Trump nałoży sankcje na Iran

75
FOTO: EPA

Prezydent Donald Trump pochwalił Iran za powstrzymanie się od ataku na amerykański załogowy samolot zwiadowczy w cieśninie Ormuz, który towarzyszył zestrzelonemu dronowi. Prezydent USA wyraził nadzieję, że Teheran z rezygnuje z zamiaru wejścia w posiadanie broni jądrowej, co otworzy drogę do współpracy USA i Iranu.

Przed odlotem do Camp David Donald Trump tłumaczył dziennikarzom motywy swojej decyzji o powstrzymaniu się od odwetu za zestrzelenie przez Iran bezzałogowego samolotu zwiadowczego. Podkreślił, że w amerykański atak mógłby spowodować do 150 ofiar śmiertelnych, co byłoby nieproporcjonalną odpowiedzią.

„Mam przyjaciół wśród Irańczyków w Nowym Jorku. To bardzo inteligentni i ambitni ludzie, wysokiej jakości. Nie chcę zabijać 150 Irańczyków ani kogokolwiek innego, o ile nie jest to absolutnie konieczne” – mówił prezydent USA. Donald Trump pochwalił Teheran za „mądrą decyzję” o powstrzymaniu się od ataku na samolot zwiadowczy, na pokładzie którego znajdowało się 38 Amerykanów. Podkreślił jednak, że nie pozwoli Iranowi wejść w posiadanie broni nuklearnej.

„Mam nadzieję, że zależy im na własnych obywatelach. Mam nadzieję, że wrócimy do współpracy i Iran stanie się bogatym krajem. Ale jeśli będą głupi, to nigdy się nie zdarzy” – mówił prezydent USA, po czym poinformował, że nałoży na Iran dodatkowe sankcje. Donald Trump podkreślił, że w kwestiach militarnych nie jest ani jastrzębiem, ani gołębiem, tylko kieruje się zdrowym rozsądkiem.