Turcy w Stambule świętują zwycięstwo Ekrema Imamoglu

55
FOTO: EPA

Dziesiątki tysięcy Turków świętują na ulicach Stambułu zwycięstwo Ekrema Imamoglu w powtórnych wyborach burmistrza tej metropolii. Kandydat opozycyjnej Republikańskiej Partii Ludowej wygrał ogromną różnicą około siedmiuset tysięcy głosów.

Jego zwycięstwo to jedna z największych porażek prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana.

Tysiące zwolenników Republikańskiej Partii Ludowej trzymając w rękach tureckie flagi i skandując wyborcze hasło swego kandydata, świętuje jego wygraną. Niektórzy z radości śpiewają lub tańczą, inni zapalają świece dymne.

Ekrem Imamoglu stojąc na dachu specjalnego autokaru, z którego wielokrotnie przemawiał podczas wieców wyborczych, pozdrawiał wiwatujący na jego cześć tłum. „Przyjmiemy wszystkich. Zbudujemy demokrację w tym mieście. Zbudujemy sprawiedliwość w tym mieście”- mówił Imamoglu. Podziękował prezydentowi Turcji i swemu rywalowi za to, że pogratulowali mu zwycięstwa.

We wczorajszych, powtórnych wyborach w Stambule Ekrem Imamoglu zdobył 54 procent głosów, podczas, gdy kandydat rządzącego obozu Binali Yildirim – o prawie dziesięć punktów procentowych mniej. Różnica między nimi podczas marcowych wyborów, których wynik został anulowany, była znacznie mniejsza i wynosiła niespełna czternaście tysięcy głosów. Stambuł to największe miasto w Turcji i ekonomiczna stolica kraju.

Turecka Centralna Komisja Wyborcza anulowała wynik marcowego głosowania w wyborach burmistrza Stambułu na wniosek rządzącej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju. Wyjaśniała, że doszło do wielu nieprawidłowości, a niektórzy członkowie komisji mieli rzekomo powiązania z organizacją terrorystyczną.