Nowe spojrzenie na rzeczywistość

158
FOTO: EPA

Od jakiegoś czasu rozmyślam nad naszą rzeczywistościa. Sądzę, że przyczyniło się do tego zamknięcie nas w domach. Zaczynamy zadawać sobie pytania i szukać na nie odpowiedzi. Pytania – jak naprawde jest i jakie mechanizmy mają wpływ na nas, na nasz fizyczny organizm?

Szperając tak po internecie, natknęłam się na postać, która zwróciła moją uwagę. Dr Bruce Lipton jest biologiem komórkowym. Prowadzi badania na temat, jak emocje mogą regulować ekspresję genetyczną. Przedstawia to w swojej książce „The Biology of Belief”.

Dr Lipton wyjaśnia cztery percepcje mitów, które były powszechnie akceptowane do niedawna. To mity, które ludzkość przyjęła jako rzeczywistą naukę. Teraz, gdy wiadomo, że są fałszywe, medycyna nieuchronnie się zmieni. W ciągu ostatnich lat wiodąca nauka pokazała, że mity te są całkowicie fałszywe i wprowadzają nas w błąd. Nauka dostarczyła nam obecnie tak głęboko odmiennych odpowiedzi, że bez wątpienia zmieni to nasze życie w przyszłości…

Jednym z mitów jest to, że żyjemy w mechanicznym wszechświecie, że świat, a zwłaszcza biologia i medycyna, działa poprzez fizykę newtonowską. Zgodnie z tym przekonaniem, ciało ludzkie jest maszyną fizyczną, więc modyfikując części maszyny, można modyfikować nasze zdrowie. Czyli jako fizyczna maszyna ciało reaguje na fizyczne rzeczy, takie jak między innymi chemikalia i narkotyki. A dostosowując leki modyfikujące maszynę, lekarze mogą modyfikować i kontrolować nasze życie.

Z pojawieniem się fizyki kwantowej, naukowcy zdali sobie sprawę, że ta teoria jest błędna, ponieważ fizyka kwantowa pokazuje, że niewidzialna i niematerialna sfera jest znacznie ważniejsza niż sfera materialna. Okazuje się, że w rzeczywistości nasze myśli mogą kształtować otoczenie jak również wpływać na nasze zdrowie. Byliśmy świadkami tego przez lata, chociażby obserwując pozytywnie myślących pacjentów, którzy w ten sposób dochodzili do zdrowia szybciej niż pacjenci myślący negatywnie. Nowa nauka pokazuje, że nasze myśli, nasze postawy, nasze przekonania i niewidzialne otoczenie kształtuje nasze życie bardziej niż cokolwiek w świecie fizycznym.

Następnym mitem jest to, że nasze geny kontrolują nasze życie.

Dr Lipton w swojej książce „The Biology of Belief” wyjaśnia podstawy epigenetyki oraz to, że prawdziwy sekret życia nie leży w naszym DNA, ale raczej w mechanizmach błony komórkowej. To tak naprawdę błona komórkowa, działająca w odpowiedzi na sygnały środowiskowe wychwytywane przez receptory błony, kontroluje odczyt genów wewnątrz.

Oznacza to, że nie jesteśmy kontrolowani przez nasz kod genetyczny. Zamiast tego, nasz odczyt genetyczny – czyli które geny są „włączone”, a które „wyłączone”, zależy przede wszystkim od naszych myśli, postaw i spostrzeżeń.

Największym problemem z wiarą w to, że geny kontrolują nasze życie jest fakt, iż stajemy się ofiarami swojej dziedziczności. A ponieważ nie możemy zmienić naszych genów, oznacza to, że nasze życie jest z góry określone, a zatem mamy bardzo niewielką kontrolę nad naszym zdrowiem, co jest błędne.

FOTO: EPA

Nowa nauka ujawnia jednak, że nasze postrzeganie kontroluje nasza biologię. Czyli jeśli możemy zmienić nasze postrzeganie, możemy kształtować i kierować własnym odczytem genetycznym.

To stawia nas w pozycji posiadania władzy nad naszym życiem.

Naszym obecnym postrzeganiem jest to, że jesteśmy ofiarami. A ponieważ postrzeganie kontroluje życie, to jeśli uważamy, że jesteśmy ofiarami, stajemy się ofiarami. Kiedy zmienimy nasze postrzeganie, możemy stać się panami naszego życia i zdrowia. Przechodzimy więc z postawy ofiary do postawy mistrza.

Naszym zadaniem teraz jest przywrócenie wiary, że mamy władzę nad naszym życiem.

Kolejnym mitem, według dr. Liptona, jest darwinowskie przekonanie, że życie i ewolucja oparte są na przetrwaniu najsilniejszych, co stanowi nieodłączną konkurencję i walkę o byt trwającą wiecznie.

Nowa nauka pokazuje jednak, że jest to niepoprawne. Ewolucja nie była oparta na konkurencji, ale na współpracy.

To ogromna różnica, która mówi nam, że jeśli chcemy ewoluować jako gatunek, musimy przestać konkurować i zacząć rozpoznawać naszą spójność oraz fakt, że ewoluowaliśmy, aby żyć w harmonii ze sobą. Aby być jednością zwaną ludzkością.

Lipton twierdzi, że jeszcze jednym mitem jest to, że życie ewoluowało jako proces losowy, co jest kolejną teorią darwinowską.

Znaczenie tego mitu polega na tym, że na jego podstawie przybyliśmy tu na Ziemię przypadkiem. A ponieważ ludzkość była przypadkowa, ludzie nie mają żadnego prawdziwego celu tutaj, a także – że ludzie są w jakiś sposób całkowicie odłączeni od środowiska.

Z drugiej strony nowa biologia pokazuje, że w rzeczywistości jesteśmy przedłużeniem naszego środowiska. W rzeczywistości bowiem za każdym razem, gdy organizm zostaje wprowadzony do ekosystemu, jego funkcją jest zrównoważenie go i utrzymanie go w stanie stabilnym. Patrząc z tej perspektywy, widzimy, że funkcją naszego istnienia tutaj na Ziemi jest tworzenie harmonii i stabilności w naszym otoczeniu. Czyli jeśli zniszczymy środowisko, które nas stworzyło, to zniszczymy fundament naszego istnienia.

Podsumowując, wiemy teraz bardziej niż kiedykolwiek, że nasz stan emocjonalny odgrywa rolę w prawie każdej chorobie fizycznej, począwszy od drobnych dolegliwości, poprzez choroby serca, cukrzycę, depresję, zapalenie stawów, skończywszy na raku. Nawet konserwatywne Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) twierdzi, że 85 procent wszystkich chorób ma element emocjonalny.

W takim układzie leczenie emocji i ich przyczyn staje się istotną częścią optymalnego zdrowia.

W odpowiedzi na te zmiany w postrzeganiu rzeczywistości, pojawiły się takie terminy jak medycyna energetyczna i psychologia energetyczna. Jednym zdaniem, nie można oddzielać ciała od ducha, bo to jedność i aby wyleczyć ciało – trzeba też wyleczyć ducha, zwrócić uwagę na myśli i emocje, a organizm odpowie zdrowiem. Optymalna kondycja może naprawdę zależeć od radzenia sobie z traumami emocjonalnymi tak szybko, jak to możliwe; nie pozwalając, aby stare rany emocjonalne pozostawały otwarte.