New York
52°
Rain
6:54 am6:35 pm EDT
11mph
64%
30.2
TueWedThu
55°F
59°F
72°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Sport
Polonia

Festiwal biegania nad jeziorem

28.08.2022
Wspólne zdjęcie biegaczy przed rozpoczęciem biegu ZDJĘCIA: JANUSZ M. SZLECHTA/NOWY DZIENNIK

W niedzielę, 21 sierpnia, po raz pierwszy został zorganizowany POLSKA Running Team Running Festival. To specjalne spotkanie biegaczy – z okazji 15-lecia istnienia nowojorskiego klubu – odbyło się w Rockland Lake State Park w stanie Nowy Jork. Biegiem głównym był oczywiście bieg na 15 kilometrów. Do wyboru były też dystanse 5 i 10 kilometrów.

Ten biegowy festiwal odbył się w pięknej scenerii Rockland Lake State Park, położonego we wschodniej części miasta Clarkstown, w hrabstwie Rockland, w stanie Nowy Jork. Park znajduje się na grzbiecie Hook Mountain, nad zachodnim brzegiem rzeki Hudson.

Polska Running Team został założony w 2007 roku, aby promować i wspierać polskich biegaczy i sportowców zarówno w Nowym Jorku, jak i w innych stanach. Jego założycielami byli: Krzysztof Wasilewski, Andrzej Wojton oraz Grzegorz „Greg”. Jako amatorska drużyna biegowa są otwarci dla wszystkich sympatyków zdrowego i sportowego trybu życia. 

75 biegaczy stanęło na starcie

Do biegu zarejestrowało się wielu biegaczy należących do Polska Running Team i innego polskiego klubu 3RunPL; zgłosiło się też 16 Amerykanów. Na starcie stanęło 75 osób. Osiem osób zarejestrowanych zostało do biegu wirtualnego. Oznacza to, że w pomiędzy 21 a 28 sierpnia zobowiązały się przebiec wybrany dystans, przysłać potwierdzenie  i tym samym dołączyć do grona biegaczy. Wówczas otrzymają pamiątkowe koszulki i medale. Wśród biegaczy był Krzysztof Wasielewski, który przyleciał na ten bieg z Polski. Przebiegł 10 kilometrów.

W niedzielę pobiegła rodzina Dużyńskich (od lewej): mama Agata, córka Julia, tata Kamil i córka Kaya

Już o godzinie 6:45 rano zaczęły się przygotowania do biegu. Wszystko co trzeba i jak trzeba robili członkowie zarządu Klubu Polska Running Team: Paweł Myśliwiec – prezes, Kinga Tzach, Aneta Szatkowski, Małgorzata Maciejewska i Urszula Musik. Wspierała ich grupa wolontariuszy. Paweł Myśliwiec wsiadł na rower i pojechał sprawdzić, jak wygląda trasa wokół jeziora, którą pobiegną zawodnicy. Potem nad drogą biegnącą wzdłuż jeziora został postawiony ogromny balon w kształcie bramy, co oznaczało, że w tym miejscu jest linia startu i mety.

W pobliżu stanęły stoliki z napojami dla biegaczy.

Oficjalnego otwarcia festiwalu i powitania jego uczestników dokonał Paweł Myśliwiec w towarzystwie pań z zarządu. O godzinie 9.15 biegacze ruszyli na trasę. Kilka osób, które stwierdziły, że nie dadzą rady pobiec, postanowiło przejść 5 kilometrów.

Kinga Tzach, Małgorzata Maciejewska  i Paweł Myśliwiec witają uczestników festiwalu biegania


Trasa była stosunkowo łatwa do pokonania, bo nie było żadnych utrudnień w postaci na przykład ostrych podbiegów. No i był to bieg pośród drzew, w pobliżu jeziora. W pewnym momencie zaczął jednak dokuczać biegaczom upał. Lało się z nich, niektórzy zdejmowali koszulki. Kiedy zaczęli dobiegać do mety widać było, że niektórzy są zmęczeni. Ale dawali radę i kończyli dystans z uśmiechem.

O godzinie 9:15 wszyscy zawodnicy stanęli na linii startu i ruszyli na trasę


Oni byli najwytrwalsi i najszybsi

Na dystansie 5 kilometrów wśród pań najszybsza była Katarzyna Domejko z czasem 22 minuty 39,30 sekundy; na drugim miejscu przybiegła 13-letnia Julia Dużyńska (23:17.50), a na trzecim Mathilde Le Serviget (26:44.80). Wśród panów najszybszy był Jarosław Skalik, który pokonał dystans 5 kilometrów w czasie 19 minut 56,20 sekundy; jako drugi przybiegł Ryan Cotter (25:42.40), a trzeci Yannick Le Serviget (26:47.80).

Najlepsze biegaczki na 5 km: Julia Dużyńska – 2. miejsce, Katarzyna Domejko – 1. miejsce i Mathilde Le Serviget – 3. miejsce.
Małgorzata Maciejewska wręczyła im medale i złożyła gratulacje

W biegu na 10 kilometrów wśród pań zwyciężyła Laura Walsh z czasem 46 minut 22,50 sekundy, przed Eweliną Rudiak – 1 godzina 8 minut 51,80 sekundy, a trzecie miejsce zajęła Marzena Urban 1:09:57.40. Wśród panów najszybszy był Kamil Dużyński, który pokonał dystans w ciągu 42 minut i 55 sekund. Jako drugi przybiegł Michał Gumkowski (43:42.20), a trzeci Rafał Gilarski (46:57.50).

Nawięcej emocji wzbudził bieg na 15 kilometrów. Ze względu na dystans i upał niewielu biegaczy zdecydowało się go pokonać. Wśród pań najwytrwalsza i najszybsza była  

Caroline Cobb, która przebiegła 15 km w ciągu 1 godziny 9 minut 5,90 sekundy. Drugie miejsca zajęła Susan Moore (1:09:34.60), a trzecie Magdalena Byra (1:15:02.40).

Najdłuższy dystans 15 kilometrów najszybciej pokonali: Paweł Myśliwiec (2. miejsce), Pablo Hernandez Garrido (1) i Mateusz Patrowski (3)

Wśród mężczyzn najszybszy był Pablo Hernandez Garrido – 1 godzina 3 minuty 55,40 sekundy. Jako drugi przybiegł do mety Paweł Myśliwiec z czasem 1:04:22.70, a trzecie miejsce zdobył Mateusz Patrowski – 1:07:27.30.

Kiedy opadły emocje i biegacze trochę odpoczęli, na starcie stanęło 13 dzieci. Najstarsze miało 12 lat. Do pokonania miały jedno okrążenie w parku, czyli dystans 400 metrów. Zdecydowanie najszybsza okazała się 11-letnia Emilka Frączak.

Medale, torty i nagrody

Potem odbyło się uroczyste wręczenie medali. Dokonali tego członkowie zarządu Polska Running Team. Każdy uczestnik biegu otrzymał pamiątkowy medal wybity z okazji 15. rocznicy powstania tejże organizacji. Medale otrzymali również zdobywcy pierwszych trzech miejsc na każdym dystansie. Dzieci również otrzymały medale. Pamiątkową plakietę, w dowód uznania za stworzenie tego klubu i wspieranie go do dzisiaj, otrzymał Krzysztof Wasielewski z rąk Pawła Myśliwca. Na zakończenie tej uroczystości wszyscy zaśpiewali hymn polski, a potem amerykański.

Paweł Myśliwiec wręczył Krzysztofowi Wasielewskiemu, współzałożycielowi Klubu Polska Runnig Team, pamiątkową plakietę. Świadkami były panie z zarządu: Kinga Tzach (pierwsza z lewej), Małgorzata Maciejewska, Urszula Musik i Aneta Szatkowski (pierwsza z prawej)

Na stołach czekały pyszne kanapki, ciastka i napoje. Super niespodzianką były dwa torty: jeden został postawiony na stole z okazji 15. rocznicy powstania Polska Running Team, a drugi dla osób, które tego dnia obchodziły urodziny: Jarka, Teresy i Daniela. Dla jubilatów wszyscy zaśpiewali „Sto lat“ i wznieśli lampkę szampana. Było w czym wybierać, aby zaspokoić apetyt. Przy okazji biegacze dzielili się emocjami. Opowiadali też i planach biegowych na najbliższą przyszłość.

Dzieci, ktore przebiegły tylko 400 metrów, też otrzymały medale, gratulacje i brawa. Potem pozowały do zdjęć

Sporo emocji wywołała loteria, gdyż były do wygrania książki, koszulki, oryginalne kalendarze Polska Running Team i wiele innych ciekawych rzeczy. Przy okazji Kinga Tzach poinformowała, że zarząd otrzymał cztery miejsca w Maratonie Nowojorskim, które mógł rozdzielić dla członków tych klubu, którzy nie mieli jeszcze zagwarantowanego startu w tegorocznej edycji maratonu. Już wiadomo, że w tym maratonie pobiegną: Marcin Sabat, Magdalena Keegan i Paweł Przybycień. Spośród sześciu kandydatów wylosowano kolejną, czwartą osobę. Szczęśliwcem okazał się Andrzej Majer.

Na wszystkich biegaczy, a także na tych, którzy tego dnia mieli urodziny, czekały wspaniałe torty i lampka szampana

To był bieg po szczęście

Nie ulega wątpliwości, że to spotkanie biegaczy było bardzo udane. Nikt nie narzekał. Niektórzy umawiali się na wspólne bieganie w najbliższej przyszłości.

– Polska Running Team jest czymś więcej niż tylko klubem biegowym. Jesteśmy jedną wielką rodziną. Jesteśmy systemem wsparcia, który rośnie i rozprzestrzenia się poza Nowy York, a nawet poza Stany Zjednoczone! – powiedział prezes Paweł Myśliwiec. – Widzimy jak członkowie naszego klubu wspierają się podczas biegów i  poza bieganiem, podczas różnych wydarzeń życiowych. Dziś wsparliśmy Alka mieszkającego w Polsce, niepełnosprawnego zawodnika, który przyjedzie na tegoroczny Maraton Nowojorski i wystartuje na wózku inwalidzkim. Jesteśmy zainspirowani jego hartem ducha i determinacją w dążeniu do realizacji marzeń. Dzisiaj uzbieraliśmy dla niego, głównie dzięki loterii, 800 dolarów. Bardzo dziękujemy za każdy wkład w zbiórkę dla Alka!

Krzysztof Wasielewski i Teresa Myśliwiec minęli linię mety, przebiegli 10 kilometrów

Gratulujemy wszystkim tym, którzy ukończyli swój bieg –  podkreślił prezes. Podziękował też wszystkim osobom, które zaangażowały się w przygotowanie festiwalu i jego prawidłowe poprowadzenie. Wyraził nadzieję, że wejdzie on na stałe do kalendarza imprez polonijnych i z roku na rok będzie się rozrastał.

– Jako zarząd podjęliśmy decyzję o zorganizowaniu Running Festival, zamiast rocznicowego balu. Była to bardzo dobra decyzja, dzisiaj wszyscy jesteśmy z tego zadowoleni – powiedziała Kinga Tzach, członkini zarządu Polska Running Team. – Pomysł zrodził się kilka miesięcy temu. Przygotowaliśmy listę spraw, które muszą być załatwione i zorganizowane, między innymi: pozwolenie na zorganizowanie biegu w parku, uzgodnienie trasy biegowej, zdobycie urządzeń do oficjalnego pomiaru czasu biegu, uzgodnienie współpracy z Polsko-Słowiańską Federalną Unią Kredytową i pozyskanie od niej oficjalnego banera na linię startu i mety, zamówienie pamiątkowych koszulek, medali, nagród dla zwycięzców. Wymagało to sporo pracy i czasu, ale udało się. Wymagało to sporo pracy i czasu, ale udało się. Jestem przekonana, że impreza była fajna. Byliśmy pozytywnie zaskoczeni tym, że blisko sto osób pobiegło. Ja też pobiegłam. Nie był ważny dla mnie czas, lecz sam udział w imprezie. Przebiegłam 5 kilometrów. Dzisiaj już jako zarząd jesteśmy przekonani, że za rok zrobimy drugą taką imprezę.

Józef Iwan przebiegł 5 kilometrów i dobiega do mety. Wszyscy byli pełni podziwu za ten wyczyn, gdyż niedawno miał wypadek na motorze

– Udało się i wygrałem bieg na 10 kilometrów – powiedział „Nowemu Dziennikowi” Kamil Dużyński. – Chyba mała konkurencja była – dodał z uśmiechem. – Nie przygotowywałem się specjalnie do tego biegu, gdyż staram się przygotować odpowiednio do najbliższego maratonu. Już przebiegłem kilka: trzy nowojorskie, dwa razy w Bostonie, trzy w stanie New Jersey. Do tegorocznego maratonu w Nowym Jorku nie udało mi się zakwalifikować, więc chyba pobiegnę jesienią w maratonie, który zostanie zorganizowany w stanie Nowy Jork. Dzisiaj trasa była bardzo fajna, tylko pogoda nam nie dopisała, było gorąco i duszno. Ciężko się biegło. Ale jestem zadowolony, bo to co chciałem zrealizować – to zrobiłem, no i najszybciej przebiegłem 10 kilometrów. No i najważniejsze jest to, że biegłem z moją żoną i dwoma córciami, z których jestem bardzo dumny, bo pobiegły świetnie. 13-letnia Julcia zajęła drugie miejsce wśród pań w biegu na 5 kilometrów. To jest rewelacja! – podkreślił.

Więcej informacji o Polska Running Team Running Festival oraz samym klubie można znaleźć na profilu facebookowym Polska Running Team oraz na stronie: [email protected], jak również pisząc na email: polskarunningteam@gmail.com.

Janusz M. Szlechta

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

CO GDZIE KIEDY