Znaczne ograniczenia lotów

544
EPA-EFE/DAN ANDERSON

Kolejne linie lotnicze albo zawieszają połączenia do i z Nowego Jorku, albo bardzo je ograniczają. Powodem jest epidemia koronawirusa. Najwięcej zachorowań w USA notuje się w metropolii nowojorskiej. Służby federalne dodatkowo odradzają podróż w ten rejon USA. A każdy, kto wyjedzie z Nowego Jorku, musi się poddać dwutygodniowej kwarantannie. 

American Airlines planuje obsługiwać zaledwie 13 lotów dziennie z lotnisk: JFK, LaGuardia i Newark Liberty do 6 maja. To 95 procent mniej niż średnia dzienna liczba lotów w kwietniu 2019 r. Wcześniej, United Airlines podjął podobną decyzję. Przedstawiciele przewoźnika poinformowali o znacznym zmniejszeniu liczby połączeń na lotniska: Newark LaGuardia – z 157 dziennie do zaledwie 17. Amerykański przewoźnik podjął także decyzję o zawieszeniu lotów na lotnisko JFK. 28 marca amerykańskie Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom wydało komunikat, w którym odradza się “wszelkich niepotrzebnych podróży do i z Nowego Jorku, New Jersey i Connecticut”. Metropolia stała się amerykańskim epicentrum kryzysu koronawirusowego. W ciągu nieco ponad miesiąca od pojawienia się pierwszego przypadku w mieście Nowy Jork, w stanie zanotowano ponad 120 tys. zachorowań. W całych USA ponad 311 tys.