Wizyta prezydenta w USA niewykluczona

123
EPA-EFE/Maciej Kulczynski POLAND OUT

Szef gabinetu prezydenta nie wyklucza, że Andrzej Duda w najbliższych dniach poleci do Białego Domu. Krzysztof Szczerski podkreśla jednak, że najpierw strona amerykańska musi zaprosić polskiego prezydenta. O możliwości rychłego spotkania Andrzeja Dudy i Donalda Trumpa napisał amerykański portal “Politico”.

Ewentualne spotkanie ma mieć związek z negocjacjami w sprawie przysłania do Polski tysiąca dodatkowych żołnierzy USA. Według informacji “Politico” o wizycie rozmawiają właśnie doradcy obu prezydentów. Portal cytuje kilku przedstawicieli amerykańskiej administracji. Jeden z nich twierdzi, że do wizyty mogłoby dojść w przyszłym tygodniu, inny, że “wkrótce”.

Szef gabinetu polskiego prezydenta Krzysztof Szczerski sugerował w Programie 3 Polskiego Radia, że taka wizyta jest prawdopodobna. “Jeżeli do takiego oficjalnego zaproszenia dojdzie, to będzie też taka wizyta i będzie to spotkanie. Oczywistym jest, że w takich sytuacjach trudno, żeby gość pierwszy o takim spotkaniu informował” – mówił Krzysztof Szczerski. Prezydencki minister poinformował, że w czasie ewentualnej wizyty prezydenci rozmawialiby zarówno o współpracy wojskowej jak i energetycznej.

Rok temu przywódcy USA i Polski podpisali w Białym Domu porozumienie na mocy którego Amerykanie mają przysłać do Polski dodatkowych tysiąc żołnierzy. Teraz toczą się szczegółowe negocjacje w sprawie warunków stacjonowania wojsk. Amerykański portal “Politico” zwraca uwagę, że Andrzej Duda byłby pierwszym przywódcą, którego Donald Trump przyjąłby w Białym Domu od początku pandemii koronawirusa. Prezydent USA chciał wcześniej zorganizować planowane na czerwiec spotkanie liderów krajów G7, ale wobec pandemii na taką formułę nie zgodziła się niemiecka kanclerz Angela Merkel.

Portal pisze też, że pomysł wizyty Andrzeja Dudy wywołał zaskoczenie wśród ekspertów, którzy podkreślają, że do rozmów doszłoby w trakcie kampanii przed wyborami w Polsce. Informacje o możliwej wizycie zbiegają się też w czasie z zapowiedzią wycofania części amerykańskich wojsk z Niemiec. Donald Trump poinformował, że planowana redukcja ma związek z niewywiązywaniem się przez Berlin z umowy o przeznaczaniu 2 procent PKB na obronność. Według “The Wall Street Journal”, USA chcą wycofać z Niemiec jedną trzecią personelu wojskowego.