Zakaz wjazdu do Europy bez zezwolenia

Amerykanów czekają nowe zasady podróży do Europy – m.in. do Polski.

113
Komisja Europejska szacuje, że 95 proc. wnioskujących o zezwolenie na wjazd do strefy Schengen otrzyma wymagany dokument/EPA

Obywatele Stanów Zjednoczonych będą musieli ubiegać się o zezwolenie na wjazd do krajów strefy Schengen, czyli na przykład do Polski, Francji, Hiszpanii czy Belgii. Nowe przepisy wejdą w życie w 2021 roku. Procedura ma być formalnością, a koszt wypełnienia wniosku to 7 euro, czyli prawie 8 dolarów. Polacy mający podwójne obywatelstwo i posługujący się polskim paszportem nie będą musieli ubiegać się o zezwolenie.

O zezwolenie będą musieli wystąpić nie tylko obywatele amerykańscy, ale także krajów zwolnionych z obowiązku wizowego, a więc m.in.: Kanady, Singapuru, Nowej Zelandii, Brazylii czy Izraela. Ma to związek z wprowadzeniem Europejskiego Systemu Informacji o Podróży (ETIAS) w strefie Schengen. Dzięki temu kontrole podróżnych będą przeprowadzane z wyprzedzeniem. Przedstawiciele rady Unii Europejskiej przekonują, że proces ten pomoże poprawić bezpieczeństwo wewnętrzne, ale nie tylko. „System sprawi, że będziemy mogli skuteczniej zapobiegać nielegalnej emigracji, chronić zdrowie publiczne i zmniejszyć opóźnienia na granicach dzięki identyfikowaniu osób przed ich przybyciem na granice zewnętrzne UE” – mówi Romain Sadet, z biura prasowego Rady Unii Europejskiej.

Przekonuje, że dla większości podróżnych procedura związana z uzyskaniem zezwolenia będzie formalnością. Komisja Europejska szacuje, że 95 proc. składających wnioski otrzyma wymagany dokument. „Informacje zawarte w każdym wniosku będą automatycznie porównywane z bazami danych UE i odpowiednimi bazami danych Interpolu, tak by stwierdzić, czy istnieją podstawy do odmowy wydania zezwolenia na podróż. W przypadku braku oznaczenia w systemie lub braku elementów wymagających dalszej analizy zezwolenie będzie wydawane szybko i automatycznie – w ciągu kilku minut. Zakłada się, że będzie to dotyczyć większości wniosków” – informuje Romain Sadet.

Obecnie amerykańscy obywatele mający ważny paszport mogą podróżować do krajów strefy Schengen bez konieczności starania się o wizę czy zezwolenie, na maksymalnie 90 dni w okresie sześciu miesięcy. Paszport musi być ważny jeszcze przez co najmniej trzy miesiące od planowanej daty wyjazdu ze strefy Schengen. Takie zasady będą obowiązywać do końca 2020 r.

Później obywatele USA będą musieli wnioskować o zezwolenie na wjazd do strefy Schengen. W formularzu dostępnym wyłącznie w internecie trzeba będzie wpisać między innymi swoje dane osobowe, datę urodzenia czy numer paszportu, a także odpowiedzieć na kilka pytań dotyczących na przykład ewentualnej przeszłości kryminalnej. Oprócz ważnego paszportu ubiegający się o zezwolenie musi mieć adres skrzynki emailowej oraz kartę kredytową lub debetową. „Jeśli pojawią się wątpliwości dotyczące podróżnego, wniosek zostanie rozpatrzony indywidualnie. Decyzja w sprawie wydania zezwolenia lub odmowy, będzie podejmowana nie później niż 96 godzin po złożeniu wniosku lub, jeżeli wystąpiono z prośbą o dodatkowe informacje, w ciągu 96 godzin od otrzymania takiej informacji” – tłumaczy Romain Sadet z biura prasowego Rady Unii Europejskiej.

Za wniosek trzeba będzie zapłacić 7 euro, czyli niecałe 8 dolarów. Osoby poniżej 18. roku życia są zwolnione z opłat. Zezwolenie na podróż zachowa ważność przez trzy lata lub do końca okresu ważności dokumentu podróży zarejestrowanego podczas składania wniosku, w zależności od tego, która data jest wcześniejsza. Warto też pamiętać o tym, że zezwolenie, podobnie jak promesa wizowa do USA, nie daje gwarancji wjazdu na teren strefy Schengen. Ostateczną decyzję podejmą funkcjonariusze straży granicznej. Już przed wejściem na pokład przewoźnicy lotniczy, ale też i morscy będą musieli sprawdzić, czy określeni podróżni posiadają ważne zezwolenie. Polacy mający podwójne obywatelstwo (polskie i amerykańskie), w przypadku posiadania ważnego polskiego paszportu, nie będą musieli starać się o pozwolenie na wjazd do strefy Schengen.

Choć w materiałach informacyjnych dla Amerykanów, a także w amerykańskich mediach mowa jest o „wizie do Europy”, to Rada Europejska wskazuje, że chodzi o rozwiązanie dla obywateli państw zwolnionych z obowiązku wizowego w strefie Schengen. Takich państw jest kilkadziesiąt. Oprócz USA są to m.in.: Izrael, Japonia, Korea Południowa czy Argentyna. „Nie może być mowy o wizach, bo zezwolenie nie wymaga rozmowy z konsulem czy wizyty w ambasadzie. Opłaty też są minimalne” – czytamy w komunikacie Rady Europejskiej.

***
„A co z Polakami podróżującymi do USA. Kiedy w końcu zostaną zniesione wizy?” – pytają na polonijnych forach rodacy, wyraźnie zainteresowani doniesieniami o nowych zasadach podróży obowiązujących m.in. Amerykanów. W lutym, podczas wizyty w Polsce,  sekretarz stanu Mike Pompeo wyraził nadzieje, że „wkrótce się to stanie”. W ub. roku fiskalnym odsetek odmów wizowych był na rekordowo niskim poziomie – 3,99 proc. Ale to i tak nic nie zmienia. Polacy nadal muszą ubiegać się o wizy w konsulacie lub ambasadzie amerykańskiej, bo odsetek odmów nie spadł poniżej 3 proc. Jest to wymóg przy dopuszczeniu danego kraju do programu ruchu bezwizowego (tzw. Visa Waiver Program).