Zagrożony gatunek

60
EPA-EFE/DAVID MARIUZ AUSTRALIA AND NEW ZEALAND OUT

Koale mogą trafić na listę gatunków zagrożonych – zapowiada australijska minister środowiska. To konsekwencja tragicznych pożarów, w których te zwierzęta masowo giną. W wyniku trwającego od września kataklizmu, tylko w stanie Nowa Południowa Walia wyginęło około 30 procent populacji koali, które nie potrafią samodzielnie chronić się przed ogniem. 

Minister środowiska Sussan Ley podczas wizyty w szpitalu Port Macquarie Koala, gdzie leczy się ranne torbacze powiedziała, że ostatnie pożary okazały się „szczególnym ciosem” dla tego gatunku. „Może pojawić się konieczność przedstawienia opinii, zgodnie z którą w części kraju koale mogły by z kategorii zwierząt narażonych zostać przeniesione do kategorii zwierząt zagrożonych wyginięciem” – powiedziała Sussan Ley. Zapowiedziała równocześnie, że zrobi „wszystko, co się da zrobić”, by uratować koale. 

EPA-EFE/DEAN LEWINS AUSTRALIA AND NEW ZEALAND OUT

Minister przedstawiła program ratunkowy dzikiej przyrody po pożarach, na który rząd przeznaczy 50 milionów dolarów australijskich – czyli ponad 130 milionów złotych. Połowa tych pieniędzy ma trafić do opiekunów zwierząt, lecznic i ogrodów zoologicznych.  Profesor przyrody z uniwersytetu w Sydney Chris Dickman, szacuje, że w samej tylko Nowej Południowej Walii zginęło 800 milionów zwierząt, a łącznie – w całej Australii – ponad miliard. Straty, które dotąd poniosła Australia w wyniku pożarów, oceniane są na co najmniej 5 miliardów dolarów australijskich. Ocenia się, że w trwających od września pożarach zginęło co najmniej 28 osób i spłonęło 10 milionów hektarów lasów.