Trump w Korei Południowej

99
Prezydent Donald J. Trump i południowokoreański prezydent Moon Jae-in na powitalnym obiedzie w Cheong Wa Dae w Seoulu/EPA

Prezydent Donald Trump rozpoczął wizytę w Korei Południowej. Do Seulu przyleciał po zakończeniu szczytu G20 w Osace. W niedzielę ma odwiedzić koreańską strefę zdemilitaryzowaną. Może tam dojść do jego kolejnego spotkania z przywódcą Korei Północnej Kim Dzong Unem.

Prezydent Donald Trump na zakończenie szczytu G20 w Osace powtórzył, że ma nadzieję na spotkanie z przywódcą komunistycznej Korei Kim Dzong Unem w strefie zdemilitaryzowanej na granicy obu Korei.

Korea Północna inicjatywę Trumpa uznała za „bardzo interesującą”. Dodała jednak, że Pjongjang nie otrzymał oficjalnego zaproszenia. Południowokoreańska Agencja Yonhap pisze, że nie jest jasne, czy zaproszenie do spotkania, to wyraz „życzeniowego” myślenia amerykańskiego prezydenta, czy też Waszyngton i Pjongjang wcześniej kontaktowały się w tej kwestii.

Jeśli Kim Dzong Un spotka się z Donaldem Trumpem, rozmowy będą dotyczyć wznowienia negocjacji rozbrojeniowych, zawieszonych po fiasku szczytu w Hanoi.
Korea Północna domaga się między innymi całkowitego zniesienia sankcji. Stany Zjednoczone uzależniają to od pełnej i nieodwracalnej denuklearyzacji półwyspu.

Nie bacząc na decyzję władz w Pjongjangu oczekuje się, że podczas wizyty w strefie zdemilitaryzowanej Donald Trump skieruje przesłanie do Kim Dzong Una.
W Seulu Donald Trump będzie rozmawiał z prezydentem Korei Południowej Mun Dze Inem. Rozmowy mają się koncentrować na kwestii wznowienia procesu negocjacji rozbrojeniowych z komunistyczną Koreą.