Udawał zakochanego i wyłudził 125 tys. dolarów

610

76-letnia mieszkanka New Jersey dała się oszukać i przekazała nieznajomemu dane do swojego konta. W ten sposób straciła 125 tys. dolarów. Sprawce kradzieży poznała na portalu randkowym. Była przekonana, że jest w niej zakochany, dlatego zdecydowała się mu pomóc. 

Policjanci nie ujawniają danych osobowych kobiety, która padła ofiarą oszusta. Wiadomo tylko, że poznała mężczyznę jakiś czas temu w internecie. Była przekonana, że tworzą wirtualny związek, dlatego, jak zwrócił się do niej o pomoc, nie wahała się ani chwili. Twierdził, że potrzebuje 125 tys. dolarów, by móc uregulować swoje sprawy imigracyjne i na dobre osiedlić się w USA. Obiecał, że wtedy zaczną tworzyć związek w życiu realnym, a nie tylko w internecie. Starsza pani uwierzyła i przekazała mu dane dotyczące jej konta. Oszustem okazał się Sulaimon Kadelu, 30-letni mieszkaniec Old Bridge. Śledczym udało się namierzyć mężczyznę między innymi dzięki kamerom zainstalowanym w maszynach ATM. 

Kilka miesięcy temu przedstawiciele Federal Trade Commision ostrzegli, że z roku na rok rośnie liczba oszustw związanych z wyłudzaniem pieniędzy przez rzekomych partnerów i partnerki, poznanych na portalach randkowych. Takie osoby najczęściej proszą o pieniądze, bo jak twierdzą, chcą jak najszybciej przeprowadzić się do USA lub uregulować swoje sprawy imigracyjne, tak by bez przeszkód być z ukochanym czy ukochaną. 

Oszuści zakładają fałszywe konta, kradnąc w tym celu zdjęcia z internetu, nawet znanych osób. Szacuje się, że tylko w ub. roku doszło w USA do ponad 21 tys. przypadków takich oszustw, a przecież nie wszystkie tego typu sprawy są zgłaszane na policje. Średnio, jedna ofiara traciła 2,6 tys. dolarów. Najczęściej dają się nabrać osoby między 40, a 69 rokiem życia. Najwięcej pieniędzy tracą panie po 70 roku życia – średnio po 10 tys. dolarów. Policjanci apelują, by o swoich internetowych sympatiach powiadomić bliskich i pod żadnym pozorem nie wysyłać pieniędzy osobom, których nie znamy.