Wierni w służbie ojczyzny

116

Bitwa o Monte Cassino była przełomowym momentem kampanii włoskiej, a zarazem jednym z największych sukcesów Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. 11 maja upływa 75 lat od jej rozpoczęcia.

Masywu Monte Cassino broniła elitarna niemiecka 1. Dywizja Spadochronowa oraz pułki wysokogórskie. Od stycznia 1944 roku Niemcy odparli trzy ataki wojsk alianckich, w których uczestniczyły oddziały amerykańskie, angielskie, francuskie, hinduskie i nowozelandzkie. Dopiero czwarta faza walk, pod nazwą Operacja „Honker”, zakończyła się sukcesem.

Jej decydujący atak na wzgórze z udziałem żołnierzy 2. Korpusu Polskiego pod dowództwem gen. Władysława Andersa rozpoczął się 11 maja 1944 r. Najpierw o godz. 23:00 alianci wystąpili z silnym ostrzałem artyleryjskim. Po północy na wzgórze ruszyło polskie natarcie. Walka na otwartym terenie, zaminowanym i obstawionym niemieckimi kryjówkami, spowodowała duże straty w naszych szeregach i pierwsze natarcie załamało się już po 24 godzinach, kończąc się wycofaniem na pozycje wyjściowe. Pozwoliło jednak na rozpoznanie terenu, ważne przy kolejnym ataku, który nastąpił 17 maja.

Gen. Anders zmobilizował do niego wszystkich swoich żołnierzy, łącznie z kierowcami, mechanikami, kucharzami i oficerami sztabowymi. 18 maja rano Monte Cassino zostało zdobyte. 12. Pułk Ułanów Podolskich, dowodzony przez ppor. Kazimierza Gurbiela, zajął ruiny klasztoru i wywiesił na nich proporczyk pułkowy. Wkrótce na murach opactwa pojawił się biało-czerwony sztandar, a następnie obok niego flaga brytyjska. Po południu na wzgórzu odegrany został hejnał mariacki.

Gdy w następnych dniach zgrupowanie „Bob” pod dowództwem płk. Władysława Bobińskiego opanowało kolejną bronioną przez Niemców twierdzę – Piedimonte, a 15. Pułk Ułanów Poznańskich 25 maja zdobył także masyw Monte Cairo – droga aliantów na Rzym została otwarta.
Amerykański komentator radiowy Raymond Graham Swing tuż po bitwie o Monte Cassino nazwał żołnierzy 2. Korpusu Polskiego „najlepszymi żołnierzami, jakich wydała ta wojna”. A podczas uroczystego udekorowania gen. Władysława Andersa brytyjskim Orderem Łaźni gen. Harold Alexander oświadczył: „Był to wielki dzień sławy dla Polski, kiedy zdobyliście tę warowną fortecę, którą sami Niemcy uważali za niemożliwą do zdobycia (…). Jeżeliby dano mi do wyboru pomiędzy jakimikolwiek żołnierzami, których chciałbym mieć pod swoim dowództwem, wybrałbym was, Polaków”.

W czasie walk o Monte Cassino zginęło 923 polskich żołnierzy, 2931 zostało rannych, a 345 uznano za zaginionych. Na tamtejszym cmentarzu wojennym, gdzie zostali pochowani Polacy, widnieje napis: „Przechodniu, powiedz Polsce, żeśmy polegli wierni w jej służbie”.