W Nowym Jorku mniej nowych zachorowań

660
EPA-EFE/JUSTIN LANE

Gubernator Nowego Jorku poinformował, że dobowa liczba przyjęć do szpitali związanych z koronawirusem, jest najniższa od początku epidemii w mieście, czyli od 1 marca. Zmniejsza się też liczba ofiar śmiertelnych. – Dobowa liczba nowych przypadków zachorowań wyniosła minionej doby 200. To dobra informacja” – mówił Andrew Cuomo.

Gubernator przypomniał też, że w kwietniu, w szczycie trwania epidemii notowano nawet 3 tys. nowych przypadków zakażeń koronawirusem w ciągu doby. Maleje też liczba ofiar śmiertelnych. Do wtorku, 26 maja, nieco ponad 23,5 tys. chorych zmarło z powodu nowego patogenu. – Minionej doby były to 73 osoby. Najmniej od 23 marca, kiedy zanotowaliśmy 56 zgonów spowodowanych Covid-19. W tej absurdalnej nowej rzeczywistości to dobra wiadomość” – powiedział Cuomo. – W każdym innym czasie, gdybyśmy w ciągu doby stracili 73 nowojorczyków, byłaby to ekstremalnie tragiczna informacja – dodał. Wtorek był czwartym dniem z rzędu, kiedy dobowa liczba zgonów nie przekroczyła 100. Podczas, gdy Nowy Jork, uznany za epicentrum nowego wirusa, notuje spadek zachorowań, są stany, gdzie dzieje się odwrotnie. Na liście są między innymi: Alabama, Floryda, Georgia, Karolina Południowa i Tennessee.  Kilka tygodni po częściowym odmrożeniu gospodarki zaczęły notować wyższą liczbę zachorowań. Dlatego władze Nowego Jorku cały czas apelują do mieszkańców o zachowanie zasad bezpieczeństwa.