Uroczystości ku czci Żołnierzy Wyklętych

114

Na „Łączce” na Powązkach Wojskowych przedstawiciele władz, kombatanci, żołnierze i mieszkańcy stolicy oddali hołd Żołnierzom Wyklętym. Przed Panteonem – Mauzoleum Wyklętych – Niezłomnych złożono wieńce i odmówiono modlitwę za żołnierzy powojennego podziemia antykomunistycznego.

Szef Urzędu Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk podkreślił, że nie możemy zapominać o poświęceniu i walce Żołnierzy Wyklętych. Dodał, że jesteśmy im wdzięczni za to, że dziś możemy żyć w wolnej Polsce. „To powstanie antykomunistyczne było nie tylko wymiarem sprzeciwu wobec zbrodniczego systemu, jakim był komunizm, ale było to powstanie, które uchroniło Polskę przed tym, aby nie stała się, wprost siedemnastą republiką sowiecką” – wyjaśniał.
Jan Józef Kasprzyk dodał, że walka o pamięć dla żołnierzy podziemia antykomunistycznego wciąż trwa.
Jego zdaniem, o tych bohaterach musimy głośno mówić, zwłaszcza kiedy słyszymy w przestrzeni publicznej, że w 1945 roku przyszło wyzwolenie. „Nasza obecność, w takich miejscach, świadczy nie tylko o tym, że pamiętamy, ale jest też świadectwem tego, że chcemy do końca walczyć o prawdę o niezłomnych” – powiedział Szef Urzędu Kombatantów i Osób Represjonowanych.  
Marszałek Senior Sejmu, były szef MON, Antoni Macierewicz przypomniał, że reżim komunistyczny próbował wymazać z historii zasługi Żołnierzy Niezłomnych. „Pamiętamy jak wrzucali ich do więzień wraz ze zbrodniarzami hitlerowskimi, nazywano tchórzami, jak próbowali ich imię w sposób najstraszliwszy upodlić, ale oni swoją walką zwyciężyli” – powiedział.
Kwatera na „Łączce” to miejsce, gdzie po II wojnie w dołach śmierci grzebano ciała żołnierzy antykomunistycznego podziemia, zabitych w stołecznym więzieniu przy ulicy Rakowieckiej. W latach 2012 – 2017 zespół kierowany przez prof. Krzysztofa Szwagrzyka wydobył w tym miejscu szczątki ok. 300 osób. ​Do tej pory zidentyfikowano 71 z nich.