Ukraina – rośnie liczba ofiar rosyjskich ataków

127

Co najmniej 35 osób zginęło w rosyjskim ostrzale byłego NATO-wskiego centrum szkoleniowego na Ukrainie. To najpoważniejszy jak dotąd pojedynczy atak Rosjan podczas trwającej już 2 i pół tygodnia inwazji na Ukrainę. Rośnie także liczba ofiar innych ataków, w tym na dzielnice mieszkalne Mariupolu.
Rosyjskie samoloty miały wysłać na centrum szkoleniowe w Jaworowie przy granicy z Polską aż 30 pocisków. Część z nich została przechwycona w powietrzu, ale większość spadła na poligon i zrównała go z ziemią. Wszystko to działo się w spokojnych jak dotąd zachodnich regionach Ukrainy.
W Mariupolu, najbardziej oblężonym mieście na Ukrainie władze ogłosiły, że Rosjanie zabili już ponad 2 tysiące cywilów. Miasto cały czas jest bombardowane, a rosyjskie wojska skutecznie uniemożliwiają ewakuację cywilów.
Koło Mikojałowa Rosjanie zbombardowali szkołę, a w obwodzie ługańskim w Donbasie, według miejscowych władz, Rosja miała użyć zakazanych przez prawo międzynarodowe bomb fosforowych. W Irpieniu niedaleko Kijowa zginął pierwszy zagranicznych dziennikarz w trakcie tej wojny. To Brent Renaud, amerykański fotoreporter.
W okupowanych przez Rosję miastach na Ukrainie dochodzi tymczasem do antyrosyjskich protestów. W Chersoniu na ulice wyszło dzisiaj 10 tysięcy osób.

IAR/Informacyjna Agencja Radiowa/ #Cegielski/BBC/RTR/EVN/KyivPost/UA Prawda/w mt