Walka o naukę języka polskiego

637
W proteście w obronie dwujęzycznego polsko-angielskiego programu nauczania w Daniel Street Elementary School w Lindenhurst na Long Island wzięło udział ok. 150 osób / Foto: ANDRZEJ CIERKOSZ/FUNDACJA DOBRA POLSKA SZKOŁA

"Polish dual language" – to jedno z najpopularniejszych haseł, jakie pojawiały się podczas protestu zorganizowanego przez Fundację Dobra Polska Szkoła w obronie dwujęzycznego, polsko-angielskiego programu nauczania w Daniel Street Elementary School w Lindenhurst na Long Island. Manifestacja odbyła się przed siedzibą kuratora nadzorującego tę placówkę oświatową.

Około 150 osób uczestniczyło w proteście w godzinach przedpołudniowych we wtorek, 7 lipca, przed McKenna Administration Building w Lindenhurst, gdzie urzęduje zarząd Lindenhurst Union Free School District, któremu podlega Daniel Street Elementary School. Manifestanci w biało-czerwonych strojach mieli ze sobą polskie i amerykańskie flagi, a także transparenty z hasłami nawiązującymi do dwujęzycznego programu nauczania, jaki rok temu powstał w tej placówce, a który obecnie ma zostać zlikwidowany.

„Zebraliśmy się tutaj, żeby walczyć o Dual Polish-English Language Program – podkreślała Małgorzata Zelkowska. – Jedna klasa już jest, ale drugiej nie chcą nam otworzyć, dyskryminują nas i nie chcą kontynuacji tego programu” – informowała protestująca kobieta poprzez megafon. Wyliczała przy tym argumenty, jakich do tej pory używali przedstawiciele Lindenhurst Union Free School District, decydujący o rodzaju i formie edukacji w Daniel Street Elementary School.

„Najpierw tłumaczyli, że nie mają nauczyciela. Gdy znaleźliśmy nauczyciela, to stwierdzili, że nie ma on doświadczenia. Co będzie następnym argumentem – że nie mają budżetu?” – pytała retorycznie Małgorzata Zelkowska. 

Jedną z osób przemawiających podczas manifestacji była Małgorzata Zelkowska / Foto: ANDRZEJ CIERKOSZ/FUNDACJA DOBRA POLKA SZKOŁA

********

Rodzice polskich dzieci z Lindenhurst i okolicy od kilku miesięcy czynili starania związane z powstaniem nowej dwujęzycznej klasy dla uczniów, którzy od września rozpoczną edukację w Daniel Street Elementary School. Uczestniczyli także w zebraniu zarządu tamtejszego Wydziału Edukacji. Niestety, przez długi czas nie otrzymywali żadnej odpowiedzi w tej sprawie. Niespodziewanie w ubiegłym miesiącu zostali poinformowani, że placówka ma już zamknięty budżet na rok 2020/2021, który nie uwzględnia Dual Polish-English Language Program.

W zamian dyrekcja szkoły zaproponowała dla ich dzieci zajęcia ENL (English as a New Language) przeznaczone dla uczniów słabo mówiących po angielsku. Niestety, są to dwa różne programy zarówno pod względem celu, jaki mają osiągnąć, jak i sposobu prowadzenia zajęć. Rodzice nie byli zainteresowani taką propozycją i postanowili podjąć walkę w obronie dwujęzycznego programu nauczania, który już po pierwszym roku obowiązywania zaczął przynosić bardzo dobre efekty edukacyjne.

Wsparła ich Fundacja Dobra Polska Szkoła – dzięki której we wrześniu ub.r. powstał ten program. Jej prezes Andrzej Cierkosz najpierw wystosował dwa pisma do Daniela Giordano, kuratora z Lindenhurst Union Free School District, mającego decydujący głos w sprawie działalności Daniel Street Elementary School. Gdy to nie przyniosło efektu (nie było nawet odpowiedzi na listy), zdecydował się na kolejny krok. Tym razem był to protest połączony z wręczeniem petycji, pod którą podpisało się ok. 400 osób z Lindenhurst.

Na manifestację wraz z rodzicami przyszły także dzieci / Foto: ANDRZEJ CIERKOSZ/FUNDACJA DOBRA POLSKA SZKOŁA

Podczas wtorkowej manifestacji została ona przekazana do zarządu Lindenhurst Union Free School District. Na tym akcja się nie kończy, bowiem już zaplanowane są kolejne, w dodatku zaostrzone protesty, chyba że wcześniej zostanie podjęta pozytywna decyzja o utworzeniu kolejnej polsko-angielskiej klasy.

„Mamy nadzieję, że w ciągu tygodnia otrzymamy pozytywną odpowiedź o utworzeniu nowego programu i nie będziemy musieli dalej protestować. Jeżeli się okaże, że petycja nie zostanie przyjęta, to mamy już wynajętego prawnika, który zajmie się naszą sprawą. Mamy także odpowiednie poparcie polityczne z Lindenhurst” – zapewnia Małgorzata Zelkowska.

Prócz ewentualnego procesu sądowego – w taki sposób w jednej z nowojorskich szkół wprowadzono dwujęzyczny rosyjsko-angielski program – planowana jest także petycja w sprawie odwołania Daniela Giordano z funkcji kuratora Lindenhurst Union Free School District.

Osoby biorące udział w akcji są zdeterminowane walczyć do końca, aż do otrzymania pozytywnej decyzji o uruchomieniu kolejnej dwujęzycznej klasy dla nowego rocznika polonijnych uczniów. W manifestacji, prócz rodziców i dzieci, uczestniczyli nawet ich dziadkowie i babcie.

„Przyszłam tutaj, ponieważ bardzo mi zależy na tym, żeby wspierać polsko-angielski program. Cieszę się, że pojawiło się tutaj wiele matek i osób, które chcą wyrazić swój protest przeciwko temu, że kurator nie chce kontynuować tego programu” – podkreślała Maria Kochanowska. Dodała, że dla polonijnych rodziców oraz ich dzieci urodzonych w Stanach Zjednoczonych ma on bardzo duże znaczenie.

Wśród protestujących była także Agnieszka Mazewska, mama dwójki dzieci, które niebawem zaczną edukację w amerykańskim systemie szkolnictwa. Dlatego też od pewnego czasu przygląda się temu, jak on funkcjonuje, oraz bierze udział w różnych spotkaniach z przedstawicielami Wydziału Edukacji, zwłaszcza gdy dotyczą one edukacji dwujęzycznej.

„Uważam, że należy zrobić wszystko, by utrzymać dwujęzyczne klasy. Jeżeli polskie społeczeństwo ma do tego prawo i chce uzyskać taki program dla swoich dzieci, to dobrze, że walczy” – podkreśliła Agnieszka Mazewska. 

Uczestnicy protestu mieli ze sobą polskie i amerykańskie flagi / Foto: ANDRZEJ CIERKOSZ/FUNDACJA DOBRA POLSKA SZKOŁA

********

Czy ta walka przyniesie żądany efekt? Trudno przewidzieć. Protest na pewno został zauważony przez przedstawicieli Lindenhurst Union Free School District, bowiem dwa dni później, 9 lipca, Daniel Giordano wystosował pismo do Fundacji Dobra Polska Szkoła oraz do rodziców zaangażowanych w walkę o dwujęzyczny program nauczania; kopię zaadresował także do redakcji „Nowego Dziennika”.

W liście tym stwierdził, że w związku z panującą pandemią oraz cięciami budżetowymi, będącymi jej wynikiem – na wniosek stanowego Departamentu Edukacji – musiał dokonać pewnych zmian w systemie oferowanej edukacji. Dodatkowo przez utrudnienia związane z COVID-19 nie był w stanie przeprowadzić testów, na podstawie których można było oszacować liczbę uczniów kwalifikujących się do dwujęzycznej edukacji i ocenić ich poziom znajomości języka angielskiego oraz tzw. domowego, uznawanego za pierwszy język, jakim posługują się na co dzień.

Poza tym kurator stwierdził, że w związku ze zbyt małą liczbą dzieci rozpoczynających naukę w pierwszej klasie i uczęszczających do tej pory do przedszkola prowadzonego w systemie Dual Polish-English Language Program, szkoła zmuszona została do przesunięcia tych uczniów do klas z ogólnym programem nauczania i ewentualnym wsparciem ich zajęciami ENL.

„Dzięki temu dystrykt może zatrzymać obecnego polskiego dwujęzycznego nauczyciela w klasie przedszkolnej i zapewnić nowej, potencjalnie większej grupie uczniów możliwość skorzystania z Dual Polish-English Language Program” – stwierdził Giordano. 

Głównym organizatorem protestu był Andrzej Cierkosz, prezes Fundacji Dobra Polska Szkoła / Foto: ARCH. ANDRZEJA CIERKOSZA/ FUNDACJI DOBRA POLSKA SZKOŁA

W odpowiedzi na to pismo Fundacja Dobra Polska Szkoła wystosowała kolejny list do zarządu Lindenhurst Union Free School District, w którym opisane zostały wszystkie zarzuty i nieprawidłowości, jakie miały miejsce w procesie związanym z dalszym funkcjonowaniem polsko-angielskiego programu nauczania w Daniel Street Elementary School, zarówno w obecnej, jak i mającej powstać nowej klasie.

Wśród nich wymienione są m.in. problemy, jakie stwarzał Daniel Giordano w procesie poszukiwania i zatrudnienia drugiego polsko-angielskiego nauczyciela, wspomniano o naruszeniach rozporządzenia nr 154, związanego z identyfikacją językową dzieci, czyli poziomem ich znajomości języka angielskiego i tzw. pierwszego (polskiego), a także o planowanym przerwaniu Dual Polish-English Language Program po pierwszym roku jego obowiązywania.

„Zaprzestanie dwujęzycznej edukacji po roku nauki, która okazała się dużym sukcesem, narusza przepisy. To łamanie prawa popełnione na uczniu jest marnotrawieniem ciężkiej pracy, którą wykonały szkoła, rodzina i dziecko. Jest to zaniedbanie podstawowego prawa ucznia do bezpłatnego kształcenia na wysokim poziomie” – napisał w liście Andrzej Cierkosz.

Prezes Fundacji Dobra Polska Szkoła w rozmowie z „Nowym Dziennikiem” stwierdził również, że nie wierzy w dobre intencje Daniela Giordano w sprawie kontynuacji dwujęzycznej edukacji w nowej, przedszkolnej klasie. „Do tej pory, a mamy już połowę lipca, nic w tej kwestii nie zostało zrobione. Rodzice nie wiedzą nic na temat tego, czy taka klasa mogłaby być prowadzona przez obecną nauczycielkę, a nawet nie zostali poinformowani, czy ich dzieci będą mogły korzystać z Dual Polish-English Language Program” – podkreślił nasz rozmówca.

W piśmie wysłanym do zarządu Lindenhurst Union Free School District Andrzej Cierkosz poinformował także o przejęciu sprawy przez prawnika zajmującego się problemami edukacyjnymi, oraz o podpisach zbieranych przez rodziców pod petycją żądającą odwołania z funkcji obecnego kuratora tego dystryktu.

********

Kolejny protest w obronie Dual Polish-English Language Program w Daniel Street Elementary School odbędzie się w środę, 22 lipca, o godz. 10 rano. Będzie miał miejsce przed siedzibą Lindenhurst Union Free School District – McKenna Administration Building. Organizatorzy akcji zapraszają Polonię do licznego udziału w proteście. McKenna Administration Building mieści się przy 350 Daniel St., w Lindenhurst na Long Island.