Tragiczny finał poszukiwań

637

38-letni mężczyzna z Florydy został oskarżony o zabójstwo żony i czwórki dzieci. Przez kilka tygodni przetrzymywał ich ciała w swoim domu i vanie. Następnie wywiózł je do innego stanu. Aresztowano go przez przypadek. 

32-letnia Casei Jones i czworo jej dzieci – w wieku od jednego roku do 10 lat zostały zamordowane najprawdopodobniej kilka tygodni temu. Ostatni raz były widziane prawie dwa miesiące temu, ale rodzina zgłosiła zaginięcie dopiero w sobotę, 14 września. Prawdopodobnie dlatego, że mąż kobiety używając jej telefonu, korespondował z bliskimi i zapewniał, że wszystko jest w porządku. 

Mężczyzna został oskarżony o zabójstwo żony i dzieci. Przez kilka tygodni przetrzymywał ich ciała w swoim samochodzie i w domu. Następnie postanowił przetransportować je do innego stanu. Tuż po tym, jak policja rozpoczęła poszukiwania rodziny. Został zatrzymany w okolicach miasteczka Hickox w Georgii po tym, jak doszło do niegroźnej stłuczki. Gdy policjant podszedł do samochodu 38-latka, poczuł dziwny zapach. Mężczyzna przyznał, że przewozi w nim ciało swojej żony. Następnie powiedział, że zamordował także swoje dzieci i wskazał funkcjonariuszom, gdzie próbował zakopać ich ciała. Jak ustalili śledczy, 38-latek dopuścił się zbrodni we własnym domu, w Summerfield na Florydzie. Tam też, przez kilka tygodni, miał przetrzymywać ich ciała. Następnie umieścił je w samochodzie i próbował wywieźć. Siostra 32-latki, Sarah Gilbert twierdzi, że jej szwagier niejednokrotnie dopuszczał się przemocy wobec żony i dzieci. Najbliżsi, już od jakiegoś czasu mieli prosić kobietę, by ta odeszła od męża. Nie zrobiła tego, bo jak twierdzi jej siostra, była w nim bardzo zakochana.