Tylko do czwartku można się zarejestrować

166
EPA-EFE/Darek Delmanowicz POLAND OUT

Każdy, kto chce wziąć udział w wyborach parlamentarnych musi nie tylko posiadać polski paszport i mieć, w dniu głosowania, ukończony 18. rok życia, ale wcześniej trzeba się zarejestrować. Do wtorku w USA, zrobiło to ponad 26 tys. 700 osób. Najwięcej w metropolii nowojorskiej i chicagowskiej.

W Wietrznym Mieście najwięcej, bo ponad 3000 tys. osób zarejestrowało się w komisjach, które powstaną w parafii św. Ferdynanda przy 5900 W Barry Avenue oraz 3131 N Mason Avenue. W Nowym Jorku, już tradycyjnie, najwięcej wyborców zgłosiło chęć oddania głosu w Konsulacie RP na Manhattanie – do wtorku 1939 osób. W Polsko-Słowiańskiej Unii Kredytowej (do wtorku) zarejestrowało się 1394 wyborców, a w Centrum Polsko – Słowiańskim 1339 osób. Z kolei na Maspeth, w Holy Cross Roman Catholic Church chce zagłosować 979 osób. Dużym powodzeniem cieszy się też m.in. Passaic, NJ. Tu lokal wyborczy powstanie w Sanktuarium św. Jana Pawła II – Parafii Matki Bożej Różańcowej, do wtorku w tym miejscu zarejestrowało się 1731 osób. 

Średnia frekwencja w wyborach parlamentarnych w Polsce od 1989 r. wynosi mniej niż 50 procent. Zakładając, że taka będzie i tym razem to, po nałożeniu jej na spodziewane wyniki ugrupowań, okaże się, że najlepsze z nich – PiS – zdobędzie nieco ponad 23 proc. głosów dorosłych Polaków. Głosowanie w USA (ze względu na różnice czasu) odbędzie się w sobotę, od godz. 7 rano do godz. 9 wiecz. (czasu miejscowego). W Polsce, dzień później. Do obsadzenia jest 460 miejsc w Sejmie i 100 w Senacie. Warunkiem wzięcia udziału w wyborach jest między innymi rejestracja, ta kończy się już jutro.