USA nie zamkną ponownie gospodarki

391
EPA-EFE/Peter Foley

Amerykański sekretarz skarbu Steven Mnuchin oświadczył, że Stany Zjednoczone nie zamkną ponownie swojej gospodarki, nawet jeśli dojdzie do kolejnej fali koronawirusa. Zdaniem Mnuchina taki krok przyniósłby więcej szkód niż pożytku.

W wywiadzie dla telewizji CNBC Steven Mnuchin powiedział, że zamrożenie gospodarki powoduje nie tylko szkody ekonomiczne ale również problemy zdrowotne i społeczne. „Nie możemy zamknąć gospodarki ponownie” – mówił sekretarz skarbu. Jego zdaniem pierwsze zamrożenie gospodarki przez prezydenta Donalda Trumpa było konieczne dla powstrzymania gwałtownego wzrostu zachorowań. „Od tego czasu jednak nauczyliśmy się wiele” – oświadczył Steven Mnuchin zwracając uwagę, że obecnie przeprowadza się znacznie więcej testów i wprowadzono mechanizmy ułatwiające identyfikowanie osób, które miały kontakt z zakażonymi. Według najnowszych danych liczba przypadków koronawirusa nadal rośnie. Mimo to wiele stanów, w tym Nowy Jork i New Jersey wkraczają w kolejne fazy otwierania gospodarki. Coraz więcej osób ignoruje nakaz zachowania dystansu społecznego wynoszącego co najmniej 6 stóp (nie tylko osoby biorące udział w masowych protestach w USA). 

“Niektórzy mogą wierzyć, że Covid 19 kończy się w Stanach Zjednoczonych, ale tak naprawdę, wciąż jesteśmy w środku pandemii” – uważa dr Jay Butlera, szef zespołu odpowiedzialnego za walkę z nowym koronawirusem w Centers for Disease Control and Prevention. – Wiele osób w Stanach Zjednoczonych pozostaje podatnych na tę chorobę, a pandemia będzie trwała tak długo, jak długo wirus będzie się w łatwy sposób przenosił. A populacja nie nabierze odporności na niego” – dodaje dr Butler w wywiadzie dla NBC News. Chociaż ogólna liczba przypadków uległa spłaszczeniu, to wciąż są to niepokojące dane. Od 10 tys. do 20 tys. nowych przypadków koronawirusa notuje się każdego dnia w poszczególnych stanach USA. W tygodniu, do 12 czerwca, osiem stanów – Vermont, Missouri, Michigan, Hawaje, Arizona, Nowy Meksyk, Massachusetts i Floryda  oraz Portoryko zgłosiło co najmniej 50-procentowy wzrost przypadków Covid 19 w porównaniu z poprzednim tygodniem. Wielu ekspertów przewiduje, że ostatnie zgromadzenia, takiej jak protesty czy masowe imprezy spowodują znaczne zwiększenie nowych przypadków zachorowania. “To jest pewne. Pytanie brzmi jak duży będzie ten przyrost zachorowań” – mówi dr Leana Wen, była komisarz ds. Zdrowia w Baltimore. Na całym świecie zdiagnozowano już ponad 7 milionów przypadków Covid 19. W USA – ponad 2 mln. Z tego najwięcej w stanie Nowy Jork – ponad 394 tys., w New Jersey – ponad 167 tys., w Kalifornii – ponad 151 tys. W całych USA zmarło ponad 118 tys. osób chorych na Covid 19. U większości osób dotkniętych COVID-19 wystąpią objawy o łagodnym lub umiarkowanym nasileniu. Takie osoby wyzdrowieją bez specjalnego leczenia.