W Polsce stan zagrożenia epidemicznego

132
Foto: EPA

W Polsce w związku z rozprzestrzeniającym się koronawirusem wprowadzono stan zagrożenia epidemicznego. Poinformowano o tym na konferencji, w której udział wzięli premier Mateusz Morawiecki i ministrowie: zdrowia Łukasz Szumowski oraz spraw wewnętrznych i administracji - Mariusz Kamiński.

Stan zagrożenia epidemicznego zaczął obowiązywać od północy. Wraz z nim wprowadzono szereg środków nadzwyczajnych.

Wprowadzono zakaz organizowania zgromadzeń, w których miałoby uczestniczyć więcej niż 50 osób. Mateusz Morawiecki podkreślił, że ograniczenie dotyczy wszystkich zgromadzeń – publicznych i prywatnych. Premier wyjaśnił, że decyzja ta wynika między innymi z analiz środków podejmowanych w walce koronawirusem w innych europejskich krajach i częstego braku ich przestrzegania.

Zdecydowano o zawieszeniu działalności wszystkich restauracji, klubów, pubów, barów i innych miejsc rozrywki. Restauracje i inne punkty usługowe mogą świadczyć usługi na wynos, na dowóz – informował Mateusz Morawiecki.

Ograniczono działanie galerii handlowych. Pozostaną w nich otwarte sklepy spożywcze, pralnie, apteki i drogerie. Pozostałe sklepy i punkty usługowe będą działały. Dotyczy to także banków i bankomatów. Szef rządu zapewniał, że gotówki nie zabraknie.

Premier zapowiedział, że będą pełne kontrole na wszystkich polskich granicach. Szef rządu tłumaczył, że krok ten wynika z odpowiedzialności i ma na celu zwiększenie naszego bezpieczeństwa. „Te wszystkie granice, które były wewnętrznymi granicami Unii Europejskiej, zostają niejako odtworzone. Najpierw na 10 dni, z możliwością przedłużenia o 20 dni, a później o kolejny miesiąc” – mówił Mateusz Morawiecki.
Premier dodał, że Polaków przyjeżdżających do kraju czeka kwarantanna. „Polscy obywatele po przekroczeniu granicy zostaną skierowani na czternastodniową kwarantannę. Państwo polskie nie pozostawi ich samych, natomiast w obecnej sytuacji nie możemy sobie pozwolić na otwarcie granic dla cudzoziemców” – powiedział Mateusz Morawiecki.

Minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński mówił na konferencji, że Polska musi – jak określił – zamknąć granice przed koronawirusem. Jak informował, wszystkie osoby przekraczające polską granicę będą poddane kontroli sanitarnej. Mierzona będzie temperatura osób przekraczających granice i odbierane od nich będą karty lokalizacyjne. Granice zostały zamknięte o północy z sobotę na niedzielę. Rozporządzenie ws. czasowego zawieszenia lub ograniczenia ruchu granicznego na określonych przejściach granicznych opublikowano w Dzienniku Ustaw.

Minister zdrowia Łukasz Szumowski podczas konferencji zaapelował, by bez potrzeby nikt nie wychodził z domu. „To jest czas na kwarantannę dla całego społeczeństwa” – podkreślił. Szef resortu zdrowia zapewniał też, że powstrzymanie koronawirusa jest możliwe, „jeżeli będziemy zachowywali się rozsądnie, odpowiedzialnie i zachowamy spokój”. „Im wolniej będzie narastała epidemia, im wolniej będzie przyrastała liczba pacjentów zarażonych wirusem, tym większa szansa, że wszyscy pacjenci będą mogli być leczeni i wyzdrowieć” – powiedział minister.

W Polsce potwierdzono 68 przypadków zakażenia koronawirusem. Dwie osoby zmarły: 57-latka i 73-latek; obie miały choroby współtowarzyszące.
Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła stan pandemii koronawirusa. Na świecie zakażonych jest ponad 140 tysięcy osób. Zmarło ponad pięć tysięcy. Koronawirus objawia się najczęściej gorączką, kaszlem, dusznościami, bólami mięśni i zmęczeniem.