Zmarł Abraham Izaak Segal

214
W Izraelu zmarł Abraham Izaak Segal, ocalony z Holokaustu przez Polaków, orędownik powstania Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej na Podkarpaciu. Miał 88 lat. Trzy lata temu Abraham Segal został uhonorowany przez prezydenta Andrzeja Dudę Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi RP. Odznaczenie to przyznano mu za „zasługi w pielęgnowaniu pamięci i upowszechnianiu wiedzy o Polakach ratujących Żydów” oraz zaangażowanie w tworzenie Muzeum im. Rodziny Ulmów.

Abraham Segal, urodzony 30 maja 1930 roku w Łańcucie, pochodził z żydowskiej rodziny. Wszyscy jego bliscy zginęli z rąk Niemców w 1943 roku, podczas likwidacji gett na Kresach Wschodnich. Abraham ocalał i przeżył wojnę dzięki pomocy rodzin z Podkarpacia. Początkowo ukrywał się w Krzemienicy u Antoniego i Anny Skrobaczów, a potem w Markowej – u Jana i Heleny Cwynarów, którzy z córkami Czesławą i Marią prowadzili gospodarstwo rolne. Nosił przybrane nazwisko Roman Kaliszewski. Mimo, iż Niemcy 24 marca 1944 roku za ukrywanie Żydów zamordowali w Markowej rodzinę Ulmów, Cwynarowie ukrywali żydowskiego chłopca. Było to tym bardziej niebezpieczne, że Jan Cwynar należał do kierownictwa konspiracyjnego ruchu ludowego w powiecie przeworskim. Abraham Segal był jednym z 21 Żydów uratowanych przez mieszkańców Markowej.
Po wojnie Segal wyjechał do Pragi, następnie do Palestyny, gdzie zamieszkał w kibucu. Założył rodzinę i wychował trójkę dzieci. Na stałe osiadł w pobliżu Hajfy. 

Abraham Segal już w latach 50. skontaktował się z rodziną z Markowej, potem wielokrotnie powracał na Podkarpacie, konsekwentnie dając świadectwo swojego ocalenia. W 2004 roku uczestniczył w odsłonięciu pomnika rodziny Ulmów w Markowej. Jego wystąpienie podczas tej uroczystości, w którym dziękował Polakom za ratowanie Żydów, odbiło się szerokim echem w mediach. 

Segal wraz ze swoją rodziną upowszechniał wśród Izraelczyków wiedzę o okupacji niemieckiej. W wielu środowiskach w Izraelu, między innymi w szkołach opowiadał o Markowej i heroicznej postawie rodziny Ulmów oraz innych mieszkańców ratujących Żydów. Udzielił licznych wywiadów izraelskim i polskich mediom. Wielokrotnie podkreślał: „Cwynarowie uratowali mnie jednego, ale dzięki nim żyje troje moich dzieci, 14 wnuków, 9 prawnuków i żyć będą kolejne pokolenia”.

Abraham Izaak Segal w dużym stopniu przyczynił się do tego, że na stronie internetowej Yad Vashem w 2013 roku napisano: „Zbrodnia na Ulmach – gdy cała rodzina została zamordowana wraz z ukrywanymi Żydami – stała się symbolem polskiej ofiary i męczeństwa podczas niemieckiej okupacji”.