USA nie wyklucza interwencji w Wenezueli

104
FOTO:EPA

Amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo powiedział, że Stany Zjednoczone są przygotowane do podjęcia działań wojskowych, aby powstrzymać trwające zawirowania w Wenezueli. Mike Pompeo powiedział o tym podczas wywiadu dla Fox Business Network.

„Działania militarne są możliwe. Jeśli będą one konieczne, to Stany Zjednoczone zrobią to” – powiedział Mike Pompeo. Dodał, że jego kraj woli jednak pokojowe przekazanie władzy w Wenezueli.

We wtorek w centrum stolicy Wenezueli, Caracas, doszło do starć pomiędzy funkcjonariuszami sił bezpieczeństwa a uczestnikami demonstracji, którzy wspierają lidera opozycji Juana Guaido. Zapowiadał on także kolejne demonstracje przeciwko rządom Nicolasa Maduro.

W styczniu Juan Guaido ogłosił się tymczasowym prezydentem kraju. Został uznany za przywódcę Wenezueli przez Stany Zjednoczone i ponad 50 innych państw.

Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow w rozmowie telefonicznej z amerykańskim Sekretarzem Stanu Mike’m Pompeo skrytykował postępowanie Stanów Zjednoczonych wobec kryzysu politycznego i społecznego w Wenezueli.

Ławrow oświadczył, że „niszczące wpływy” Stanów Zjednoczonych w tym państwie są jawnym pogwałceniem prawa międzynarodowego i nie mają nic wspólnego z demokracją”.

Słowa Siergieja Ławrowa przytoczono w komunikacie wydanym przez rosyjski MSZ.

Mike Pompeo – jak informuje amerykański Departament Stanu, powiedział z kolei, że Moskwa „destabilizuje” Wenezuelę i ponownie wezwał do zaprzestania popierania przez Rosję prezydenta Nicolasa Maduro. Pompeo oświadczył też, że rosyjskie zaangażowanie w Wenezueli szkodzi rosyjsko- amerykańskim relacjom

Rozmowa telefoniczna Pompeo- Ławrow odbyła się na prośbę strony amerykańskiej.