Zniesienie wiz do USA już niemal pewne

1608

„Polska osiągnęła już gotowość do uczestniczenia w Programie Ruchu Bezwizowego i wkrótce do niego dołączy” – zapowiedział po spotkaniu z prezydentem RP Andrzejem Dudą wiceprezydent USA Mike Pence. Nieoficjalnie mówi się, że na pewno jeszcze przed przyszłorocznymi wakacjami. Jak donosi „Rzeczpospolita”, powołując się na źródła amerykańskie, spełniony jest najważniejszy warunek – współczynnik odmów wjazdu do USA dla Polaków spadł poniżej 3 procent.

Liczba dotyczy stanu na połowę sierpnia. Dane zostały zebrane przed przyjazdem wiceprezydenta USA do Polski. Mike Pence informując, że Polska wkrótce dołączy do Visa Waiver Program, zaznaczył, taki jest zamiar obecnego amerykańskiego rządu. Ma to się stać w ciągu najbliższych tygodni. Zniesienie wiz ma być priorytetem obecnej ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher. Kilka tygodni temu oświadczyła: „Potwierdzam, że do września 2019 r. wymagania dotyczące zniesienia wiz będą spełnione”. A chodzi przede wszystkim o liczbę odrzuconych wniosków. Odsetek ma być niższy niż 3 proc. W 2017 r. wynosił 5,92 proc. W ubiegłym roku spadł już do 3,99 proc.

„Z naszej strony, jako rząd amerykański, podpisaliśmy już wszystkie umowy, które są warunkiem, aby dołączyć do tego programu razem z rządem polskim – zapewnia w rozmowie z portalem next.gazeta.pl wicekonsul w Ambasadzie Stanów Zjednoczonych Karolina Orton. – Jedyny warunek, który jest teraz do spełnienia, to jest to, aby odsetek odmów wizowych turystycznych spadł poniżej 3 proc. Naprawdę Polska jest bardzo blisko i jest to ostatni moment, żeby pomóc, aby ten odsetek spadł. Im więcej kwalifikujących się kandydatów, którzy będą się starali o wizę, tym większe szansa, żeby ta liczba spadła poniżej 3 proc.” – dodaje wicekonsul. Datą graniczną jest 30 września. Tego dnia kończy się kolejny rok budżetowy w USA, i do tego dnia liczone są statystyki. „Liczenie odbywa się w Waszyngtonie. Brani są pod uwagę wszyscy Polacy, którzy aplikowali o wizę, nie tylko ci, którzy zrobili to na terenie Polski, ale także w amerykańskich ambasadach czy konsulatach na całym świecie” – wyjaśnia Karolina Orton. A więc na przykład w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Francji czy Australii.

W ubiegłym roku wyniki znane były w grudniu, w tym mają zostać podane do publicznej wiadomości jeszcze szybciej. „W tym momencie ponad 96 proc. Polaków kwalifikuje się, by dostać wizę. Tych odmów jest naprawdę bardzo mało. Widzimy, że Polacy jeżdżą do Stanów wakacyjnie, odwiedzić rodzinę, jest też bardzo dużo wyjazdów biznesowych. Ludzie jeżdżą na mityngi, na konferencje. Dużo też osób może odnowić wizę” – zwraca uwagę w rozmowie z portalem next.gazeta.pl wicekonsul. Jak z kolei informuje „Rzeczpospolita”, z danych zebranych do połowy sierpnia wynika, że współczynnik odmów wjazdu do USA dla Polaków spadł poniżej 3 procent. Jest też bardzo mało prawdopodobne, by zaczął rosnąć we wrześniu.

***

Polacy, którzy nie posiadają amerykańskiego obywatelstwa lub praw rezydenta, mogą legalnie przekraczać granicę USA, na przykład, na podstawie wiz B1/B2, które otrzymują na lotnisku w Stanach Zjednoczonych, po krótkiej rozmowie z funkcjonariuszem imigracyjnym. Wcześniej, w Polsce, muszą wnioskować o promesę wizową. Koszt wniosku to 160 dol., czyli ok. 610 zł. Jest to opłata bezzwrotna, nawet jeśli promesa lub wiza nie zostaną przyznane. Bo wciąż zdarzają się sytuacje, gdy nasi rodacy nie są wpuszczani na teren USA. Konsulat Generalny RP w Nowym Jorku w 2017 roku odnotował 33 odmowy wjazdu, wydane przez służby imigracyjne USA wobec obywateli polskich przybywających do nowojorskiego okręgu konsularnego. A więc między innymi na lotniskach JFK i Newark. W ub. roku liczba była podobna. Jeśli chodzi o wszystkie amerykańskie lotniska, liczba ta jest mniejsza niż pół tysiąca.
Myli się ten, kto sądzi, że takie problemy znikną wraz z przystąpieniem Polski do Programu Ruchu Bezwizowego, czyli Visa Waiver Program. Nie będzie wprawdzie konieczności starania się o promesę wizową, co wiąże się z opłatą w wysokości 160 dol., ale osoba zamierzająca wyjechać do USA będzie musiała wypełnić formularz w systemie ESTA (Elektronicznym Systemie Autoryzacji Podróży), którego koszt wynosi 14 dol. Wniosek wypełnia się najpóźniej 72 godziny przed podróżą i nie zawsze jest on zatwierdzany. Dzieje się tak na pewno w przypadku osób, które mieszkają w USA nielegalnie, bo na przykład przekroczyły termin ważności wizy. Jeśli taka osoba wróci do swojej ojczyzny myśląc, że po przystąpieniu kraju do Programu Visa Waiver będzie miała swobodę podróżowania, to może się rozczarować. Uczestnicy programu mogą przebywać legalnie na terenie USA maksymalnie 90 dni, a więc o połowę krócej niż posiadacze wiz turystycznych (konkretna data jest wyznaczana przez urzędnika imigracyjnego na lotnisku, zazwyczaj jest to właśnie pół roku). Jakikolwiek pobyt po 1 marca 2011 roku w państwach uznawanych przez USA za mające problem z terroryzmem – jak Irak, Iran, Syria, Sudan, Libia, Somalia i Jemen – będzie oznaczać odrzucenie wniosku i brak możliwości wyjechania do USA.

Objęcie kraju programem ruchu bezwizowego nie jest jednorazowe i nieodwołalne. Wciąż obowiązuje reguła nieprzekraczania 3 proc. odmów. Łamanie prawa przez obywateli może skutkować wyrzuceniem kraju z listy państw objętych programem. Warto też pamiętać, że decyzja o zniesieniu wiz zależy w dużej mierze od Kongresu. Tymczasem część polityków, na co zwraca uwagę Rita Cosby, jedna z najlepszych dziennikarek w USA, nie wie, że Polaków wciąż obowiązują wizy. „Te rozmowy toczą się zarówno na szczeblu dyplomatycznym, jak i za zamkniętymi drzwiami. Sama rozmawiałam na ten temat z liderami w Kongresie. Na pewno jest wciąż konieczna edukacja. Niektórzy politycy są bardzo zdziwieni, gdy mówi się im, że Polska wciąż nie jest objęta Visa Waiver Program. Widząc, co dzieje się w tym temacie, sądzę, że już w przyszłym roku Polacy powinni bez wiz podróżować do USA. To się po prostu musi stać i będę bardzo zdziwiona, jeśli to nie nastąpi. I tak już jest bardzo późno” – podkreśla w rozmowie z „Nowym Dziennikiem” Rita Cosby.

Decyzja ma zapaść w ciągu najbliższych tygodni. Doliczając do tego czas trwania procedury, Polacy mogą zacząć podróżować do USA bez konieczności ubiegania się o wizę za około pół roku. Nieoficjalnie mówi się, że na pewno przed wakacjami 2020 Polska będzie dołączona do Programu Visa Waiver.


Visa Waiver Program pozwala obywatelom poszczególnych krajów podróżować do Stanów Zjednoczonych w celach turystycznych lub biznesowych na okres do 90 dni, bez konieczności uzyskania wizy. Aby obywatele danego kraju mogli uczestniczyć w programie VWP, powinni wypełnić specjalny formularz, posiadać ważny indywidualny paszport biometryczny możliwy do odczytania maszynowego oraz bilet powrotny albo dalszy. Podróż dzieci powinna być odnotowana w paszporcie rodziców. Standardowy wymóg ważności paszportu wynosi sześć miesięcy poza przewidywaną datą wyjazdu ze Stanów Zjednoczonych. Obecnie obywatele 38 krajów są objęci Visa Waiver Program, na przykład: Grecji, Estonii, Czech, Włoch, Portugalii, Słowacji, Węgier czy Holandii. Z naszych europejskich sąsiadów o wizy wciąż muszą wnioskować (oprócz Polaków) tylko Bułgarzy, Rumuni i Chorwaci.