Zmarł Janusz Sporek

3020
Janusz Sporek był znanym wśród Polonii promotorem polskiej kultury i działaczem społeczno-politycznym / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Nie żyje Janusz Sporek, promotor polskiej kultury w Stanach Zjednoczonych, polonijny działacz, obrońca dobrego imienia Polski i wielki patriota. Zmarł w sobotę, 13 listopada, w jednym z nowojorskich szpitali. Miał 73 lata.

Janusz Sporek znany był wśród Polonii głównie jako dyrygent i pedagog muzyczny oraz działacz aktywnie walczący o obronę dobrego imienia Polski.

Jednym z jego największych osiągnięć była zwycięska batalia o obronę pomnika Katyń 1940 w Jersey City, którą stoczył z burmistrzem tego miasta Stevenem Fulopem. Prowadzony przez niego Komitet Ochrony Pomnika Katyńskiego i Obiektów Historycznych wraz z mecenasem Sławomirem Plattą skutecznie zablokował próbę usunięcia, a później przesunięcia monumentu dłuta mistrza Andrzeja Pityńskiego, zapewniając mu wieczyste pozostanie na Exchange Place w Jersey City.

Janusz Sporek był bardzo wyczulony na sprawę obrony dobrego imienia Polski. Był organizatorem największych nowojorskich manifestacji przeciwko kłamliwemu określeniu “polskie obozy śmierci” pojawiającemu się w amerykańskich mediach, a także kilkusetosobowych protestów – zarówno przed One Federal Plaza na Manhattanie jak i przed Białym Domem w Waszyngtonie – przeciwko ustawie S. 447.

Był także jednym z największych promotorów polskiej kultury w ostatnich kilkudziesięciu latach w Stanach Zjednoczonych. Zorganizował około 20 koncertów w słynnej nowojorskiej Carnegie Hall, a także wiele w Lincoln Center oraz katedrze św. Patryka na Manhattanie. Poza tym założył i prowadził – zarówno w Polsce jak i USA – kilka chórów. Przez 12 lat był dyrygentem generalnym chórów polonijnych Okręgu Siódmego Związku Śpiewaków Polskich w Ameryce, a w latach 1998-2001 był dyrygentem generalnym chórów polonijnych USA i Kanady. Napisał muzykę do amerykańskiego filmu “Pay day” opowiadającego o polskim emigrancie i zrealizowanego pod auspicjami New York University. Skomponował również dwie kolędy i napisał do nich słowa. “Kolęda Rajczańska” i “Kołysanka Żywiecka” były chętnie wykonywane przez prowadzone przez niego chóry i spontanicznie przyjmowane przez publiczność.

W latach 1999-2004 był prezesem Fundacji Chopinowskiej w Nowym Jorku. Natomiast przez prawie 30 lat prowadził na Greenpoincie szkołę Music Education Center, w której wykształcił wielu polonijnych artystów.

Janusz Sporek był także felietonistą i prezenterem radiowo-telewizyjnym związanym w wieloma polonijnymi redakcjami. Wydał książkę pt. “G…, czyli grzeczne felietony Skandalisty”, w której zawarł ponad pięćdziesiąt felietonów, opublikowanych wcześniej na naszych łamach, a które dotyczyły kontrowersyjnych spraw polonijnych oraz polskiej polityki. Prowadził również własny blog, na którym zamieścił ponad 600 własnych artykułów, również dotyczących Polonii i Polski.

Za swoją działalność otrzymał m.in. statuetkę “Złotej Sowy”, zwaną “Polonijnym Oscarem”, przyznaną mu w 2016 r. przez Klub Inteligencji Polskiej w Austrii oraz pismo “Jupiter”. W tym samym roku został również odznaczony przez ministra kultury i dziedzictwa narodowego Piotra Glińskiego medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis.

W sierpniu tego roku został laureatem nagrody Przeszłość/Przyszłość przyznanej przez Fundcję im. Janusza Kurtyki, którą otrzymał w kategorii “Dyplomacja publiczna i troska o dobre imię Polski za granicą”. Jest to jedyne wyróżnienie jakim prezes Komitetu Ochrony Pomnika Katyńskiego i Obiektów Historycznych został uhonorowany za ocalenie pierwszego w USA i jednego z najważniejszych na świecie memoriałów upamiętniających prawie 22 tys. ofiar mordu dokonanego na Polakach wiosną 1940 roku na terenie ZSRR. 

W ostatnich miesiącach Janusz Sporek poważnie zachorował. Walczył z chorobą serca oraz nowotworem, który ostatecznie go pokonał. Zmarł 13 listopada w nowojorskim szpitalu. Na razie nie są znane żadne szczegóły dotyczące uroczystośc pogrzebowych.

***

Wspomnienie o Januszu Sporku opublikujemy w najbliższym drukowanym wydaniu “Nowego Dziennika”.