Zmarła polonijna działaczka i łączniczka z powstania warszawskiego

647
Janina Januszowska Thiessen zmarła w wieku 92 lat / Foto: ARCHIWUM MARCA THIESSENA

Nie żyje Janina Januszowska Thiessen, wieloletnia wiceprezes Polish Assistance (Polskiej Bratniej Pomocy), uczestniczka powstania warszawskiego oraz członkini AK. Przeżyła 92 lata. Za działalność wojenną odznaczona była Orderem Krzyża Niepodległości.

Janina Januszowska Thiessen – której imię znane jest także w skróconej wersji jako Nina – zmarła 23 listopada w Nowym Jorku, gdzie mieszkała, pracowała i działała społecznie na rzecz Polonii. O jej śmierci poinformował na Twitterze syn Marc, znany amerykański dziennikarz publikujący w „Washington Post”.

„Moja mama Janina Januszowska Thiessen zmarła wczoraj wieczorem. Walczyła w powstaniu warszawskim, była uratowana przez Armię Amerykańską, ukończyła studia medyczne na National University of Ireland Galway i przybyła do Ameryki jako bezpaństwowy uchodźca. Była bojowniczką o wolność, która przeżyła swój American dream. Niech spoczywa w pokoju” – czytamy w tweecie Marca Thiessena.

„Zmarła w mieście i kraju, który kochała. Jednak jej dziedzictwo jest nadal żywe w lekcjach przekazanych czwórce swoich wnuków, którzy towarzyszyli jej podczas ostatniej wizyty w Warszawie zeszłego lata z okazji 75. rocznicy wybuch powstania warszawskiego” – zapewnił z kolei w artykule „My Nazi-fighting mother came as a refugee to America – and showed what is best about it”, który jej poświęcił tuż po śmierci i opublikował na łamach „Washington Post”.

Z informacji, jaką Marc Thiessen przekazał „Nowemu Dziennikowi” wynika, że zmarła spocznie na cmentarzu w Alexandrii w stanie Wirginia, niedaleko miejsca jego zamieszkania. Natomiast uroczystości pogrzebowe przewidziane są na wiosnę przyszłego roku, po zakończeniu pandemii.

Janina Januszowska Thiessen była wieloletnim wiceprezesem w Polish Assistance / Foto: ARCHIWUM MARCA THIESSENA

WSPOMNIENIE
Wiadomość o śmierci Janiny Januszowskiej Thiessen, bardzo zasmuciła członków Polish Assistance, znanej także jako Polska Bratnia Pomoc. Zmarła była wieloletnim wiceprezesem i członkiem komisji zajmującej się grantami, a także doradcą medycznym w sprawach, którymi zajmowała się organizacja wspomagająca najbardziej potrzebujących i bezdomnych. Była także oddaną przyjaciółką oraz osobą bardzo lubianą w Polskiej Bratniej Pomocy.

„Z wielkim bólem w sercu dzielimy się smutną wiadomością o śmierci Niny” – napisała w oświadczeniu przesłanym do naszej redakcji Jadwiga Palade, przewodnicząca tej organizacji. Wszyscy członkowie Polskiej Bratniej Pomocy są zasmuceni jej odejściem. Łączą się także w bólu z jej najbliższymi.

„Nasze najgłębsze wyrazy współczucia kierujemy do jej rodziny, a zwłaszcza syna Marca, jego żony Pameli i czwórki ich dzieci. Życie tak pięknie przeżyte zasługuje na piękne wspomienie. Jej pamięć na zawsze będzie żyła w naszych sercach” – stwierdziła w imieniu całego zarządu Polish Assistance, prezes Jadwiga Palade.

Również jedna z dyrektorek tej organizacji i zarazem znana działaczka na rzecz bezdomnych Eryka Volker w bardzo ciepłych słowach wypowiadała się na temat zmarłej.

„Dr Janina Thiessen była jednym z wieloletnich dyrektorów Polish Assistance. Każda aplikacja z prośbą o pomoc finansową trafiała najpierw na jej biurko. Jej opinia była najważniejsza jeśli chodzi o ocenę medyczną klientów, później następowało głosowanie. Dr Janina była bardzo sprawiedliwa i zdecydowana, a przy tym na każdym zebraniu pełna humoru i serdeczności dla każdego. Przyjemnością było przebywać w jej towarzystwie. Była prawdziwą patriotką, spotykałyśmy się też często w Konsulacie Generalnym RP na Manhattanie, gdzie czuła się szczęśliwa jak we własnym domu” – wspominała w rozmowie z „Nowym Dziennikiem” Eryka Volker, członkini zarządu Polskiej Bratniej Pomocy i zarazem znana działaczka na rzecz bezdomnych.

ŻYCIE I PRACA W WIELKIM JABŁKU
Janina Januszowska Thiessen do Stanów Zjednocznych przyjechała kilka lat po zakończeniu drugiej wojny światowej. Wcześniej przez jakiś czas mieszkała w Irlandii, gdzie ukończyła studia medyczne na National University of Ireland Galway i zdobyła tytuł doktorski.

W Nowym Jorku pojawiła się z dyplomem lekarza medycyny i specjalizacją związaną z chorobami wewnętrznymi oraz  pulmonologią. W Wielkim Jabłku została również wyszkolonym specjalistą od spraw uzależnień. Była dyrektorem oddziału odwykowego w Kings County Hospital na Brooklynie, gdzie opiekowała się ponad stu pacjentami polskiego pochodzenia, nieznającymi języka angielskiego. Pracę na oddziale medycyny uzależnień kontynuowała w szpitalu Mount Sinai Beth Israel, aż do czasu przejścia na emeryturę. Poza tym od bardzo dawna działała w Polskiej Bratniej Pomocy, gdzie przez wiele lat – powtórzmy – pełniła funkcję wiceprezesa.

Janina Januszowska Thiessen podczas powstania warszawskiego była łączniczką NSZ-AK / Foto: ARCHIWUM MARCA THIESSENA

DZIAŁALNOŚĆ WOJENNA
Janina Januszowska Thiessen urodziła się w Warszawie 20 listopada 1928 r. Po wybuchu drugiej wojny światowej początkowo – przez krótki okres – działała konspiracyjnie w harcerstwie, a później została wciągnięta w szeregi Narodowych Sił Zbrojnych (NSZ), które podczas powstania warszawskiego były podporządkowane Armii Krajowej. W organizacji tej używała ps. Ewa, była łączniczką i zajmowała się roznoszeniem ulotek, gazet, meldunków, a nawet broni. Mimo młodego wieku (miała wówczas tylko niecałe 16 lat) była bardzo aktywną uczestniczką powstania. Działała w okolicy barykady na Alejach Jerozolimskich, a także w rejonie ul. Kruczej i Mokotowskiej, w okręgu NSZ-AK nr 1, dowodzonym przez płk. Spirydiona Koiszewskiego ps. Topór. Podczas walk była niejednokrotnie narażona na śmierć.

Po kapitulacji trafiła wraz z innymi jeńcami do Pruszkowa, a stamtąd do obozu Bergen-Belsen. Później została przeniesiona do obozu Oflag IX C Molsdorf, i ostatecznie znalazła się w Hitlerjugend Kamp w Turyngii, gdzie w kwietniu 1945 r. została uratowana przez amerykańskich żołnierzy pod dowództwem gen. George’a Pattona. Po oswobodzeniu z obozu trafiła do brygady spadochronowej i końca wojny doczekała, służąc w Wojsku Polskim pod dowództwem brytyjskim.

Po zakończeniu działań wojennych dostała się do Polish Resettlement Corps (Polski Korpus Przysposobienia i Rozmieszczenia) w Anglii, gdzie została zdemobilizowana. Tam w Foxley Camp ukończyła szkołę i zrobiła maturę. Była również przez jakiś czas w Auxiliary Territorial Service, czyli wojsku angielskim.

Po całkowitej demobilizacji została na krótko w Londynie, ponieważ władzę w Polsce przejęli komuniści i matka ostrzegła ją, by nie wracała do kraju. Ostatecznie wyjechała do Irlandii, gdzie dostała stypendium i zaczęła studia medyczne na National University of Ireland Galway. Po uzyskaniu dyplomu przez pół roku pracowała w irlandzkim szpitalu, po czym w ramach tzw. visitor exchange wyjechała na roczny staż do Stanów Zjednoczonych. W Nowym Jorku poznała swojego przyszłego męża i została w tym mieście na stałe. Wielkie Jabłko stało się jej ukochanym domem i tutaj dożyła swoich ostatnich dni.

30 lipca 2014 r., w przeddzień 70. rocznicy wybuchu powstania warszawskiego, prezydent RP Bronisław Komorowski odznaczył Janinę Januszowską Thiessen Orderem Krzyża Niepodległości / Foto: ARCHIWUM MARCA THIESSENA

DOCENIONE ZASŁUGI
Za działalność na rzecz odzyskania przez Polskę wolności, a także pracę na rzecz Polonii Janina Januszowska Thiessen została odpowiednio wyróżniona. 30 lipca 2014 r., w przeddzień 70. rocznicy wybuchu powstania warszawskiego prezydent RP Bronisław Komorowski wręczył jej Order Krzyża Niepodległości, jedno z najwyższych polskich odznaczeń wojskowych, przyznawanych osobom, które „bohatersko walczyły o niepodległość Polski”.

Wówczas jej syn Marc Thiessen napisał: „W wieku, w którym większość dzieci chodzi do szkoły i gra w ‚dwa ognie’, ona (moja mama) unikała ostrzału niemieckiego snajpera, roznosząc rozkazy po mieście jako kurier Armii Krajowej”. Dodał, że zarówno jego matka jak i inni weterani obecnie poruszają się nieco wolniej, ale za to mogli świętować w wolnej Polsce i zostali bardzo serdecznie powitani przez współczesnych mieszkańców Warszawy, miasta, które po zakończeniu powstania Hitler rozkazał zrównać z ziemią.

Z kolei w 2015 r. Janina Januszowska Thiessen otrzymała Odznakę Orła Białego przyznaną przez Polish Assistance w uznaniu wieloletniej służby i oddania misji tej organizacji. Uroczystość ta odbyła się w sali balowej hotelu Plaza na Manhattanie. Zmarła działaczka była bardzo dumna z obu odznaczeń. Jak wspomina Eryka Volker, najważniejszy był dla niej Order Krzyża Niepodległości. Bardzo cieszyła się również z tego drugiego wyróżnienia.

„Miałam przyjemność dzielić jej wielką radość gdy otrzymała Odznakę Białego Orla na balu Polish Assistance. Towarzyszył jej syn Marc, a także jego żona oraz ich czwórka dzieci. Będzie nam bardzo Niny brakować” – podkreśliła nasza rozmówczyni.

Eryka Volder dodała, że Marc był dla Janiny Januszowskiej Thiessen dumą jej życia. Jest on nie tylko znanym amerykańskim dziennikarzem i publicystą, ale również stypendystą American Enterprise Institute i był głównym autorem przemówień amerykańskiego prezydenta George’a W. Busha.