Z. Ziobro: problem z polskim węglem bierze się z polityki Unii Europejskiej

65
Warszawa, 26.07.2022. Minister sprawiedliwoœci, prokurator generalny Zbigniew Ziobro podczas konferencji prasowej "Kolejne oszustwo Komisji Europejskiej?" w Ministerstwie Sprawiedliwoœci w Warszawie, 26 bm. (sko) PAP/Pawe³ Supernak

Problem z polskim węglem bierze się z polityki Unii Europejskiej – oświadczył we wtorek lider Solidarnej Polski i minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Nie jest prawdą, że sam zbrodniczy atak Putina na Ukrainę jest przyczyną tych problemów – ocenił.

Podczas wtorkowej konferencji prasowej Ziobro został zapytany, czy prawdziwe są informacje medialne, że w trakcie zwołanego niedawno na wniosek Solidarnej Polski specjalnego posiedzenia rządu ws. węgla, doszło do “ostrego spięcia” miedzy nim, a premierem Mateuszem Morawieckim; a także, czy premier przyznał się, że nie dysponował żadnymi analizami, zanim zadecydował o embargu na rosyjski węgiel.

Ziobro zaznaczył, że przebieg posiedzeń rządu ma charakter poufny i nie zamierza go komentować. “Ale mogę dodać coś, co nie jest tajemnicą: (…) problem z polskim węglem pierwotnie bierze się z polityki Unii Europejskiej” – oświadczył. Dodał, że jest to polityka realizowana przez kolejne rządy.

Ziobro mówił, że Polska eksportowała kiedyś ogromne ilości węgla, na czym zarabiała. W jego opinii mogłoby to trwać nadal. “Ale wymuszana przez politykę UE likwidacja polskich kopalń, polskiego górnictwa, zablokowanie przez Komisję Europejską i politykę klimatyczno-energetyczną inwestycji w polskie górnictwa, sprawia, że my dzisiaj nie tylko nie mamy węgla, ale też musimy go kupować – przepłacając – w dalekich krajach” – kontynuował.

Podkreślił też, że rzeczywisty powód kryzysu energetycznego w Polsce ma dużo głębsze przyczyny, niż tylko te, które usiłuje się obecnie przedstawiać. “To nie jest prawda, że sam konflikt i zbrodniczy atak Putina na Ukrainę jest przyczyną tych problemów. Przyczyną problemów Polaków tak naprawdę w dużej mierze jest polityka Unii Europejskiej” – podkreślił.

W piątek w Sejmie premier Mateusz Morawiecki mówił, że Polacy nie dają się nabrać na publikacje w “niektórych zagranicznych mediach wydawanych w Polsce, którym wtóruje oczywiście opozycja”, że rząd “dopiero teraz zabiera się za ściąganie brakującego węgla, za strategię energetyczną”. “To wszystko jest nieprawda” – powiedział premier.

Podkreślał, że oczywiste jest, iż skoro zasoby polskiego węgla były uzupełniane przed wojną z importu rosyjskiego, to “kiedy nagle przerwane zostały dostawy tego węgla, jest go mniej”. “Jednak prawdą jest też, że od samego początku, od marca, kwietnia, maja i czerwca płyną statki z importu, właśnie spoza Federacji Rosyjskiej po to, by uzupełniać węgiel” – dodał.

Morawiecki odniósł się też do wcześniejszych słów, które – jak mówił – padły na sali sejmowej, że składy węgla są puste. “Składy węgla nie są puste. Po drugie, ściągamy węgiel z bardzo wielu krajów świata, ten brakujący węgiel, i ten opałowy, i energetyczny, do ciepłowni, do elektrowni, a przede wszystkim dla gospodarstw domowych, dla blisko 3 mln gospodarstwo domowych” – powiedział. (PAP)

Autor: Daria Kania

dka/ ann/