Wyjątkowe Boże Ciało

Koralowo-perłowo-cynowy jubileusz na Maspeth

634
Kapłani z parafii św. Krzyża na Maspeth obchodzili w Boże Ciało swoje jubileusze. Ks kanonik Andrzej Salwowski 35-lecie, bp Witold Mroziewski 30-lecie i ks. Daniel Rajski 10-lecie / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Potrójny jubileusz kapłaństwa obchodzono w kościele św. Krzyża na Maspeth. 35-lecie święceń ks. kanonika Andrzeja Salwowskiego, 30-lecie święceń ks. bp. Witolda Mroziewskiego oraz 10-lecie święceń ks. Daniela Rajskiego zbiegło się z uroczystością Bożego Ciała, która miała miejsce w niedzielę, 6 czerwca.

Były kwiaty, życzenia i gratulacje, a także poczty sztandarowe. Nie brakowało przedstawicieli polonijnych organizacji oraz tych działających przy parafii św. Krzyża. Pojawili się także goście specjalni, a wśród nich m.in. konsul generalny Adrian Kubicki i minister Krzysztof Szczerski, pełniący funkcję sekretarza stanu w kancelarii prezydenta Andrzeja Dudy i zarazem przyszły ambasador RP przy ONZ. Nabożeństwo miało bardzo uroczysty i podniosły charakter. W dodatku był to pierwszy dzień pełnego powrotu wiernych do osobistego uczestniczenia w mszy św. po wielomiesięcznych ograniczeniach związanych z pandemią. To sprawiło, że świątynia pękała w szwach.

Wśród gości specjalnych pojawił się konsul generalny Adrian Kubicki (z lewej) i minister Krzysztof Szczerski, pełniący funkcję sekretarza stanu w kancelarii prezydenta Andrzeja Dudy / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

UROCZYSTE NABOŻEŃSTWO
Okolicznościową mszę św. sprawował – jako główny celebrans – ks. bp Witold Mroziewski, któremu towarzyszyli ks. Andrzej Salwowski i ks. Daniel Rajski. Mimo że wszyscy trzej duchowni obchodzili swoje jubileusze związane ze święceniami kapłańskimi, to jednak ten fakt nie był zbytnio uwypuklony podczas odprawianego nabożeństwa i wygłaszanej homilii.

Rocznicowe elementy mszy św. zostały przesunięte na jej końcówkę oraz spotkanie odbywające się później w auli św. Jana Pawła II. Najważniejsi podczas niedzielnej mszy św., prócz celebracji związanej z uroczystością Bożego Ciała – co podkreślił później w rozmowie z “Nowym Dziennikiem” bp. Witold Mroziewski – byli parafianie, którzy w końcu mogli bez ograniczeń ilościowych, chociaż ciągle w maseczkach, pojawić się w kościele i wziąć udział w liturgii. Jednocześnie był to moment zniesienia dyspensy dotyczącej uczestnictwa wiernych w niedzielnej mszy św., co również ma ogromne znaczenie dla normalnego funkcjonowania kościoła jak również praktykowania wiary.

Powagi, oraz uroczystej i odświętnej atmosfery podczas okolicznościowego nabożeństwa dodawały śpiewy połączonych sił zespołów wokalnych działających przy parafii św. Krzyża (Te Deum i Gaudete) oraz poczty sztandarowe, które wystawili: myśliwi z koła łowieckiego Saint Hubert Hunting and Fishing Club z Maspeth, Kadeci Pułaskiego, Rycerze Grobu Pańskiego oraz Szkoła Języka i Kultury Polskiej im. św. Jana Pawła II z Maspeth.

Poczet sztandarowy wystawiła m.in. Szkoła Języka i Kultury Polskiej im. św. Jana Pawła II z Maspeth / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

O szacunku jakim kapłanów z polskiego kościoła na Maspeth darzą parafianie oraz polonijne organizacje i instytucje świadczył ogromny “bukiet życzeń” złożony dostojnym jubilatom pod koniec mszy św.

Serię gratulacji rozpoczęli przedstawiciele polskich władz. Konsul generalny Adrian Kubicki w imieniu polskiego rządu oraz instytucji, na czele której stoi, złożył podziękowania za wiele lat owocnej współpracy pomiędzy Konsulatem Generalnym RP w Nowym Jorku i polskim duchowieństwem, którego trzej przedstawiciele – bp. Witold Mroziewski, ks. kanonik Andrzej Salwowski i ks. Daniel Rajski – obchodzili jubileusze święceń kapłańskich. Zwrócił uwagę, że mimo zmian zachodzących wśród polonijnej emigracji oraz specyfiki funkcjonowania polskich parafii nadal wiele z nich świetnie spełnia swoją rolę i nadal się rozwija.

“Pięknie jest widzieć, że w kościele św. Krzyża jest miejsce dla wszystkich. Widać tutaj przedstawicieli wielu pokoleń, a nawet w czasie jednej mszy można usłyszeć różne style muzyczne. Dziękuję za tę posługę i życzę wszelkiej pomyślności i wielu łask bożych na kolejne lata” – podkreślił Adrian Kubicki.

Konsul generalny Adrian Kubicki złożył księżom obchodzącym jubileusze święceń kapłańskich życzenia w imieniu polskiego rządu oraz Konsulatu Generalnego RP w Nowym Jorku / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Następnie głos zabrał minister Krzysztof Szczerski, będący zarazem bliskim współpracownikiem prezydenta Andrzeja Dudy. Sekretarz stanu, który niebawem dołączy do nowojorskiego zespołu dyplomatycznego jako ambasador przedstawicielstwa polskiego przy ONZ, przekazał wszystkim pozdrowienia od prezydenta Andrzeja Dudy. Głowa polskiego państwa jak się okazało doskonale kojarzy bp. Witolda Mroziewskiego chociażby z mszy św. którą – jako nowo wyświęcony biskup – odprawił w kościele św. Stanisława Kostki na Greenpoincie podczas prezydenckiej wizyty i spotkania z Polonią w 2015 roku.

Minister Krzysztof Szczerski przypomniał również, że Andrzej Duda zawsze podczas spotkań z Polonią podkreślał znaczenie posługi polskich księży jako przewodników duchowych dla wszystkich tych, którzy “mają polskie korzenie, w sercu noszą naszą ojczyznę oraz pielęgnują polskość na amerykańskiej ziemi”.

“Nawiązując do tych słów pana prezydenta pozwolę sobie bardzo serdecznie podziękować księżom za posługę i przewodnictwo duchowe dla Polaków, za opiekę, oraz za bycie tą skałą, na której zbudowany jest nie tylko Kościół, ale także zbudowana jest społeczność polska. Właśnie taką rolę pełnią duszpasterze polonijni w Ameryce na czele z bp. Witoldem, który szczególnie wpisał się w historię wizyt prezydenta w Nowym Jorku – powiedział minister Krzysztof Szczerski. – Jeszcze raz serdecznie gratulując tego wspaniałego jubileuszu każdemu z księży, w imieniu pana prezydenta bardzo serdecznie dziękuję, pozdrawiam i życzę wielu łask bożych w przyszłej posłudze kapłańskiej” – dodał gość z Polski. Zapewnił również, że niebawem – gdy rozpocznie służbę dyplomatyczną przy ONZ i zamieszka w Nowym Jorku, to na pewno jako wierny dołączy do którejś z polskich parafii.

Minister Krzysztof Szczerski przekazał wszystkim pozdrowienia od prezydenta Andrzeja Dudy / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Gratulacje swoim kapłanom złożyli także przedstawiciele organizacji działających przy kościele św. Krzyża na Maspeth: Rady Parafialnej, Szkoły Języka i Kultury Polskiej im. św. Jana Pawła II, programu katechetycznego, grupy różańcowej rodziców, a także nowojorskiego Koła Przyjaciół Fundacji Jana Pawła II oraz Pulaski Association of Business and Professional Men.

Na zakończenie specjalne życzenia – bo w wersji muzycznej – przekazały grupy śpiewające działające przy parafii św. Krzyża. Członkowie grup Te Deum i Gaudete, oraz organista Adam Mikuła z okazji jubileuszu połączyli swoje siły i wspólnie zaśpiewali dla szacownych kapłanów szczególną pieśń oazową pt. “Rejs”.

Równie wymowny wiersz został wyrecytowany przez jedną z uczennic Szkoły Języka i Kultury Polskiej im. św. Jana Pawła II.

“Dziś nasza polska szkoła przed wami czoła chyli,
życząc byście w kapłaństwie szczęśliwi zawsze byli.
Bądźcie jak mistrz z Nazaretu,
od Maryi się uczcie posłuszeństwa.
Pielęgnując pokorną wiarę,
walczcie o istotę człowieczeństwa.
Niechaj dzisiejsze święto wam zawsze przypomina –
wszystko się na Bogu kończy, i wszystko wraz z nim zaczyna”.

To tylko fragment utworu “W rocznicę kapłaństwa” napisanego specjalnie na niedzielną jubileuszową uroczystość, przez Katarzynę Ziółkowską, nauczycielkę sobotniej placówki oświatowej działającej przy parafii św. Krzyża.

Poczty sztandarowe wystawione przez polonijne organizacje działające przy parafii św. Krzyża / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Po serii wielu gratulacji złożonych księżom świętującym swoje rocznice, podziękowania w imieniu wszystkich jubilatów złożył bp Witold Mroziewski. Lista wymienionych organizacji i osób była rówie długa jak podczas składanych życzeń.

Na zakończenie mszy św. wszyscy chóralnie odśpiewali pieśń “Nie rzucim Chryste świątyń Twych” oraz przeszli do auli św. Jana Pawła II. Tam parafianie mogli osobiście złożyć gratulacje swoim kapłanom, a także spróbować jubileuszowych tortów i ciast.

Członkowie grup Te Deum i Gaudete oraz organista Adam Mikuła (drugi z lewej) zaśpiewali podczas mszy św. kilka okolicznościowych pieśni / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

PERŁOWA ROCZNICA
Sprawujący funkcję biskupa pomocniczego w diecezji brooklyńskiej oraz proboszcza parafii św. Krzyża na Maspeth ks. bp Witold Mroziewski podczas niedzielnej mszy św. obchodził 30-lecie święceń kapłańskich.

“Czas mija szybko i te lata także minęły bardzo szybko zarówno w parafiach, w których byłem jak i innych miejscach bliskich mojej posłudze, i mojemu sercu. Mam tu na myśli sanktuaria maryjne, jak też szkoły czy uniwersytety, gdzie każdorazowa obecność w poszczególnych miejscach dawała mi poczucie siły Kościoła i mocy, którą zostaliśmy obdarzeni w akcie święceń kapłańskich” – stwierdził podczas rozmowy z “Nowym Dziennikiem” dostojny jubilat.

Moc, o której wspomniał nasz rozmówca obecnie promieniuje z posługi, z Eucharystii, oraz z sakramentów świętych, które wszyscy kapłani sprawują.

“Myślę, że dzisiaj, kiedy stanęliśmy przy ołtarzu w uroczystość Bożego Ciała, bardzo ważnego wymiaru nabrało to, kim jesteśmy dla siebie, kim jesteśmy dla świata i wspólnot parafialnych, a przede wszystkim z czego mamy czerpać. Tak jak mówił Ojciec Święty Franciszek, mamy przede wszystkim czerpać z modlitwy, czyli relacji z Bogiem, oraz z relacji z drugim człowiekiem, zarówno z innymi księżmi jak i wiernymi” – podkreślił bp Witold Mroziewski.

Dodał, że właśnie te relacje dawały mu motywację do działania, do bycia oraz do budowania więzi we wspólnocie poprzez 30 lat jego kapłańskiego życia. Nawet ostatnich sześć lat, podczas których pełni funkcję biskupa, nie zmieniło jego nastawienia oraz postępowania w tej kwestii. W dodatku dla niego ważne jest nie tylko życie duszpasterskie związane z Kościołem, ale również to dotyczące codzienności i spraw przyziemnych.

“Mówimy o tym, że najważniejsza jest duchowa strona i relacja z ludźmi, oraz drugi człowiek. Ja jednak dodaję, że ważny jest też porządek, kwiatek, obejście, dom i to co nas otacza. To tak jak w rodzinie, małżonkowie doskonale wiedzą co jest ważne w ich domu. A w kapłaństwie jest podobnie. My mamy więc ten dom tworzyć, i budować w nim odpowiednie relacje” – wyjaśnił dostojny jubilat, dodając, że to wszystko cały czas stara się realizować. Dodał również, że bardziej niż jubileusz cieszy go fakt, że w niedzielę 6 czerwca, podczas uroczystości Bożego Ciała, w kościele mogli pojawić się wszyscy wierni chętni do uczestnictwa w sprawowanej mszy św., co związane było z zakończeniem ograniczeń dotyczących pandemii i podziału na sektory w ławkach.

“Doceniam dzisiaj udział wszystkich grup parafialnych, dzieci i młodzieży, dorosłych i osób starszych. Wszyscy byli uczestnikami liturgii, która nie była przygotowywana z nastawieniem na obchody naszych rocznic, ale na uroczystość Bożego Ciała. Dlatego pominąłem to wszystko w kazaniu i podczas mszy, ponieważ chcieliśmy pokazać co i kto jest dzisiaj najważniejszy” – podkreślił kapłan świętujący 30-lecie święceń.

Bp Witold Mroziewski w imieniu swoim oraz pozostałych księży obchodzących jubileusze święceń kapłańskich złożył podziękowania wiernym za liczne uczestnictwo w okolicznościowej mszy świętej / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Bp Witold Mroziewski urodził się 25 marca 1966 r. w Augustowie. W 1991 r. wraz z ukończeniem studiów seminaryjnych otrzymał tytuł magistra teologii na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Tam też – po ukończeniu studiów prawniczych – otrzymał tytuł magistra, a następnie doktora prawa kanonicznego. Święcenia kapłańskie przyjął 29 czerwca 1991 r. w katedrze łomżyńskiej. Następnie krótko pracował w Polsce jako wikariusz w parafii Kadzidło, po czym w 1992 r. został skierowany do pracy duszpasterskiej w diecezji brooklyńskiej. W latach 1993-2000 był wikariuszem w parafii Matki Boskiej Częstochowskiej i św. Kazimierza na Brooklynie, a następnie przez kolejne 13 lat sprawował tam funkcję proboszcza. Od 2013 r. posługuje jako proboszcz parafii św. Krzyża na Maspeth. Jest także zastępcą promotora sprawiedliwości do spraw karnych i obrońcą węzła małżeńskiego w diecezjalnym trybunale na Brooklynie. Przez sześć lat sprawował również funkcję koordynatora Apostolatu Polskiego. Od 20 lipca 2015 r. pełni funkcję biskupa pomocniczego diecezji brooklyńskiej, w której od  2018 r. jest również wikariuszem biskupim do grup etnicznych.

Dzieci szkolne w strojach ludowych służyły do mszy św. / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

KORALOWE GODY KAPŁAŃSTWA
Posługa duszpasterska ks. kanonika Andrzeja Salwowskiego jest nieco rozrzucona po świecie. Pierwsze trzy lata – już po wyświęceniu – spędził  Polsce. Kolejne  piętnaście lat był misjonarzem w Brazylii, a od 2005 roku posługuje w Stanach Zjednoczonych. Każdy z tych etapów czegoś go uczył i przynosił nową empirię.

“Pierwsze było doświadczenie Kościoła uniwersalnego, innej kultury i rzeczywistości, której uczyłem się poznając zwyczaje i tradycje ludzi. Z kolei tutaj znalazłem swoisty pomost, bo w środowisku nowojorskim spotkałem liczną Polonię, czego się nawet nie spodziewałem” – podkreślił nasz rozmówca. Dla koralowego jubilata radości i doświadczenia jakich doznawał kompletują się w zestaw przeżyć tworzących bagaż kapłański, duchowy, wspólnotowy i duszpasterski.

“Patrzę na to wszystko z takiej perspektywy wdzięczności Bogu za te rozmaite doświadczenia, oraz spotkanych i poznanych ludzi, czasem tylko przelotnie, a czasem poprzez bliską współpracę. To wszystko stanowi część naszej własnej historii, a my pozostajemy częścią ich historii, często nawet nie zdając sobie sprawy na ile te spotkania zapisują się w naszym życiu. Jest wiele takich rzeczy i wspomnień dotyczących miejsc, osób i wspólnot, w których się posługiwało i wypracowywało pewne formy duszpasterskie. Z kolei w innych była też taka przejściowa, przelotna czy też zastępcza posługa, która również została w pamięci i sercu” – wyjaśnił ks. Andrzej Salwowski. Dodał, że to wszystko tworzy różnorodny bukiet doświadczeń, które składają się na jubileusz 35-lecia jego kapłaństwa.

Okolicznościowej mszy św. przewodził bp Witold Mroziewski (w środku), któremu jako koncelebransi towarzyszyli ks. Andrzej Salwowski (z lewej) i ks. Daniel Rajski / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Ks. kanonik Andrzej Salwowski urodził się w Łomży 14 lipca 1959 r.. Tam też ukończył liceum ogólnokształcące, a następnie Seminarium Duchowne w Lublinie. 31 maja 1986 r. w diecezji łomżyńskiej otrzymał święcenia kapłańskie. W tym samym roku podjął pracę duszpasterską w kurpiowskiej parafii Kadzidło, w której również później posługiwał – tuż po wyświęceniu – obecny bp Witold Mroziewski. Po dwóch latach pracy w Kadzidle, w 1988 r. – w odpowiedzi na zaproszenie biskupa z Brazylii – rozpoczął formację w Centrum Misyjnym w Warszawie, aby w styczniu 1990 r. podjąć posługę misyjną w Sao Salvador w Brazylii. Tam przebywał prawie 15 lat, aż do 2004 r. W czasie pracy misyjnej ks. Andrzej Salwowski przez 10 lat
pełnił funkcję administratora i proboszcza. Przez 8 lat posługiwał również jako ojciec duchowny w seminarium w diecezji Sao Salvador w stanie Bahia w Brazylii. Po powrocie z misji w 2004 roku, i krótkim pobycie w Polsce, otrzymał zaproszenie do pracy wśród Polonii w diecezji brooklyńskiej. Po przyjeździe do Nowego Jorku, przez trzy i pół roku, począwszy od marca 2005 r., był związany z parafią św. Macieja na Ridgewood. Kolejne 7,5 lat spędził (od 1 listopada 2008 r.) w parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika na Ozone Park. Od 2016 r. posługuje w parafii św. Krzyża na Maspeth, gdzie również pełni funkcję administratora.

Po mszy św. parafianie i goście mogli wraz ze swoimi kapłanami skosztować jubileuszowych tortów. Od lewej siedzą: ks. kanoniik Andrzej Salwowski, – bp Witold Mroziewski i ks. Daniel Rajski / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

CYNOWY JUBILEUSZ
Najmłodszy stażem i wiekiem jubilat – ks. Daniel Rajski całą swoją posługę duszpasterską ma związaną z diecezją brooklyńską. W ciągu tych 10 lat związany był z pięcioma parafiami. Jest wdzięczny Bogu za doświadczenie jakie zdobył przez ten czas w tych różnych miejscach.

“W uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pana naszego Jezusa Chrystusa dziękuję Bogu za dar kapłaństwa i za tych wszystkich, którzy stanęli na mojej drodze. Dziękuję tym, którzy mi towarzyszyli przez te 10 lat kapłaństwa i ciągle towarzyszą. Dziękuję ks. biskupowi Witoldowi, ks. Andrzejowi i tym wszystkim, których Pan Bóg postawił na mojej drodze i stawia każdego dnia” – podkreślił nasz rozmówca. Dla ks. Daniela Rajskiego kapłaństwo jest służbą, którą pełni dla wiernych.

“Zawsze towarzyszmy mi wzór Chrystusa, który w wieczerniku umywa nogi apostołom. Dziesięć lat temu ten obraz umieściłem na swoim obrazku prymicyjnym. To jest dla mnie bardzo wielki wzór i wiem, że jeszcze niedomagam, ale chcę być tym, który na wzór serca jezusowego służy innym” – zapewnił jubilat.

Ks. Daniel Rajski ma 38 lat i został wyświęcony 4 czerwca 2011 r. w katedrze św. Jakuba na Brooklynie. W ciągu 10 lat pełnił posługę w kilku parafiach. Pierwszy rok kapłaństwa spędził w kościele św. Róży z Limy na Rockaway, od 2012 do 2016 r. związany był z parafią św. Macieja na Ridgewood. Później został przeniesiony do parafii św. Trójcy na Breezy Point, złożonej z trzech kościołów: św. Edmunda, św. Tomasza More i św. Genowefy z Paryża. Spędził tam rok, po czym kolejny rok posługiwał w kościele św. Pankracego na Glendale. Od 30 czerwca 2018 r. posługuje w parafii św. Krzyża na Maspeth.