Z pamiętnika pisanego przed laty

262
Renia Spiegel była nieśmiała, jednak pamiętnik, który zaczęła pisać na początku 1939 r., świadczy o jej bogatym życiu wewnętrznym i talencie pisarskim

“Broken Dreams” (“Przemyśl. Złamane marzenia”) to najnowszy dokument nowojorskiego filmowca Tomasza Magierskiego. Był już pokazywany w Polsce, w Los Angeles, teraz od 20 do 26 grudnia można go oglądać w Cinema Village na Manhattanie.

To historia dwóch żydowskich dziewczynek, które II wojna światowa zastała w Przemyślu. Ariana Spiegel (później ochrzczona jako Elżbieta Leszczyńska) to polska Shirley Temple. Jako kilkuletnia dziewczyna przejawiała talent do aktorstwa. Lubiła występować dla publiczności, recytować wiersze i śpiewać piosenki. W wieku 9 lat Ariana zaczęła występować na profesjonalnych scenach oraz w polskich filmach, m.in. w “Gehennie” Michała Waszyńskiego.

Elżbieta, dziś prawie 90-letnia pani, mieszka w Nowym Jorku, a w filmie Tomasza Magierskiego jest narratorką, opowiadającą historię swojej rodziny.

W porównaniu ze swoją młodszą siostrą Renia Spiegel była nieśmiała. Jednak z pamiętnika, który zaczęła pisać na początku 1939 r., wiemy o jej bogatym życiu wewnętrznym i talencie pisarskim, objawiającym się na każdej stronie. To wrażliwa, mądra dziewczyna, która – zanim zginęła z rąk niemieckiego oprawcy w 1942 r. – zapisała 700 stron swoimi przeżyciami, jako nastolatki doświadczającej pierwszej miłości, pierwszego pocałunku, ale też z okupacji, najpierw sowieckiej potem niemieckiej. Z czasem we wspomnienia kilkunastoletniej dziewczyny oraz w jej próbki poezji wplatają się opisy okrutnej wojny burzącej jej świat, a ona jawi się jako dorastająca kobieta o silnej postawie patriotycznej.

“Renia Spiegel często porównywana jest do Anne Frank, ale jej wspomnienia są literacko o wiele lepsze. To niesamowita literatura – mówi Tomasz Magierski, dla którego pamiętnik stał się inspiracją do nakręcenia filmu dokumentalnego “Broken Dreams” o Reni i jej młodszej siostrze. – To niezwykła historia, mająca wiele wątków. Przede wszystkim na uwagę zasługuje tu wartość samego pamiętnika, w którym znajdujemy opis naocznego świadka sowieckiej i niemieckiej okupacji Przemyśla. Te okupacje opowiedziane są z punktu widzenia żydowskiej rodziny. Ciekawe, a wręcz nieprawdopodobne – bo pełne zbiegów okoliczności – są też losy rodziny Reni i Ariany”.
***
Fragmenty pamiętnika Reni Spiegel w filmie Magierskiego recytuje Aleksandra Bernatek, aktorka pochodząca również z Przemyśla. W swoje 16. urodziny Renia pisze, że to “najlepszy okres w jej życiu”. W maju 1942 r. z trwogą donosi o żydowskim getcie, tworzonym w Przemyślu przez Niemców. W lipcu Renia, jej siostra Ariana wraz z dziadkami zostały zamknięte w getcie. Kilka tygodni później Zygmuntowi Schwarzerowi, chłopakowi Reni, który miał przepustkę pracowniczą, udało się obie siostry wydostać. Renię umieścił wraz ze swoimi rodzicami u wuja Samuela Goligera, Ariana zaś została przewieziona przez polskiego katolika Ludomira Leszczyńskiego do klasztoru w Warszawie. W stolicy pracowała jej matka, ukrywająca jako Róża Maria Leszczyńska.

Renia Spiegel była nieśmiała, jednak pamiętnik, który zaczęła pisać na początku 1939 r., świadczy o jej bogatym życiu wewnętrznym i talencie pisarskim

“Już nigdy nie zobaczyłam mojej siostry” – mówi Elżbieta Bellak w niedawnym wywiadzie dla “USA Today”. W filmie Tomasza Magierskiego jej wzruszające wspomnienia o starszej siostrze, którą kochała jak matkę, przeplatają się z – czasem zabawnymi – spostrzeżeniami na temat okupacyjnej rzeczywistości. Opowiada np. o rosyjskich żołnierzach, którzy przed okupantem niemieckim pojawili się w jej rodzinnym mieście. Nie lubiła ich, bo “mieli brzydki zapach”. “Chyba często nie zmieniali ubrania” – mówi.

“Jednak najbardziej wzruszające momenty filmu pochodzą z fragmentów dziennika Reni” – czytamy w recenzji opublikowanej w “Hollywood Reporter”. W jednym z nich Renia pisze o przysiędze, którą złożyła z przyjaciółką, że bez względu na to, jak potoczą się ich losy, spotkają się po 10 latach. Niestety, do spotkania nie doszło. W 1942 r. Renia zginęła z rąk nazistów, kilka tygodni po swoich 18. urodzinach.

Ostatni wpis do pamiętnika jest autorstwa jej ukochanego Zygmunta Schwarzera. “Trzy strzały! Trzy stracone życia! Los zdecydował, żeby zabrać mi najdroższe mi osoby” – napisał Zygmunt o śmierci Reni i jego rodziców.

Zygmunt Schwarzer przeżył obóz w Auschwitz i Bergen-Belsen. Po wojnie studiował medycynę w Niemczech na Uniwersytecie w Heidelbergu, a w latach 50. wyemigrował do Nowego Jorku, gdzie pracował jako pediatra. Przyjaciele z Polski przekazali mu pamiętnik Reni. Siedem zespolonych ze sobą zeszytów podarował matce Reni, która po wojnie z młodszą córką Elżbietą przez Austrię przybyła do Nowego Jorku.

“Moja matka nigdy nie przeczytała pamiętnika. Za bardzo przeżywała śmierć Reni. Ja zresztą też. Schowałyśmy go” – mówi Elżbieta Bellak. Dopiero 10 lat temu jej córka Alexandra Bellak zainteresowała się wspomnieniami spisanymi przez ciotkę, której nie miała okazji poznać. “To wspomnienia inteligentnej, wrażliwej nastolatki, która wykazała się niezwykłą odwagą w tamtych czasach – mówi w jednym z wywiadów córka Elżbiety. – Nie chciałam tego trzymać dla siebie”.
***
“Poznałem panią Elżbietę i Alexandrę po pokazie mojego filmu ‚Blinkie & Me’ w Nowym Jorku (dokument o urodzonym w Polsce australijskim twórcy filmów rysunkowych Yoramie Grossie). Przedstawił nas sobie Alan Adelson, autor książki o łódzkim getcie. Powiedziała, że przed wojną była polską Shirley Temple i zapytała, czy nie chciałbym przeczytać pamiętnika jej siostry – opowiada Tomasz Magierski, który tak rozpoczął kilkuletnią przygodę z historią Reni i Ariany. – Nie mogłem się oderwać od lektury pamiętnika” – wspomina filmowiec.

Przepisał pamiętnik z manuskryptu, potem znalazł tłumaczki: poetkę Annę Błasiak i Martę Dziurosz z Londynu, które przełożyły pamiętnik na język angielski. “Miałem w ręce niesamowite dzieło, bardzo dojrzałej i utalentowanej nastolatki z Przemyśla, która była świadkiem okupacji sowieckiej i niemieckiej. Nikt na świecie nie wiedział o tym pamiętniku. Czułem ogromną presję i wiedziałem, że muszę coś z tym zrobić. Gdyby Renia przeżyła, byłaby znaną pisarką” – opowiada Magierski, który równolegle z szukaniem możliwości promocji pamiętnika zajął się zbieraniem materiałów archiwalnych do filmu.

Wraz z Elżbietą i Alexandrą założył Fundację im. Reni Spiegel, która w 2016 r. wydała dziennik Reni w oryginale. Z inicjatywy Magierskiego młodzież z Przemyśla wystawiła sztukę na podstawie pamiętnika, a od czterech lat ogłaszany jest Konkurs Poezji im. Reni Spiegel dla młodzieży polskojęzycznej na całym świecie. W Muzeum Historii Żydów Polskich natomiast odbyła się konferencja poświęcona pamiętnikowi Reni Spiegel.

Wreszcie po długich zabiegach na publikację w wersji angielskojęzycznej zdecydowało się wydawnictwo St. Martin Press. “Niewątpliwie w decyzji tej pomogło 26 stron poświęconych Reni opublikowanych w magazynie ‚Smithsonian’” – podkreśla Magierski.

Pamiętnik Reni Spiegel z lat okupacji pt. “Renia’s Diary: A Young Girl’s Life in the Shadow of the Holocaust” ukazał się we wrześniu br. w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Odbił się szerokim echem w amerykańskich mediach. Po pierwszym tygodniu na rynku książka zakwalifikowała się do listy bestsellerów “New York Timesa”. Teraz tłumaczona jest na 23 języki.

“Broken Dreams” Tomasza Magierskiego można obejrzeć od 20 do 26 grudnia w Cinema Village (www.cinemavillage.com) przy 22 E. 12th Street na Manhattanie

Więcej o filmie: Facebook (Renia Spiegel – Movie oraz Broken Dreams)
Fundacja Reni Spiegel: www.reniaspiegelfoundation.org

“Broken Dreams” Tomasza Magierskiego można obejrzeć od 20 do 26 grudnia w Cinema Village (www.cinemavillage.com) przy 22 E. 12th Street na Manhattanie.

Kup bilet TUTAJ