Złote nagrody dla twórców filmu „The Bilingual Revolution po polsku”

301
Twórcy filmu "The Bilingual Revolution po polsku" otrzymali złote statuetki The Communicator Awards 2019. Od lewej: Andrzej Cierkosz (reżyser i producent), Tomasz Magierski (operator dźwięku i kamer) i Sylvester Lukasiewicz (montaż) / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Andrzej Cierkosz, Tomasz Magierski i Sylvester Lukasiewicz zostali wyróżnieni przez amerykańską kapitułę 25. edycji The Communicator Awards. Twórcy "The Bilingual Revolution po polsku" zdobyli Award of Excellence 2019 za film poświęcony dwujęzycznemu, polsko-angielskiemu programowi nauczania w szkolnictwie amerykańskim.

„Byłem zaskoczony tą nagrodą, ponieważ nie spodziewałem się, że polonijno-edukacyjny temat może poza nami zainteresować kogoś z branży i zachęcić do obejrzenia filmu. A jednak ktoś nie tylko zobaczył to, co chcieliśmy w nim przekazać, ale nawet docenił naszą ciężką pracę. Razem z Tomaszem i Sylvestrem zawsze staramy się robić wszystko na jak najwyższym poziomie i cieszę się, że to zostało zauważone przez filmowych fachowców” – mówi „Nowemu Dziennikowi” Andrzej Cierkosz, reżyser i producent „The Bilingual Revolution po polsku„.

Złote statuetki 25. edycji The Communicator Awards, przyznane w kategorii „produkcja telewizyjno-filmowa dotycząca tematyki edukacyjnej oraz instytucji naukowych”, prócz niego otrzymał także Tomasz Magierski, zajmujący się dźwiękiem i obrazem, oraz Sylvester Lukasiewicz – odpowiedzialny za montaż.

THE BILINGUAL REVOLUTION PO POLSKU
Film opowiada o Polish-English Dual Language Program, który od września 2015 roku obowiązuje w szkole podstawowej PS 34 na Greenpoincie. Dokument ten szczegółowo pokazuje, jak wygląda i jakie efekty przynosi dwujęzyczna edukacja w szkolnictwie amerykańskim i jednocześnie rozwiewa wszelkie wątpliwości oraz niejasności na jej temat. O zagadnieniach dotyczących tych programów oraz ich zaletach opowiadają specjaliści zajmujący się tą tematyką, pedagodzy, nauczyciele, rodzice, a nawet politycy i dyplomaci.

W „The Bilingual Revolution po polsku” wykorzystano dwa języki i zastosowano tzw. napisy dialogowe – polskie lub angielskie, w zależności od potrzeb. Film został wyprodukowany przez Fundację Dobra Polska Szkoła na potrzeby propagowania dwujęzycznej edukacji wśród Polonii.

„Jest on częścią kampanii medialnej, którą prowadzę promując dwujęzyczność stanowiącą najbardziej rewolucyjną formę nauczania w Stanach Zjednoczonych – wyjaśnia Andrzej Cierkosz. – Programy dwujęzyczne są coraz popularniejsze w Ameryce i stają się wręcz standardem wysokiego poziomu nauczania. Niestety, wielu polskich rodziców nadal o tym nie wie, a wręcz dostaje w tej sprawie fałszywe, przekłamujące prawdziwe fakty informacje. Nic bardziej nie przekonuje, jak zobaczenie czegoś na własne oczy. I takie jest zadanie tego filmu. Wiem, że wiele osób odbiera go jako źródło informacji o dwujęzycznej edukacji i dzięki niemu przekonuje się do takich programów” – podkreśla reżyser.

Jak dodaje w rozmowie z „Nowym Dziennikiem”, dla niego ogromnie ważne jest połączenie pozytywnych ocen fachowców za profesjonalizm rzemiosła filmowego z bardzo dobrą opinią rodziców i nauczycieli, którzy obejrzeli film i skorzystali z informacji oraz wskazówek, jakie zawiera.

„Jest to cel, który chcemy osiągnąć przy każdej naszej produkcji. Już teraz jesteśmy w trakcie kręcenia kilku kolejnych dokumentów, do których obejrzenia serdecznie zapraszam” – zdradza Andrzej Cierkosz.

Wśród nich jest m.in. film o dwujęzycznych programach w chicagowskich szkołach publicznych oraz dotyczący obrony pomnika Katyń 1940 w Jersey City, NJ.

MIŁA NIESPODZIANKA
Nie tylko reżyser i producent filmu „The Bilingual Revolution po polsku” był zaskoczony nagrodą przyznaną przez kapitułę 25. edycji The Communicator Awards. Również pozostali jego twórcy mieli podobne odczucie związane z tym wyróżnieniem.

„Jest to o tyle ciekawa nagroda, że dotyczy filmu, który ma niewiele wspólnego ze Stanami Zjednoczonymi, tzn. nie na tyle dużo, żeby wzbudził zaciekawienie Amerykanów. Jest w nim poruszany typowo polski temat, i mimo że uniwersalny, to znając amerykańską ignorancję, nawet przez myśl mi nie przeszło, że ktoś z branży może się tym filmem zainteresować” – stwierdza Tomasz Magierski, odpowiedzialny za dźwięk i zdjęcia.

Zwraca także uwagę na duże znaczenie pracy Sylvestra Lukasiewicza, który nadał filmowi amerykański styl.

„Jego wielką zasługą jest sposób montażu filmu. Sylvester spojrzał na tę produkcję jako amerykański montażysta, który zapewne chciał zrobić go tak, by był on ciekawy również dla ludzi innych narodowości. W związku z tym dla Polaków był on jeszcze ciekawszy, bo został zmontowany po amerykańsku. I myślę, że właśnie dlatego został on dostrzeżony, ponieważ nie jest to typowa polska telewizyjna produkcja czy program, tylko film mający amerykański smaczek” – wnioskuje Magierski.

Dla Sylwestra Lukasiewicza praca nad filmem „The Bilingual Revolution po polsku” nie była tylko kolejnym dokumentem, którego montażu się podjął, ale także sentymentalnym spojrzeniem na pewien proces edukacyjny, który sam przeszedł. Co prawda w czasie, gdy on zaczął naukę w amerykańskim szkolnictwie – a było to 23 lata temu – nie miał możliwości skorzystania z dwujęzycznych programów. Dlatego też jest pełen podziwu, że w końcu udało się je wdrożyć do szkół.

„Nie traktuję tego wyróżnienia jako nagrody, tylko jako swego rodzaju wynagrodzenie pracy, która została włożona w ten film, ale również w przygotowanie i wprowadzenie w życie projektu dwujęzycznego nauczania – podkreśla Sylvester Lukasiewicz. – Wiemy, że Polonia lubi się trzymać razem, ale z czasem, gdy zaczyna się rozrastać, to łączy się z amerykańską społecznością i systemem, włącznie z edukacyjnym, który jest objęty pewnymi prawami. Żeby przebić się przez te uwarunkowania prawne, potrzeba solidnej organizacji i scalenia swoich sił, by pokazać swoją liczebność i potrzebę stworzenia czegoś swojego. Dwujęzyczny program nauczania jest świetnym dowodem, że można zrobić coś wspólnie na płaszczyźnie polonijno-amerykańskiej” – wyjaśnia swoje spojrzenie na problematykę poruszaną w filmie jego montażysta.

Sylvester Lukasiewicz dodał, że temat ten bardzo go zainteresował z zawodowego punktu widzenia, ponieważ posiada wieloletnie doświadczenie w produkcji programów telewizyjnych, począwszy od wiadomości, poprzez filmy publicystyczne, na dokumentalnych kończąc.

„Bardzo mi się spodobała idea przyświecająca tematowi ‚The Bilingual Revolution po polsku‚ i dlatego chciałem się zaangażować w jego powstanie” – wyjaśnia montażysta i dodaje, że w chwili gdy przystąpił do współpracy z Andrzejem Cierkoszem i Tomaszem Magierskim, to wszystkie sceny były już nagrane.

„Gdy okazało się, że reżyser Andrzej Cierkosz potrzebuje wsparcia postprodukcyjnego, by zrobić film na profesjonalnym poziomie, to z przyjemnością zgodziłem się na współpracę – wspomina Sylvester. – Było to dla mnie bardzo ciekawe wyzwanie, ponieważ, mimo że film był robiony dla społeczności polskiej, to także chcieliśmy, by był zrozumiały dla Amerykanów. Związane to było nie tylko z tłumaczeniami na dwa języki, ale również takim pokazaniu przedstawianych faktów połączonych poprzez obraz, dźwięk i muzykę, by całość była czytelna zarówno dla Polaków, jak i Amerykanów. W dodatku to wszystko musiało być zamknięte w ściśle określonym czasie trwania filmu” – podkreśla nasz rozmówca, dla którego praca nad „The Bilingual Revolution po polsku” była także ciekawym doświadczeniem z jego prywatnego punktu postrzegania amerykańskiej edukacji, której sam doświadczył. Przyjechał do Stanów Zjednoczonych mając 18 lat i nie znając języka angielskiego.

Musiał szybo go opanować, by zdobyć edukację potrzebną do pracy w branży telewizyjno-filmowej, o której marzył. Wkładając dużo własnej inwencji w opanowanie języka angielskiego, ukończył szkołę średnią Christ the King na Middle Village oraz studia medialno-filmowe w Borough of Manhattan Community College i City College of New York.

„Wtedy nie było dwujęzycznej edukacji. Musiałem sam opracować sobie system nauki języka angielskiego. Było to bardzo trudne i wymagało rygorystycznego podejścia do edukacji. Obecnie jest to wszystko opracowane przez specjalistów, a ja musiałem sam wymyślać sobie sposoby poznawania języka. Wiązało się to z oglądaniem amerykańskiej telewizji, podkreślaniem w książkach i gazetach nieznanych słów, a później odszukiwaniem w słowniku ich znaczenia. Widząc po ponad 20 latach, że w podstawówkach jest dwujęzyczny program nauczania, jestem bardzo miło zaskoczony, że udało się tego dokonać. Bardzo się cieszę, że mogłem się przyczynić do tego, żeby pokazać to w filmie” – stwierdza z dumą Sylvester Lukasiewicz.

Statuetki The Communicator Awards są wykonane przez tę samą firmę, która produkuje telewizyjne Emmy i filmowe Oscary / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

THE COMMUNICATOR AWARDS
Doroczny konkurs, podczas którego przyznawane są wyróżnienia The Communicator Awards organizowany jest przez Academy of Interactive and Visual Arts (AIVA).

Jest to organizacja mająca swoją siedzibę w Nowym Jorku, lecz zrzeszająca ponad 600 specjalistów ze Stanów Zjednoczonych oraz 15 innych krajów. Wśród nich są eksperci reprezentujący różne dziedziny związane z mediami, działalnością marketingową i promocyjną.

The Communicator Awards to międzynarodowe i jedno z najważniejszych branżowych wyróżnień w dziedzinie mediów i marketingu. Zwycięzcom przyznawane są srebrne i złote statuetki, wykonane przez tę samą firmę, która produkuje telewizyjne Emmy i filmowe Oscary.

SYLWETKI NAGRODZONYCH
Andrzej Cierkosz jest współzałożycielem działającej od 8 lat Fundacji Dobra Polska Szkoła, zajmującej się głównie propagowaniem i promocją języka polskiego w rodzinach polonijnych, a także dwujęzyczności w szkołach amerykańskich. Przez kilka lat był także prezesem tej organizacji. Jest zagorzałym zwolennikiem i propagatorem powstawania dwujęzycznych, polsko-angielskich klas w amerykańskich szkołach publicznych. Z jego inicjatywy powstał film dokumentalny „The Bilingual Revolution po polsku„, pokazujący, jak wygląda oraz jakie efekty przynosi Polish-English Dual Language Program, wprowadzony we wrześniu 2015 roku w szkole podstawowej PS 34 na Greenpoincie. Był to zarazem pierwszy polsko-angielski program nauczania w Nowym Jorku. Jest także współtwórcą serii filmów poświęconych dwujęzycznym rodzinom „W naszym domu mówimy po polsku” oraz współpracownikiem Telewizji Polonia.

Tomasz Magierski jest absolwentem Wydziału Operatorskiego Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi, reżyserem i operatorem filmowym oraz telewizyjnym. Od 1987 roku na stałe mieszka w Nowym Jorku. Jest twórcą wielu filmów dokumentalnych, m.in.: „Krakowiaczek ci ja” oraz „Blinky & Me” opowiadających historię Yorama Jerzego Grossa, australijskiego reżysera i producenta filmów animowanych; „303” o słynnym polskim dywizjonie; „The Magic Brothers” – o wrocławskich czworaczkach, które przybyły po kolei do USA, spełniając swe amerykańskie marzenie; czy też „Pianiści – jak zagrać Chopina” – o zwycięzcach amerykańskiego konkursu chopinowskiego w Miami, którzy biorą później udział w podobnym wydarzeniu w Warszawie.

Sylvester Lukasiewicz w 2005 roku ukończył studia filmowe w City College of New York. Po odbyciu stażu w stacji CBS przy postprodukcji jednego z sezonów „Ulicy Sezamkowej” rozpoczął pracę w kablowej stacji telewizyjnej Uniwersytetu Miejskiego w Nowym Jorku (CUNY TV). Jako starszy montażysta pracuje nad postprodukcją wielu magazynów, materiałów dokumentalnych i programów publicystycznych. Jest zdobywcą kilkunastu branżowych The Communicator Award i dwóch nagród Telly. W maju tego roku po raz drugi otrzymał Emmy Award jako montażysta i koproducent programu „Theater Talk” (w kategorii „najlepszy wywiad/dyskusja”) nadawanego na antenie telewizji publicznej PBS.

***

Pełna wersja filmu The Bilingual Revolution po polsku”