O zaletach roślin doniczkowych

Dział "Młodzi piszą" ukazuje się co dwa tygodnie. Redaguje go Kaya Wald, uczennica 12 klasy w szkole Le Lycee Francais de New York.

54

Rośliny domowe są nie tylko pięknymi ozdobami, które mogą pasować do każdego mieszkania, ale także poprawiają jakość naszego życia i zdrowia.

Zacznijmy od wątku dekoracyjnego. Nie trzeba być ani botanikiem, ani artystą, aby wiedzieć, że żywe rośliny zawierają element piękna, który trudno odtworzyć w sposób sztuczny. Ważne jest więc, aby dobrze wykorzystać tę naturalną piękność w jej różnych formach.

Jednym z najpopularniejszych kwiatów doniczkowych jest fiołek afrykański. Ma on zwykle ciemnozielone, okrągłe liście, otaczające kilkanaście fioletowych lub różowych, żółtych czy niebieskich kwiatów. Jest łatwy w uprawie i zajmuje niewiele miejsca, bo ledwo dosięga 15 cm. Nieco więcej nakładu pracy wymaga orchidea, ale za to jest ona niezwykle dekoracyjna z długą łodygą, skórzastymi liśćmi i długo utrzymującymi się kwiatami. Z kolei szczawik trójkątny różni się od wspomnianych wyżej roślin tym, że jego najbardziej kolorową i dekoracyjną częścią nie są kwiaty, lecz liście.

Co ważne, rośliny doniczkowe mają tę zaletę, że można się nimi cieszyć się bez względu na aurę czy porę roku. Jednak służą one nie tylko do dekoracji. Wiele takich roślin posiada właściwości lecznicze. Nierzadko się spotyka maści na skórę lub poparzenia, które chwalą się dodatkiem aloesu. Jednak jest możliwe, żeby aloes wyhodować sobie w domu. Aby uzyskać kojący żel, trzeba uciąć liść i wycisnąć z niego gęsty biały płyn, który można zastosować np. na oparzenie słoneczne. W doniczce można też zasadzić imbir, który jest doskonały na dolegliwości żołądkowe. Warto wiedzieć, że tzw. korzeń imbiru, z którego się robi np. herbaty, nie jest korzeniem, ale kłączem, czyli specjalną częścią grubej, bulwiastej, podziemnej łodygi. Można raz na jakiś czas usunąć część tego kłącza i zrobić z niego kojącą herbatę lub nawet zjeść na surowo, gdy boli nas żołądek.

Mimo że wśród wyżej wymienionych roślin nie ma ani jednej, która wymagałaby wiele wysiłku przy jej pielęgnacji, to jednak początkujący amator roślin mógłby mieć z nimi kłopoty ze względu na ich różne potrzeby. Aby się więc nie zniechęcił, powinien zacząć od roślin najłatwiejszych w uprawie. Są nimi prawie wszystkie kaktusy. Ponieważ wywodzą się z pustyni, umieją przetrwać w ciężkich warunkach.

Wystarczy postawić je w miejscach, gdzie jest dużo słońca i podlewać raz na kilkanaście dni. Wytrwałą rośliną jest też dracena. Nie potrzebuje ani regularnego podlewania, ani dużo słońca. Rośnie bardzo szybko, nawet gdy poświęcamy jej mało uwagi. Wolniej rośnie aspidistra, ale przydomek „żelazne liście” świadczy o jej kondycji i wytrzymałości.
Warto mieć w domu chociaż kilka doniczek z kwiatami. Tym bardziej że nie tylko sprawiają nam one przyjemność, ale także – poprzez opiekę nad nimi – uczą nas odpowiedzialności i systematyczności. Uczą nas także obcowania z naturą, której piękno może zagościć w naszych domach.