Złoty jubileusz Centrum Polsko-Słowiańskiego

301
Członkowie Rady Dyrektorów CP-S (od lewej): ks. Józef Szpilski, Zbigniew Solarz, Jadwia Bylinka-Ołdakowska, Danuta Bronchard, Paweł Pachacz, Bożena Konkiel i prezes Marian Żak / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

"Nadrzędną odpowiedzialnością każdego pokolenia jest chronienie dziedzictwa, jakie otrzymało od poprzedników, wzbogacenie go oraz przekazanie następcom. Dziś rozpoczynając kolejny rozdział w historii Centrum Polsko-Słowańskiego, podejmujemy krok w tym kierunku" – stwierdził prezes Marian Żak podczas uroczystości inaugurującej jubileusz 50-lecia tej organizacji. Rocznicowa gala odbyła się w pięknych salach pałacu DeLamara, w którym mieści się siedziba polskiego konsulatu w Nowym Jorku.

Już dawno pomieszczenia konsularne nie były wypełnione tak dużą liczbą osób, reprezentujących wiele różnych organizacji i instytucji zarówno polonijnych, jak i amerykańskich. Bogaty był także program artystyczny. To wszystko związane było z rozpoczęciem wyjątkowego jubileuszu jednej z największych polonijnych instytucji – Centrum Polsko-Słowiańskiego (CP-S), obchodzącego w tym roku 50-lecie swojego istnienia. Uroczystość stanowiła także nowy początek działalności tej zasłużonej polonijnej organizacji, która w bardzo zmienionym i odmłodzonym składzie oraz z wieloma nowymi pomysłami wkracza w swoje drugie półwiecze.

Uroczysta gala odbyła się w czwartek, 31 marca, i wypełniona była wieloma przemowami i gratulacjami. Ceremonię prowadziła Aleksandra Słabisz, która niedawno objęła funkcję dyrektora ds. rozwoju. Z kolei część artystyczną prowadziła wolontariuszka Claudia Nytko.

Ceremonię swoją grą uświetnili: pianista Nicholas Kaponyas, wiolonczelista Jakub Wyciślik, flecistka Zofia Los Leźnicka oraz zespół jazzowy SN Quartet. Rocznicowa impreza była także okazją do zaprezentowania zarządu CP-S, pracowników oraz dyrektorów poszczególnych działów i prowadzonych programów.

Jubileuszowy wieczór rozpoczęto chwilą ciszy dla upamiętnienia osób poległych w walce o wolność i demokrację na Ukrainie.

Artyści występujący podczas jubileuszowej gali (od lewej): Jakub Wyciślik, Zofia Los Leźnicka, Nicholas Kaponyas, SN Quartet (Raggie Nichilson, Hill Greene, Angelica Sanchez, Sam Newsame) oraz prezes CP-S Marian Żak / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

PRZEMOWY I GRATULACJE
W jubileuszowej gali uczestniczyli przedstawiciele Konsulatu Generalnego RP, przedstawiciele kilkudziesięciu organizacji polonijnych, prasa oraz nowojorscy politycy. Poza tym listy z gratulacjami przesłało na ręce prezesa CP-S Mariana Żaka wiele ważnych osobistości. Wśród nich byli m.in.: amerykański prezydent Joe Biden, kongresmanka Carolyn Maloney, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP Andrzeja Dudy – minister Adam Kwiatkowski, marszałek Senatu RP prof. Tomasz Grodzki, marszałek Sejmu RP Elżbieta Witek, konsul generalny RP w Nowym Jorku Adrian Kubicki, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej bp Piotr Turzyński oraz lady Blanka Rosenstiel, założycielka i prezes Amerykańskiego Instytutu Kultury Polskiej w Miami. Były także okolicznościowe proklamacje wystosowane dla Centrum Polsko-Słowiańskiego przez kongresmankę Carolyn Maloney, burmistrza Nowego Jorku Erica Adamsa oraz prezydenta Brooklynu Antonio Reynoso.

Prezydent Brooklynu Antonio Reynoso (z lewej) wręczył prezesowi CP-S Marianowi Żakowi okolicznościową proklamację / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Gości powitał Marian Żak, prezes CP-S, który podziękował wszystkim za przybycie i wspólne celebrowanie jubileuszu 50-lecia działalności organizacji, której przewodzi. Następnie przemówienie wygłosił konsul generalny Adrian Kubicki, który był nie tylko gospodarzem miejsca gali, ale także objął ją honorowym patronatem.

“Centrum Polsko-Słowiańskie jest jedną z niewielu organizacji, będących parasolem dla innych. Wdzięczny jestem liderom tak wielu organizacji, którzy zgromadzili się na dzisiejszej uroczystości. To pokazuje, że Polonia potrafi się zjednoczyć i wspólnie działać” – podkreślił konsul generalny. Adrian Kubicki przeczytał również list gratulacyjny przesłany przez marszałek Sejmu RP Elżbietę Witek.

Głos zabrał także prezydent Brooklynu Antonio Reynoso, który nie tylko złożył gratulacje w związku z jubileuszem CP-S, ale także zaprosił jej szefostwo do zorganizowania dalszych obchodów jubileuszowych w brooklyńskim ratuszu. Po zakończeniu swojego przemówienia Antonio Reynoso wręczył Marianowi Żakowi okolicznościową proklamację.

Mary Odomirok, asystentka Carolyn Maloney, wręczyła prezesowi Marianowi Żakowi proklamację wystosowaną przez nowojorską kongresmankę / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Z kolei kongresmankę Carolyn  Maloney, która od wielu lat wspiera CP-S, reprezentowała jej asystentka Mary Odomirok. W swoim krótkim wystąpieniu omówiła i pochwaliła programy dla seniorów prowadzone w tej instytucji. Wspomniała, że również jej – niestety już nieżyjąca mama – korzystała z tej oferty i była członkiem CP-S. Po zakończeniu przemowy wręczyła prezesowi Marianowi Żakowi proklamację wystosowaną przez kongresmankę Carolyn Maloney.

Przemowę wyhgłosił także radny Lincoln Restler z dystryktu 33, obejmującego m.in. Greenpoint. Złożył on gratulacje z okazji 50-lecia działalności CP-S na rzecz polonijnej oraz lokalnej społeczności, a także wyraził podziękowania za realizowane programy pomocowe.

“Oceniamy daną społeczność po tym, jak dba o swoich członków. To wyróżnia Centrum Polsko-Słowiańskie. Każda osoba potrzebująca pomocy wie, że może ją uzyskać w CP-S” – podkreślił Lincoln Restler.

Radny Lincoln Restler z dystryktu 33, obejmującego m.in. Greenpoint, podziękował Polakom za pomoc okazywaną ukraińskim uchodźcom / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Radny z  dystryktu 33 podziękował także Polakom za pomoc, jaką okazują ukraińskim uchodźcom otwierając dla nich swoje domy i mieszkania pełne gościnności i przyjaźni.

“To jest wzór dla całego świata w obliczu tej ekstremalnej agresji” – podkreślił nowojorski polityk.

Ostatnim oficjalnym gościem, który zabrał głos, była Jessica Schabowski z Departamentu Spraw Społecznych nowojorskiego burmistrza Erica Adamsa. Przedstawicielka władz miejskich złożyła gratulacje związane z jubileuszem 50-lecia istnienia CP-S, a także przekazała na jej prezesowi Marianowi Żakowi okolicznościową proklamację wystosowaną przez włodarza Wielkiego Jabłka.

Jessica Schabowski z Departamentu Spraw Społecznych nowojorskiego burmistrza Erica Adamsa przekazała na ręce Mariana Żaka, prezesa CP-S (z prawej) okolicznościową proklamację wystosowaną przez włodarza Wielkiego Jabłka. Na zdjęciu towarzyszy im konsul generalny Adrian Kubicki / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

UDANY START W DRUGIE PÓŁWIECZE
Uroczysta gala, która odbyła się w Konsulacie Generalnym RP na Manhattanie, była początkiem całej serii różnych wydarzeń związanych z jubileuszem CP-S, ale także stanowiła wstęp do nowego rozdziału działalności tej instytucji, która w ostatnim czasie przeszła ogromne przeobrażenie kadrowe, począwszy od pracowników, poprzez kierowników różnych programów, a na zarządzie i dyrekcji kończąc.

Podczas rocznicowych obchodów można było zauważyć ogromny potencjał tkwiący w nowych pracownikach, chęć współpracy, a także pozytywną energię emanującą z całego zespołu kadrowego i administracyjnego tej instytucji.

“Bardzo się cieszę, że Centrum Polsko-Słowiańskie zdecydowało się zorganizować otwarcie swojego jubileuszu w Konsulacie Generalnym” – stwierdził szef tej placówki w rozmowie z “Nowym Dziennikiem”. Adrian Kubicki dodał, że planując to wydarzenie wraz z jego organizatorami wspólnie doszli do wniosku, że powinno ono pokazywać oraz symbolizować tzw. nowe otwarcie tej zasłużonej organizacji.

“Zmieniło się bardzo dużo w samym Centrum Polsko-Słowiańskim i bardzo dobrze, że ta organizacja ma pewien plan na swoją dalszą działalność, ma nowe pomysły i ogromną dynamikę” – stwierdził konsul generalny. Jego zdaniem obecność na tej uroczystości liderów wielu różnych i zarazem bardzo ważnych polonijnych organizacji pokazuje swoistą tęsknotę za współpracą i wspólnym działaniem.

Gospodarzem miejsca uroczystej gali był konsul generalny Adrian Kubicki / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

“Centrum Polsko-Słowiańskie zawsze było takim parasolem dla różnych inicjatyw polskich i polonijnych, i jest szansa, żeby odzyskało takie miano. Myślę, że obecnie jest taka potrzeba, oraz że to może być również pewna platforma do współpracy pomiędzy różnymi organizacjami” – zaznaczył Adrian Kubicki. Dodał, że jego zdaniem wyzwań na kolejne 50 lat działalności CP-S jest bardzo dużo. Poza tym podkreślił, że instytucja ta słynie z prowadzenia wielu programów dedykowanych seniorom, ale także zwrócił uwagę, że bardzo ważnym wyzwaniem dla niej jest stworzenie jak największej i najszerszej oferty dla ludzi młodych, zwłaszcza dla kolejnych pokoleń urodzonych już w Stanach Zjednoczonych.

“W tym przypadku potrzebna jest bardzo duża kreatywność, ale wiem, że jest tam odpowiednia grupa ludzi, którzy chcą się tego podjąć i mają na to pewne pomysły. Tak więc na pewno będziemy im wszyscy kibicować” – zapewnił przedstawiciel polskiego rządu dodając, że gościnne progi Konsulatu Generalnego są dla nich zawsze otwarte. Adrian Kubicki zwrócił także uwagę na szacunek, jakim CP-S jest darzone przez nowojorskich i amerykańskich polityków.

“Bardzo się cieszę, że byli z nami przedstawiciele lokalnych władz, bo to oznacza, że organizacja ta jest zauważana i doceniani przez amerykańskich polityków. To jest także ważne z tego powodu, że na pewno będziemy do tych osób wracać z konkretnymi propozycjami i postulatami dotyczącymi potrzeb polonijnej grupy. My wiemy, co i jak należy robić dla nas samych i innych grup etnicznych oraz jak przekazywać naszą kontrybucję dla miasta, ale czasami sami też potrzebujemy wsparcia. Jak wiadomo, nie zawsze Polonia była doceniania przez lokalnych polityków, ale mam nadzieję, że to się zmieni, a takie wydarzenie jak to dzisiejsze zawsze powoduje, że możemy o sobie przypomnieć” – stwierdził konsul generalny.

Gości jubileuszowej gali przywitał Marian Żak, prezes CP-S / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Podobne spostrzeżenia miał prezes Centrum Polsko-Słowiańskiego.

“Jestem zachwycony reakcją zarówno polityków, jak i naszych znajomych z różnych polonijnych organizacji. Najważniejsze dla nas jest to, że doczekaliśmy się świetnego składu pracowników, którzy wprowadzą tę organizację w następne 50 lat działalności” – podkreślił Marian Żak. Prezes Centrum Polsko-Słowiańskiego dodał, że czuje, iż w zespół, który obecnie pracuje i działa w tej instytucji, wstąpił nowy duch pracy.

“Zarówno członkowie Rady Dyrektorów, jak i pracownicy mają dużo energii i chcą odpowiednio poprowadzić naszą organizację ku lepszej przyszłości” – stwierdził nasz rozmówca. Przy okazji dodał, że wyzwana są bardzo duże, bowiem dotyczą kosztownych remontów. Na szczęście dyrekcji CP-S udaje się pozyskiwać odpowiednie wsparcie finansowe w postaci różnych grantów.

“Zaczęło się u nas dużo dziać. Ludzie wierzą, że jednak można zrobić wiele dobrego i mam nadzieję, że wszystko zakończy się dla nas wielkim sukcesem” – uznał Marian Żak.

Podobnie na przyszłość CP-S patrzy Agnieszka Granatowska, nowa dyrektor wykonawcza tej instytucji.

Dyrekcja CP-S (od lewej): dyrektor finansowy Igor Wieczorkowski, dyrektor ds. rozwoju Aleksandra Słabisz, koordynator edukacyjna Kasia Kain-Goncalves i dyrektor wykonawcza Agnieszka Granatowska / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

“Razem z Radą Dyrektorów i nową administracją wkraczamy w nowy etap naszej organizacji. To, na czym nam najbardziej zależy, to zachowanie dotychczasowych wartości CP-S, ale również nieustanne wzbogacanie ich tak, aby w przyszłości było co przekazać następnym pokoleniom. Chcemy, aby 40 tysięcy naszych członków oraz lokalne społeczności mogły korzystać z ciekawych wydarzeń artystycznych oraz z oferowanych przez nas programów społecznych i usług imigracyjnych” – podkreśliła Agnieszka Granatowska. Jednocześnie wyraziła wdzięczność i podziękowania Radzie Dyrektorów za zaufanie i powierzenie jej funkcji dyrektora wykonawczego.

“Natomiast pracownikom dziękuję za ciężką codzienną pracę oraz zaangażowanie w nowe wyzwania. Jestem przekonana, że moje dotychczasowe doświadczenie zawodowe przyczyni się do tego, że CP-S będzie jeszcze efektywniej promować kulturę i dziedzictwo Polski” – stwierdziła nasza rozmówczyni. Wyjaśniła również, że jednym z głównych zadań instytucji, którą kieruje, jest oferowanie szeregu programów socjalnych, wpływających na poprawę życia Polonii i lokalnej społeczności.

“Będziemy dążyć do tego, aby Centrum Polsko-Słowiańskie było miejscem spotkań i ciekawych wydarzeń, z których będą mogły korzystać osoby w różnym wieku” – zapewniła dyrektor wykonawcza. Na pewno w ten plan wpisują się imprezy, które organizowane są w ramach roku jubileuszowego. Na to także zwrócił uwagę prezes CP-S.

“Zaplanowaliśmy 50 imprez na 50-lecie i mam nadzieję, że uda nam się je zrealizować, chociaż wiem, że nie będzie to łatwe, bo jednak zawsze może nam coś w tym przeszkodzić, np. jakieś nowe ograniczenia covidowe lub coś innego” – zaznaczył Marian Żak. Wiele z tych imprez już się odbyło, a każda kolejna przybliża CP-S do zrealizowania tego celu.

Więcej informacji odnośnie planowanych wydarzeń można znaleźć na stronie internetowej: www.polishslaviccenter.org. Najważniejsza z nich, czyli wielki jubileuszowy bal, odbędzie się 19 listopada w Chateau Briand w Carle Place na Long Island.

Jubileuszową galę prowadziła Aleksandra Słabisz, dyrektor ds. rozwoju CP-S / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

SPOJRZENIE W PRZESZŁOŚĆ
Pomysłodawcą i założycielem Centrum Polsko-Słowiańskiego był ks. Longin Tołczyk, który z pomocą niewielkiej grupy ludzi wprowadził w życie swoje idee. Za oficjalną datę rozpoczęcia jego funkcjonowania uznaje się 15 sierpnia 1972 roku, kiedy to polonijna organizacja otrzymała Akt Fundacyjny upoważniający do działalności charytatywno-społecznej. Uroczysta ceremonia otwarcia CP-S nastąpiła 7 października 1972 roku, a wzięli w niej udział przedstawiciele władz miejskich, politycy oraz liderzy organizacji polonijnych, a także księża z okolicznych parafii. Jednym z pierwszych programów CP-S, kontynuowanym do dziś, są lekcje języka angielskiego dla emigrantów oraz kursy przygotowawcze do egzaminu na obywatelstwo.

Obecnie CP-S posiada ponad 40 tys. członków, dzięki czemu jest największą polonijną organizacją kulturalno-społeczną na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych i służy swoim członkom poprzez realizację różnych programów, począwszy od programów dla seniorów, poprzez pomoc w sprawach imigracyjnych, a na działalności kulturalno-rekreacyjnej i stypendiach dla studentów kończąc. Jego siedziba mieści się w dwóch budynkach znajdujących się na Greenpoincie przy 177 Kent Street i przy 176 Java Street.

Początki tej organizacji założonej przez ks. Longina Tołczyka doskonale pamięta ks. Józef Szpilski zasiadający od wielu lat w Radzie Dyrektorów CP-S. “Wydaje mi się, że to wszystko było wczoraj. Jednak minęło już 50 lat oraz wydarzyło się tutaj tyle różnych spraw” – stwierdził kapłan. W czasie, w którym ks. Longin Tołczyk zaczął realizować swoją ideę, on był proboszczem w kościele św. Stanisława Kostki na Greenpoincie.

“Ks. Tołczyk chciał, żebym się do tego pomysłu dołączył wraz z parafią, jednak ówczesny biskup Francis Mugavero nie wyraził na to zgody – wspominał ks. Józef Szpilski dodając, że to jednak nie przeszkodziło mu w tym, żeby w miarę możliwości wspierać inicjatywę ks. Tołczyka i pomagać mu ją realizować. – Początkowo było to małe pomieszczenie przy Manhattan Avenue. Jednak gdy odkupiliśmy od diecezji trzy budynki i kościół po byłej niemieckiej parafii św. Alojzego, to zaczęła się prawdziwa działalność, która trwa do dzisiaj. Instytucja ta przetrwała tyle lat i wygląda dobrze. Obecnie jest w niej nowy duch i są świetne relacje zarówno pomiędzy dyrektorami, jak i pracownikami, a także są nowe pomysły na dalszy rozwój” – podkreślił kapłan.

Dyrektorzy CP-S i kierownicy programów realizowanych w tej instytucji wraz z prezesem Marianem Żakiem (pierwszy z prawej) / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK