100. rocznica bitwy warszawskiej

188
Jerzy Kossak, "Bitwa warszawska" FOTO: ARCHIWUM

W tym roku, 15 sierpnia, Polacy na całym świecie będą świętować i upamiętniać 100. rocznicę bitwy warszawskiej i zwycięstwa nad bolszewikami, czyli “cudu nad Wisłą”.

Po odzyskaniu niepodległości Polska musiała walczyć o swoje granice i o zachowanie niepodległości. Większość świata nie docenia wygranej bitwy warszawskiej, która ochroniła zachodni świat od komunizmu.

Bitwa zaczęła się 13 sierpnia, kiedy dwa sowieckie związki operacyjne nacierały na Warszawę z kierunku północno-wschodniego. 14 sierpnia zacięte walki wywiązały się już wzdłuż wschodnich i południowo-wschodnich umocnień przedmościa warszawskiego – na odcinku od Wiązowny po rejon Radzymina. 15 sierpnia odzyskany został Radzymin i polskie oddziały wróciły na pozycje utracone przed dwoma dniami. 16 sierpnia na liniach bojowych przedmościa warszawskiego toczyły się nadal intensywne walki, ale sytuacja wojsk polskich ulegała częściowej poprawie. Zdobycie map 15 sierpnia oraz zdobycie przez kaliski pułk ułanów armii sowieckiej w Ciechanowie dało Polsce przewagę w walce. Warszawa nadawała bez przerwy przez dwie doby teksty Pisma Świętego, nadawała również rozkazy fałszywe, dezinformujące Sowietów. Intensywność działań lotnictwa była niewielka. Liczył się jednak efekt moralny jego działań, które wykorzystywane było w większości do rozpoznania nieprzyjaciela lub do zapewnienia łączności. Działania lotnictwa zależały od pogody. Sporadycznie dokonywano bombardowań i ostrzeliwań z powietrza.

Polsce pomógł rząd Królestwa Węgier przekazując blisko 100 milionów pocisków karabinowych, ogromne ilości amunicji artyleryjskiej, sprzętu i materiałów wojennych.

15 października delegacje polskie i sowieckie zawarły w Rydze zawieszenie broni, a w marcu 1921 r. na jego bazie zawarty został traktat pokojowy.

Straty walk były ogromne, lecz zwycięstwo zdecydowanie polskie. Gdyby bitwa pod Warszawą zakończyła się zwycięstwem bolszewików, nastąpiłby punkt zwrotny w dziejach Europy. Nie ulega bowiem wątpliwości, że z upadkiem Warszawy środkowa Europa stanęłaby otworem dla propagandy komunistycznej i dla sowieckiej inwazji. Wygrana natomiast dała nie tylko Polsce zwycięstwo, ale też Polska pomogła zbawić Europę.

Wygraną zawdzięczamy wielu ludziom, przede wszystkim marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu, ale między innymi także gen. Rozwadowskiemu czy gen. Józefowi Hallerowi. Trzeba też pamiętać o wszystkich Polakach zaangażowanych w bitwę warszawską. Dużo młodych ludzi poległo w obronie ojczyzny, wśród nich harcerze oraz wiele młodzieży. Mimo młodego wieku ci młodzi byli zdeterminowani, aby walczyć o niepodległość swego kraju. Oddali krew za niepodległą Polskę.

W dzisiejszych czasach młodzież polska powinna brać przykład z historycznych postaci i wykazać się bohaterstwem oraz odwagą i walczyć o to, co jest polskie. Kiedy w szkole uczą, że Polacy nie brali w czymś udziału, a Polacy rzeczywiście wzięli w tym udział, trzeba powiedzieć o tym w szkole i pilnować, żeby nie było fałszowania naszej historii. Dzisiaj nie ma fizycznego pola bitwy. Bitwa jest o pamięć i tożsamość. Dzisiaj Polacy cieszą się z niepodległej Polski i z faktu, że można pojechać do babci, do dziadka i do rodziny. Cieszą się wolnością naszego narodu. W setną rocznicę naszej polskiej wygranej jako naród powinniśmy uczcić pamięć poległych, modlić się za nich i cieszyć się że mamy swój własny naród. Młodzież może dołączyć do różnych organizacji młodzieżowych, żeby utrzymać w sobie polskość i pamiętać że jesteśmy Polakami, którzy jako chrześcijanie walczą nie tylko o nasz naród, ale także o dobro na świecie.