Wysoka kara za niszczenie pomników

212
Donald Trump skrytykował policję w Waszyngtonie po tym, jak protestujący obalili pomnik generała Konfederacji Alberta Pike’a. EPA-EFE/MICHAEL REYNOLDS

W USA dewastowane i obalane są pomniki amerykańskich przywódców i narodowych bohaterów posądzanych o rasizm. Organizatorzy protestów Black Lives Matter żądają, aby z Waszyngtonu usunięto pomnik prezydenta Andrew Jacksona. Tymczasem Donald Trump zagroził wysokimi karami dla osób niszczących federalną własność. 

Prezydent Trump poinformował we wtorek, 23 czerwca, że każdy kto dopuszcza się aktów wandalizmu lub niszczy pomniki, posągi lub inną własność federalną, zostanie surowo ukarany. Dodał, że upoważnił rząd federalny do aresztowania sprawców, a kara wynosi do 10 lat pozbawienia wolności zgodnie z ustawą o Zachowaniu Pamięci Weteranów i innych aktów prawnych. “Akcja zostanie podjęta natychmiast, ale kary mogą być również zastosowane dla osób, które wcześniej dopuściły się aktów zniszczenia” – napisał na Twitterze Donald Trump. Tymczasem organizatorzy protestów Black Lives Matter żądają, aby z Waszyngtonu usunięto pomnik prezydenta Andrew Jacksona

Z kolei na historycznym kościele Św.Jana, który niedawno podpalono – pojawiły się napisy deklarujące powstanie autonomicznej strefy organizacji Black Lives Matter. Organizatorzy, wzorują się na Seattle, gdzie demonstranci zajęli część miasta i ogłosili autonomiczną strefę. W Nowym Jorku zaś przywódcy organizacji żądają usunięcia pomnika prezydenta Roosevelta i Krzysztofa Kolumba. Przede wszystkim jednak niszczone są pomniki Konfederatów, żołnierze walczący po stronie Konfederacji w czasie wojny secesyjnej, kojarzeni są przez część Amerykanów z rasistami. Jeden z ostatnich przypadków, to próba obalenia posągu byłego prezydenta Andrew Jacksona. Pomnik jest w pobliżu Białego Domu. W miniony weekend Donald Trump skrytykował policję w Waszyngtonie po tym, jak protestujący obalili pomnik generała Konfederacji, Alberta Pike’a, który stał tam od 1901 roku. Manifestanci ściągnęli posąg z cokołu za pomocą lin. Podczas akcji krzyczeli: black lives matter. „Policja w Waszyngtonie nie wykonuje swojej pracy, patrząc, jak posąg jest niszczony i palony” – napisał na Twitterze Donald Trump. „Ci ludzie, którzy tak zrobili, powinni zostać natychmiast aresztowani. Hańba dla naszego kraju!” – dodał wyraźnie zdenerwowany prezydent.