Zło dobrem, a niewiedzę edukacją zwyciężajmy

465
Na pikniku licznie stawili się przedstawiciele ZHP – zuchy, harcerki i harcerze / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

"Była to solidna lekcja wiedzy o Polsce i prezentacja pozytywnego wizerunku Polaków za pośrednictwem osoby bł. ks. Jerzego Popiełuszki oraz w pewnym sensie emanacja jego motta mówiącego o przezwyciężaniu zła dobrem" – stwierdził konsul generalny Adrian Kubicki po zakończeniu wiecu mającego charakter rodzinnego pikniku i będącego odpowiedzią na niedawną dewastację pomnika kapelana "Solidarności" znajdującego się na Greenpoincie.

„Zło dobrem zwyciężaj” to hasło informacyjno-edukacyjnej uroczystości, która odbyła się w sobotę, 15 maja, na skwerze ks. Popiełuszki, na którym znajduje się monument upamiętniający zamordowanego w 1984 roku kapelana „Solidarności”.

Podczas dwugodzinnego spotkania, cieszącego się sporym zainteresowaniem, odbyły się różne przemowy, złożono kwiaty pod pomnikiem, a także – zgodnie z założeniem – odbyła się żywa lekcja historii poświęcona działalności bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Odśpiewano również hymny narodowe – amerykański i polski. Dzięki wsparciu księgarni Polonia plac był biało-czerwony bowiem wśród uczestników rozdawane były polskie flagi i symbole. Nie zabrakło podziękowań dla osób, które od wielu lat opiekują się skwerem i sprzątają okolicę monumentu upamiętniającego zamordowanego przez SB kapłana.

Uroczystość prowadził konsul generalny Adrian Kubicki, który – jako pomysłodawca i organizator akcji – wygłosił słowo wstępne. Wyjaśnił cel spotkania oraz przypomniał o „bezsensownej dewastacji pomnika ks. Jerzego Popiełuszki, do której doszło 3 maja”. Opowiedział o działalności kapelana „Solidarności”, której przyświecała idea walki o wolność, równość i tolerancję, a także hasło „Zło dobrem zwyciężaj”. Wspominając ostatnią profanację monumentu, przed którym miał miejsce sobotni wiec, podkreślił, że często tego typu działania biorą się z braku wiadomości na temat dewastowanych obiektów i osób, którym są poświęcone.

Po ostatniej dewastcji pomnika ks. Jerzgo Popiełuszki na Greenpoincie do jakiej doszło w nocy z 2 na 3 maja, monument bardzo szybko odzyskał swo blask / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

„Wiele aktów nienawiści rodzi się z braku edukacji i wiedzy o tym jakie symbole nas otaczają i co one oznaczają” – podkreślił polski dyplomata. Dlatego też sobotni piknik, prócz manifestacji wyrażającej oburzenie na akt wandalizmu miał za zadanie przekazane wszystkim podstawowej wiedzy o działalności kapelana „Solidarności” i jego zasługach.

„To, co zrobił bł. ks. Jerzy Popiełuszko i inne osoby jego klasy i pokroju dały wolność i demokrację ludziom na całym świecie, nie tylko w Polsce” – zaznaczył konsul generalny. Zwrócił również uwagę, że z tego też powodu o skwer, na którym znajduje się monument upamiętniający błogosławionego kapłana powinni dbać nie tylko nasi rodacy, ale również Amerykanie i różne nowojorskie organizacje. Ze smutkiem stwierdził, że w amerykańskich szkołach nawet nie wspomina się o zasługach kapelana „Solidarności”.

„Musimy to zmienić. Musimy edukować i tę wiedzę propagować” – podkreślił na zakończenie swojego przemówienia Adrian Kubicki. Na ten temat zwrócili także uwagę niektórzy nowojorscy politycy i działacze, którzy uczestniczyli w uroczystości oraz przemawiali do zebranych.

Sobotnią uroczystość prowadził konsul generalny Adrian Kubicki, który wygłosił również słowo wstępne / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

WYSTĄPIENIA I DEKLARACJE POLITYKÓW

Wśród mówców, którzy zabrali głos podczas wiecu, byli zarówno urzędujący nowojorscy politycy, jak i kandydaci do pełnienia różnych publicznych funkcji starający się o elekcję w najbliższych wyborach. Kilku z nich ma polskie korzenie. Jako pierwsza głos zabrała poseł stanowa Emily Gallagher. W swojej przemowie zwróciła uwagę na znaczenie antykomunistycznego ruchu „Solidarności” i jej kapelana. Podkreśliła bogactwo polskiej historii i naszego dziedzictwa narodowego, oraz zaznaczyła, że jest pod jego wielkim wrażeniem, podobnie jak i działalności zamordowanego kapłana.

„Jestem fanką ks. Popiełuszki i stanę w obronie tego posągu” – zapewniła Emily Gallagher, dodając, że społeczeństwo Greenpointu powinno bardziej poznać dokonania Polaków i włączyć się do ich celebracji i świętowania.

Emily Gallagher, poseł stanowa reprezentująca m.in. Greenpoint oświadczyła, że jest fanką bł. ks. Jerzego Popiełuszki, oraz że stanie w obronie monumentu upamiętniającego kapelana „Solidarności” / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Z kolei radny Robert Cornegy ubiegający się o stanowisko prezydenta Brooklynu zwrócił uwagę na brak ważnych wiadomości historycznych w amerykańskim systemie edukacyjnym. Jak podkreślił, żeby dowiedzieć się czegokolwiek na temat działalności ks. Jerzego Popiełuszki musiał szukać odpowiednich informacji w internecie. Zaznaczył również, że problemy z tolerancją rasową i religijną biorą się m.in. z niewiedzy i selektywnego traktowania nauki historii.

„Dlatego żądam, aby program szkolny obejmował wiadomości na temat bohaterów, którzy są ważni dla każdej grupy demograficznej w tej dzielnicy” – podkreślił radny.

Radny Robert Cornegy ubiegający się o stanowisko prezydenta Brooklynu zwrócił uwagę na brak ważnych wiadomości historycznych w amerykańskim systemie edukacyjnym / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Zdaniem Roberta Cornegy’ego jest to podstawa do współpracy pomiędzy różnymi społecznościami.

„Jeśli moich sześcioro dzieci zrozumie przesłanie księdza (Popiełuszki) oraz wasze dzieci zrozumieją moją społeczność i naszych bohaterów, to wtedy zapoczątkowana zostanie droga do solidarności i zrozumienia naszych kulturowych podobieństw i różnic” – stwierdził czarnoskóry kandydat na prezydenta Brooklynu. Dodał również, że wszelkie przestępstwa dokonane z nienawiści muszą być skutecznie ścigane, a ich sprawcy srogo ukarani.

Kandydujący na nowojorskiego burmistrza Curtis Sliwa zobowiązał się do dbania o polskie miejsca i symbole / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Bardzo emocjonale przemówienie wygłosił Curtis Sliwa, były Wielki Marszałek Parady Pułaskiego z 2009 r., obecnie starający się o fotel nowojorskiego burmistrza. Zwrócił on uwagę nie tylko na dewastację pomnika ks. Jerzego Popiełuszki, ale również elewacji znajdującego się na Greenpoincie budynku Polonaise Terrace, objętego statusem obiektu o znaczeniu historycznym. Podkreślił, że żadni urzędnicy miejscy nie zainteresowali się tymi aktami wandalizmu. Jego zdaniem jest to wynik tego, że Polonia nie walczy o swoje prawa i należną jej pozycję w nowojorskim społeczeństwie.

„Polacy siedzą cicho, poświęcają się dla rodzin, przestrzegają prawa i nie demonstrują na ulicach” – wyliczał Curtis Sliwa.

Dodał, że najwyższa pora to zmienić, a on jako Amerykanin polskiego pochodzenia urodzony w brooklyńskim szpitalu na pewno będzie głośno o tym mówił, co właściwie robi już od dawna. Obiecał walczyć o należne miejsce w amerykańskim systemie edukacji dla gen. Tadeusza Kościuszki i gen. Kazimierza Pułaskiego, którzy jako wolontariusze z Polski przybyli do Ameryki by wesprzeć gen. George’a Washingtona w walce o wolność Stanów Zjednoczonych. Jak podkreślił, obecnie mało który uczeń wie kim oni byli, oraz że patronują dwóm nowojorskim mostom. Kandydat na burmistrza zwrócił również uwagę na to, że o Polakach prawie nie mówi się w amerykańskich mediach.

Bogdan Chmielewski (z lewej), prezes i dyrektor PSFCU, oraz przewodniczący jej Rady Dyrektorów Krzysztof Matyszczyk (z prawej) złożyli wiązankę kwiatów pod pomnikiem kapelana „Solidarności”. W środku stoi konsul generalny Adrian Kubicki / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

„Ile uwagi poświęca się corocznej Paradzie Pułaskiego odbywającej się w Nowym Jorku? Dziesiątki tysięcy dumnych Polaków i Amerykanów polskiego pochodzenia maszerują wtedy Piątą Aleją. Czy wiedzieliście jakąś informację na ten temat w wiadomościach? Czy czytaliście o tym w prasie? To jest tak jakbyście nie istnieli” – grzmiał Wielki Marszałek Parady Pułaskiego z 2019 roku. Podkreślał, że to musi się w końcu zmienić, dlatego też Polacy nie mogą dłużej milczeć. Obiecał, że jak zostanie nowojorskim włodarzem, to na pewno polskie symbole będą odpowiednio chronione, a nawet powstaną nowe, a dzieci w szkole będą się uczyły o polsko-amerykańskiej tradycji i historii.

Z kolei Toba Potosky, kandydat na radnego reprezentującego w nowojorskiej Radzie Miasta dystrykt 33. obejmujący m.in. Greenpoint i mający polskie korzenie, przypomniał postać i zasługi bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Podkreślił, że komunistyczne władze nie mogąc powstrzymać jego działalności – głoszenia patriotycznych kazań – postanowiły go „uciszyć” na zawsze.

„Profanacja i zniszczenie tego posągu przypomina nam, że walka o sprawiedliwość, dobroć, współczucie i szacunek dla wszystkich obywateli jest aktualna do dziś. Zdewastowanie pomnika tak niesamowitego człowieka, który czeka na kanonizację po beatyfikacji w 2010 roku, nie może być zmarginalizowana. Wszyscy musimy się zjednoczyć, aby potępić takie czyny i pamiętać, że tylko dzięki pokojowi, miłości i
wzajemnemu szacunkowi możemy pójść naprzód” – stwierdził Toba Potosky.

„Profanacja i zniszczenie tego posągu przypomina nam, że walka o sprawiedliwość, dobroć, współczucie i szacunek dla wszystkich obywateli jest aktualna do dziś” – podkreślił Toba Potosky, mający polskie pochodzenie kandydat na radnego reprezentującego m.in. Greenpoint / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Inny kandydat na radnego z 33. dystryktu Lincoln Restler, który również – jak podkreślił – ma polskie pochodzenie, zwrócił uwagę na historyczne znaczenie Polonii dla ekonomicznego i gospodarczego rozwoju Greenpointu. Zaznaczył, że dzielnica ta była epicentrum polskiej społeczności już ponad sto lat temu. Podkreślił, że należy informować obecnych mieszkańców Greenpointu o ogromnym wkładzie jaki wniosła do niego polska społeczność. Nie zapomniał też o najważniejszej kwestii związanej z sobotnim wiecem, a mianowicie o dewastacji pomnika ks. Jerzego Popiełuszki.

„Musimy pociągnąć do odpowiedzialności tych, którzy tego dokonali. Potrzebujemy kamer w parku, ale przede wszystkim musimy zbudować wspólnotę tolerancji oraz sprawić by nasze społeczeństwo lepiej poznało wielką spuściznę człowieka, który walczył o wolność, który stał w obronie solidarności, który opowiadał się za pokojem. To jest dziedzictwo, które wszyscy powinniśmy kontynuować” – stwierdził Lincoln Restler.

„Musimy pociągnąć do odpowiedzialności tych, którzy tego dokonali” – oświadczył Lincoln Restler, kandydat na radnego z 33. dystryktu wyborczego obejmującego m.in. Greenpoint / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Serię wystąpień amerykańskich polityków i działaczy zakończyła Mary Odomirok z biura kongresmanki Carolyn Maloney. W krótkim przemówieniu nawiązała ona do hasła sobotniej uroczystości, które również przyświecało działalności ks. Jerzego Popiełuszki.

„Dobro zawsze zwycięża zło, i ten pomnik oraz ten wiec są tego doskonałym przykładem” – podkreśliła Mary Odomirok.

Podczas wiecu pojawili się również polscy mówcy. Głos zabrali m.in. przedstawiciele zarządu Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej, która nie tylko zaproponowała pokrycie kosztów instalacji monitoringu na skwerze ks. Popiełuszki, ale również sfinansowanie organizację sobotniego wydarzenia, m.in.: druk plakatów, poczęstunek czy też nagrody do konkursów itp. Bogdan Ogórek, wiceprzewodniczący Rady Dyrektorów PSFCU podkreślał znaczenie miłości i czynienia dobra w codziennym życiu. Dodał, że to kim jesteśmy zależy także od wychowania i wartości jakie rodzice przekazują swoim dzieciom.

Kongresmankę Carolyn Maloney reprezentowała jej astsrentka Mary Odomirok / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

„Nie wszystko musi być w książkach, chociaż dobrze żeby było, natomiast edukację historyczną dzieci powinniśmy zacząć w swoich domach” –  podkreślił Bogdan Ogórek. Z kolei Bogdan Chmielewski, prezes i dyrektor PSFCU, oraz przewodniczący jej Rady Dyrektorów Krzysztof Matyszczyk złożyli wiązankę kwiatów pod pomnikiem kapelana „Solidarności”.

Krótkie przemowy wygłosili także goście specjalni: m.in. pełnomocnik ministra edukacji i nauki do spraw zagranicznych Bartosz Rybak. Przedstawiciel polskich władz w imieniu ministra Przemysława Czarnka złożył całej Polonii podziękowania za obronę polskich wartości i symboli.

„Życzę z całego serca osobie, która dokonała tego wandalizmu, żeby się wyedukowała i dowiedziała, że ks. Jerzy był człowiekiem miłości, pokoju, kochał swoich wrogów i przebaczał nieprzyjaciołom” – dodał na zakończenie przedstawiciel polskich władz.

Gościnnie w uroczystości udział wziął pełnomocnik ministra edukacji i nauki do spraw zagranicznych Bartosz Rybak / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Gościnnie pojawił się także ks. Emil Parafiniuk z diecezji brooklyńskiej. Kapłan podkreślił, że ludzie siejący nienawiść i zło zawsze są po przegranej stronie.

„Z każdego zła może wyrosnąć dobro, a tym dobrem jest właśnie to spotkanie tak wielu organizacji i osób związanych z Polską i Polonią w tym parku” – stwierdził ks. Emil Parafiniuk. Przy okazji zachęcił także do publikowania  w mediach społecznościowych zdjęć z sobotniego wiecu, celem jeszcze większej promocji pomnika ks. Jerzego Popiełuszki.

Kilka zdań przekazał również oficer NYPD Tymon Meehan, który dwa dni wcześniej, w Konsulacie Generalnym RP na Manhattanie, otrzymał Kartę Polaka. W swoim wystąpieniu opowiedział o tym co dla niego oznacza polskość.

„Każdy pewnie ma własną interpretację tego słowa. Niewątpliwie ks. Jerzy Popiełuszko zdefiniował dla nas co to znaczy polskość. Dał nam przykład jak powinniśmy żyć i z jego pomocą Polacy mieli okazję pokazać światu jak zło dobrem zwyciężać” – podkreślił Tymon Meehan.

Część związaną z przemówieniami zakończył Grzegorz Fryc, prezes firmy Gram-x Promotions, który pomagał zorganizować sobotni wiec oraz koordynował jego przebieg. W swoim wystąpieniu wspomniał o akcji prowadzonej wśród Polonii celem zainteresowania ich udziałem w amerykańskich wyborach, a przez to również wywierania presji na polityków.

Wolontariusze z Polskiego Stowarzyszenia Młodzieży rejestrowali osoby, które jeszcze nie widnieją w spisie wyborców / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

POLISH AMERICAN VOTE
„Skończyło się wymierzanie ciosów w twarz Polonii bez reakcji. To spotkanie jest naszą odpowiedzią i jest to dopiero początek walki, dlatego że kolejnym krokiem będzie przejście przez biurokratyczny system i doprowadzenie w końcu do stworzenia monitoringu na skwerze ks. Popiełuszki. To będzie nasze zwycięstwo. Tak więc Polonia już dłużej nie będzie poniżana i nie przejdą już bez odpowiedzi jakiekolwiek ataki w naszą stronę” – zaznaczył Grzegorz Fryc.

Polonijny działacz opowiadając o idei akcji #PolishAmericanVote podkreślił, że jej celem jest przede wszystkim pokazanie kandydatom do pełnienia różnych publiczno-politycznych funkcji siły jaka drzemie w Polonii, oraz zmobilizowanie naszych rodaków do rejestracji do wyborów oraz do głosowania.

Jednocześnie – jak zapewnił – w ramach tej akcji będą organizowane spotkania z kandydatami, podczas których zostaną oni przepytywani pod kątem współpracy z naszą grupą etniczną, oraz możliwości realizacji celów i zadań ważnych dla Polonii.

„Stworzyliśmy kwestionariusz zawierający 15 pytań do wszystkich kandydatów na radnych i burmistrza Nowego Jorku” – wyjaśnił Fryc, przybliżając jednocześnie kwestie zawarte w tych pytaniach. Podczas sobotniego spotkania wolontariusze z Polskiego Stowarzyszenia Młodzieży, którzy pomagali w obsłudze wiecu, rejestrowali również osoby, które jeszcze nie widnieją w spisie wyborców.

Konsul Mateusz Gmura przeprowadził żywą lekcję historii oraz konkurs związany z wiedzą na temat Polski i bł. ks. Jerzego Popiełuszki / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

ŻYWA LEKCJA HISTORII
W drugiej części spotkania konsul Mateusz Gmura wygłosił krótki wykład na temat działalności i dziedzictwa ks. Jerzego Popiełuszki, oraz przeprowadził konkursy na temat wiedzy zdobytej podczas tej plenerowej lekcji historii. Osoby udzielające prawidłowych odpowiedzi otrzymywały nagrody książkowe. Dla konsula był to w pewnym sensie powrót do korzeni, ponieważ w swoim zawodowym życiu ma on doświadczenie zdobyte jako pedagog.

„Będąc nauczycielem z niejednego pieca chleb jadem i w różnych warunkach polowych przekazywałem wiedzę. Uważam, podobnie jak osoby, które przemawiały przede mną, że edukacja jest niezmiernie ważna. To co było oczywiste dla pokolenia moich dziadków i rodziców musimy teraz na nowo wyjaśniać młodym ludziom, żeby jakaś nieprawda lub różne kłamstwa nas nie przygniotły. Myślę, że w tym kontekście, parafrazując słowa św. Pawła stanowiące motto dla działalności ks. Popiełuszki, można powiedzieć, że należy niewiedzę wiedzą rozświetlać” – stwierdził konsul Mateusz Gmura. Dodał, że był bardzo pozytywnie zaskoczony poziomem wiadomości jakimi wykazały się dzieci i młodzież podczas konkursu przeprowadzonego po jego wykładzie i dotyczącego tematów, o których mówił.

Podczas pikniku harcerki rozdawały pyszne polskie pączki / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

DOBRY POMYSŁ, UDANA AKCJA
Wśród uczestników pikniku dominowały pozytywne opinie na temat jej przebiegu. Wiele osób podkreślało, że tego typu inicjatywy są bardzo potrzebne nie tylko dla młodych ludzi, ale również dla Amerykanów, którzy niewiele wiedzą na temat naszej historii, dziedzictwa i wkładu w rozwój Greenpointu.

„To była piękna uroczystość upamiętniająca heroizm i męczeńską śmierć ks. Jerzego Popiełuszki w walce o prawdę i wolność. Licznie uczestnicząca Polonia i wielu lokalnych polityków świadczy o jedności i szacunku dla zamordowanego kapelana ‚Solidarności’ i naszej wiary” – stwierdziła Jadwiga Kopala, Wielka Marszałek Parady Pułaskiego 2020-21. Dodała, że wiec ten zjednoczył wszystkich wokół najważniejszych wartości, o które walczył ks. Jerzy Popiełuszko.

Wśród uczestników wiecu pojawiła się m.in. Jadwiga Kopala, Wielka Marszałek Parady Pułaskiego 2020-21 (z prawej). Na zdjęciu jest również wicekonsul Mterusz Gmura i Grażyna Michalska z Kongresu Polonii Amerykańskiej (Wyział na Południowy Nowy Jork) / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

„Świetnie, że Konsulat Generalny zorganizował takie wydarzenie ponieważ młodzież powinna być edukowana na różne sposoby, tym bardziej, że kolejne pokolenia uczniów chodzących do polonijnych szkół coraz słabiej znają historię kraju pochodzenia ich rodziców. Dlatego tak ważne jest promowanie tego tematu – podkreśliła Maria Marchwińska, prezes okręgowa (na New Jersey i Pensylwanię) Centrali Polskich Szkół Dokształcających w Ameryce. Zwróciła również uwagę, że ucząc lub nawet rozmawiając na temat działalności „Solidarności” powinno zawsze wspominać się zasługi bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

„Bardzo dobrze, że podczas tej uroczystości powiedziano tak dużo na temat jego działalności, bo te wiadomości na pewno dotarły nie tylko do polskiej młodzieży, ale również Amerykanów, którzy tam byli”.

Bardzo pozytywnie oceniła również żywą lekcję historii poprowadzoną przez konsula Mateusza Gmurę.

„Dzieci i młodzież łatwiej przyswajają wiedzę gdy coś się dzieje, gdy są w jakiś sposób zaangażowani. Tak więc była to bardzo fajna idea” – dodała Maria Marchwińska.

Z Polskiej Szkoły Sobotniej im. bł. ks. Jerzego Popiełuszki w Derby w stanie Connecticut przybył poczet sztandarowy. Z prawej strony stoi Maria Marchwińska, prezes okręgowa (na New Jersey i Pensylwanię) Centrali Polskich Szkół Dokształcających w Ameryce / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Zadowolony był również konsul generalny, chociaż jak stwierdził w pełni będzie usatysfakcjonowany dopiero wówczas, gdy na skwerze ks. Popiełuszki zostanie zainstalowany monitoring.

„To spontaniczne wydarzenie, które w sumie przyciągnęło kilkaset osób, od harcerzy i młodzieży po osoby starsze, jest dobrym znakiem jedności Polonii. Biorąc pod uwagę dosyć dużą i bogatą reprezentację obecnych polityków i osób kandydujących do różnych urzędów, myślę, że Polonia pokazała swoje najlepsze oblicze – uśmiechniętych rodzin i ludzi, którym zależy na propagowaniu pozytywnych wartości mających uniwersalne znaczenie dla całej społeczności. Myślę, że pod tym względem to spotkanie było sukcesem” – podkreślił Adrian Kubicki.

Polski dyplomata dodał, że dzięki temu zaprezentowaliśmy pozytywny wizerunek Polski i Polonii oraz pokazaliśmy, że potrafimy stanąć w obronie swoich wartości i miejsc pamięci.

W pikniku liczny udział wzięli przedstawiciele ZHP (zuchy, harcerki i harcerze), którzy bardzo aktywnie pomagali przy obsłudze uroczystości. Byli uczniowie polskich szkół dokształcających włącznie z pocztem sztandarowym Polskiej Szkoły Sobotniej im. bł. ks. Jerzego Popiełuszki w Derby, CT. Obecni byli również reprezentanci różnych polonijnych organizacji i instytucji.

Dwugodzinny piknik odbywający sie pod hasłem „Zło dobrem zwyciężaj” cieszył się dużym zainteresowaniem / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK