Toba Potosky – orędownik polonijnej społeczności

309
Toba Potosky jest kandydatem na nowojorskiego radnego, reprezentującego 33. dystrykt obejmujący swoim zasięgiem m.in. Greenpoint/ Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Jest jednym z trzech demokratycznych polityków mających polskie korzenie i startujących w tegorocznych wyborach do nowojorskiej Rady Miasta oraz ubiegających się o funkcję radnego reprezentującego 33. dystrykt obejmujący swoim zasięgiem m.in. Greenpoint. Twierdzi, że jest osobą, która najlepiej będzie reprezentowała interesy Polonii, a jego dotychczasowa aktywność jest tego dobrym zwiastunem.

Toba Potosky urodził się i wychował w dzielnicy Flushing na Queensie, a na Brooklynie mieszka od 35 lat. Jest konserwatywnym demokratą, który od kilkunastu lat aktywnie działa na rzecz nowojorczyków.

W swoim programie ma wiele ważnych kwestii społecznych, ale do najważniejszych spraw zalicza tzw. tanie mieszkania przeznaczone dla ludzi mało i średnio zarabiających, dostosowanie metra do potrzeb ludzi niepełnosprawnych oraz seniorów, oraz walkę z bezdomnością polegającą na realnej pomocy ludziom pozostającym bez dachu nad głową w ich powrocie do normalnego życia. Obiecuje również zaangażować się w sprawy polonijne i to nie tylko, ze względu na swoje korzenie, ale również dlatego, że reprezentuje dzielnicę, która od ponad wieku zdominowana była przez Polonię mającą bardzo duży wpływ na jej rozwój.

“Polacy są związani z Greenpointem stuletnią historią. Wiem to na pewno ponieważ mój dziadek urodził się na Greenpoincie w 1914 roku, a moi pradziadkowie przybyli tutaj z Europy, z Białegostoku, i pojawili się na Brooklynie w poszukiwaniu lepszego życia. Zaskakujące jest to, że Greenpoint mając tak bogatą historię i reprezentując dużą polsko-amerykańską społeczność do tej pory nie ma własnego festiwalu poświęconego polskiemu dziedzictwu” – podkreślił Toba Potosky na konferencji prasowej zorganizowanej w czwartek, 20 maja, w restauracji Kaskada. Było to pierwsze tego typu spotkanie z kandydatami startującymi w najbliższych nowojorskich wyborach zorganizowane w ramach akcji #PolishAmericanVote.

Z odpowiedzi na pytania zadawane podczas konferencji, oraz z dotychczasowego zaangażowania w sprawy polonijne i złożone deklaracje wynika, że dla Toby Potosky’ego tematy związane z polską grupą etniczną zamieszkującą Greenpoint są bardzo ważne.

Jako jedyny z obecnych kandydatów do Rady Miasta Nowy Jork odwiedził prawie wszystkie polonijne biznesy i organizacje działające w tej dzielnicy i przyjrzał się nie tylko ich funkcjonowaniu, ale również zapoznał się problemami z jakimi się borykają.

Również jako pierwszy polityk z Greenpointu zainteresował się niedawną dewastacją pomnika ks. Jerzego Popiełuszki i już 5 maja odwiedził to miejsce oraz zadeklarował swoją pomoc w odpowiednim zabezpieczeniu skweru, na którym znajduje się monument upamiętniający kapelana “Solidarności”, a także w zainstalowaniu tam monitoringu.

Wziął również udział w wiecu edukacyjno-informacyjnym “Zło dobrem zwyciężaj”, który odbył się na skwerze 15 maja. Będąc tam zauważył, że tablice informacyjne znajdujące się na ogrodzeniu podają informacje w kilku językach: angielskim, hiszpańskim i hebrajskim, ale niestety nie ma na nich żadnej wiadomości po polsku. Zmiana tego stanu rzeczy jest również jednym z celów, które będzie chciał zrealizować będąc radnym. Podobnie jest z informacjami w systemie metra na greenpoinckich stacjach, jak również z polskimi, dodatkowymi nazwami ulic, przy których dominują polonijne firmy jak. np Nassau Avenue.

“Myślę, że naprawdę ważne jest, aby zgodnie z tymi wytycznymi zapewnić utrwalenie polskiego dziedzictwa Greenpointu” – podkreślił podczas konferencji prasowej Toba Potosky.

Mający polskie pochodzenie kandydat na radnego z 33. dystryktu wyborczego nie wykluczył wsparcia dotyczącego polonijnych starań związanych ze zwiększeniem wiadomości na temat polsko-amerykańskich bohaterów, takich jak np. gen. Tadeusz Kościuszko i gen. Kazimierz Pułaski, lecz jak stwierdził, tego typu działanie jest procesem długofalowym.

“Łatwiej jest pomóc wam w stworzeniu polskojęzycznej obsługi w urzędach i usługach miejskich, niż zmienić kilka linijek tekstu w podręcznikach szkolnych” – podkreślił Potosky. Dodał jednak, że na program nauki historii w szkołach politycy (radni i burmistrzowie) nie powinni mieć wpływu.

“Chciałbym żebyście wiedzieli, że będę najlepszym orędownikiem polonijnej społeczności” – podkreślił Toby Potosky, dodając, że do tej pory nikt nie myślał o naszej grupie społecznej tak jak on, oraz że mieszka na Brooklynie o 35 lat i doskonale za jego społeczność i polityków.

Toba Potosky podczas przemówienia wygłoszonego na wiecu “Zło dobrem zwyciężaj”, który odbył się 15 maja przed pomnikiem ks. Jerzego Popiełuszki / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Podczas konferencji prasowej poruszane były także tematy ogólnodzielicowe i ogólnomijskie. Wśród nich m.in. sprawa bezpieczeństwa i gwałtownego wzrostu przestępczości oraz bezdomności i sposobów zapobiegania tym zjawiskom. Kandydat na radnego miejskiego zwrócił uwagę, że pomoc osobom pozostającym bez dachu nad głową nie może opierać się tylko na doraźnym wsparciu, ale również zapewnieniu im możliwości leczenia od uzależnień i chorób psychicznych, będących często główną przyczyną tego problemu. Uważa on, że zamiast oferować miejsce w schronisku lepiej zapewnić im tymczasowe mieszkanie i odpowiednią pomoc w wychodzeniu z bezdomności oraz w znalezieniu pracy.

Toba Potosky zwrócił także uwagę na konieczność zmiany w podejściu władz miasta do policji strzegącej bezpieczeństwa na ulicach, a zwłaszcza ograniczenia jej budżetu (o miliard dolarów), co na pewno miało wpływ na zmniejszenie bezpieczeństwa oraz wzrost przestępczości na ulicach.

“Jestem jedynym kandydatem w tym wyścigu wyborczym, który nie wzywa do ograniczenia finansowania policji. Mam plan, który jest częścią naszej platformy programowej i jest określany jako ‘wymiana, reforma i odbudowa'” – wyjaśniał kandydat na radnego. Jego zdaniem należy dokonać koniecznych zmian na samym szczycie władz NYPD nadzorujących obecny system, na osoby rozumiejące, że pewne reformy dotyczące działania policji muszą zostać wprowadzone. Chodzi m.in. o to, żeby w przyszłości ludzie, którym przydarzy się jakiś nieszczęśliwe zdarzenie, nie czuli zagrożenia ze strony policji, niezależnie od kolory skóry.

Reforma, którą – jego zdaniem – należy wprowadzić dotyczy usunięcia luk prawnych, dzięki którym obecnie chronieni są policjanci wielokrotnie łamiący prawo. Dopiero po zrealizowaniu tych dwóch pierwszych kwestii (wymiany i reformy) będzie można rozpocząć odbudowę dobrych relacji pomiędzy NYPD, a społecznością, zwłaszcza latynoską i czarnoskórą, co stanowi trzeci punkt planu, o którym opowiadał Toba Potosky.

Stwierdził on również, że to co zostało wprowadzone do tej pory, czyli zmniejszenie budżetu na działalność nowojorskiej policji, nie wpłynęło w żaden sposób na zreformowanie systemu w niej panującego od lat tylko spowodowało m.in. zmniejszenie ilości oficerów NYPD na ulicach i metrze, czy też dyspozytorów telefonicznych systemów alarmowych, a co za tym idzie, pociągnęło za sobą wzrost przestępczości.

Podczas konferencji prasowej poruszany był również temat mieszkań i taniego budownictwa. Toba Potosky przywołał przykład programu Mitchella-Lamy wprowadzonego w 1955 roku, dzięki któremu wybudowano ponad 100 tys. mieszkań w przystępnej cenie (tzw. affordable housing). Dlatego uważa on, że zamiast zachęcać deweloperów do budowy drogich i ekskluzywnych apartamentowców – co robi burmistrz Bill de Blasio i jego poprzednik – należy zmotywować ich do stworzenia mieszkań dla klasy średniej, która najbardziej ich potrzebuje.

Kandydat na radnego uważa, że należy wprowadzić w życie plan podobny do tego jaki był realizowany w ramach programu Mitchella-Lamy. Zwrócił również uwagę na pomoc dla seniorów ponieważ – jak sam zauważył – wydłuża się życie nowojorczyków. Dlatego należy wprowadzić nowe rozwiązania w miejscach użyteczności publicznej by ułatwić im funkcjonowane. Wśród kwestii na które zwracał uwagę jest m.in. usprawnienie systemu metra, zwiększenie ilości tanich mieszkań dla seniorów, rozszerzenia domowej opieki, a także pomoc w uzyskiwaniu świadczeń z ubezpieczeń społecznych.

Wybory odbędą się 2 listopada i zostaną poprzedzone prawyborami, które będą miały miejsce 22 czerwca. Osoby niezarejestrowane do tej pory chcące dopisać się do listy wyborców mają na to czas do najbliższego piątku, 28 maja. Można to zrobić korzystając ze stron: https://voterreg.dmv.ny.gov/motorvoter lub https://vote.nyc/page/register-vote.

Również wolontariusze z Polskiego Stowarzyszenia Młodzieży, których można spotkać w różnych popularnych wśród Polonii miejscach, pomagają w rejestracji osób uprawnionych do głosowania.

Toba Potosky jako pierwszy polityk z Greenpointu zainteresował się sprawą niedawnej dewastacji pomnika ks. Jerzego Popiełuszki już 5 maja. Pojawił się wtedy na zaimprowizowanej konferencji prasowej odbywającej się obok monumentu upamiętniającego zamordowanego kapelana “Solidarności”/ Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK