Wyrzucił dziecko z balkonu w centrum handlowym

0
446
Do tragedii doszło w centrum handlowym w Minnesocie. Mężczyzna, podszedł do obcego dziecka stojącego przy barierce i wyrzucił chłopczyka poza nią. 5-latek spadł na posadzkę z wysokości trzeciego piętra. Maluch walczy o życie. 

Sprawcą piątkowej tragedii jest 24-letni Emmanuel Deshawn Aranda. Podczas przesłuchania miał przyznać, że od jakiegoś czasu chodził do centrum handlowego, by kogoś zabić. Stwierdził, że jego celem były raczej dorosłe osoby, które stoją tuż przy barierkach, „bo je najłatwiej jest zrzucić”. Z jakiegoś powodu jego ofiarą stał się jednak 5-latek, który przebywał w centrum handlowym razem z mamą. Dziecko doznało wielonarządowych urazów. Między innymi złamania kości i masywnego urazu głowy. Chłopczyk przeszedł już kilka operacji, ale wciąż jego stan określany jest jako zagrażający życiu. 24-latek, jako powód bestialskiego zachowania, podał „nieudane życie towarzyskie”. Miał zeznać, że od kilku lat przychodzi do centrum handlowego i próbuje nawiązać kontakt z jakąś kobietą, ale za każdym razem jest odrzucany. Frustracja miała go z kolei doprowadzić na skraj wytrzymałości nerwowej, a jego piątkowe zachowanie było tego efektem.

Matka chłopczyka, zeznała, że była z synkiem, swoją koleżanką i jej dzieckiem na 3. piętrze centrum handlowego, przed kawiarenką. W pewnym momencie podszedł do nich Emmanuel Aranda. Gdy poprosiła, by zostawił ich w spokoju, miał chwycić dziecko i wyrzucić je za barierkę. Następnie mężczyzna zaczął uciekać. Został aresztowany na przystanku. W poniedziałek 24-latek został oskarżony o próbę popełnienia morderstwa pierwszego stopnia. Kaucja za jego wypuszczenie wynosi 2 mln dolarów. Mężczyzna już w przeszłości miał sprawiać kłopoty. W 2015 r. dostał nawet zakaz wchodzenia do centrum handlowego. Jednym z powodów było rzucanie w klientów różnymi przedmiotami z balkonu na 3. piętrze. Innym razem, oblał kobietę wodą.