Poznań – miasto doznań

95
Poznańskie koziołki na wieży ratusza. FOTO: WIKIPEDIA.ORG

Poznań to stolica województwa wielkopolskiego, położona w połowie drogi między Berlinem a Warszawą, nad rzeką Wartą. To miasto ze wspaniałą historią, które odegrało ważną rolę w czasach Piastów, ale pamięta także czasy zaboru pruskiego, czego wyrazem jest atrakcja turystyczna: Trakt Królewsko-Cesarski.

To także miasto akademickie – znajdują się tu wiodące polskie uczelnie, przyciągające młodych ludzi z całego kraju. Jest to miejsce, którego symbolami są wyśmienity rogal marciński i koziołki poznańskie.
Przypuszczam, że każdy z nas lubi legendy i bajki, więc zaczniemy od nich. Pierwszą z nich będzie legenda o koziołkach poznańskich. Otóż pewnego razu chłop przyprowadził na jarmark w Poznaniu dwa koziołki. Zwierzęta te bardzo lubiły figlować i sprawiały kłopot swojemu właścicielowi. Gdy już byli na rynku, urwisy przegryzły sznur, uciekły i wbiegły do ratusza poznańskiego. Gdy zauważyły, że biegnie ku nim ich właściciel, zaczęły uciekać po schodach na wieżę zegarową. Znalazłszy się na platformie ostatniego piętra zobaczyły, że na przedmieściach miasta szaleje pożar. Zaczęły beczeć i uderzać się głowami zwracając uwagę poznaniaków. W tym czasie chłop biegał po całym ratuszu i nie mógł znaleźć swoich zwierząt. Po chwili usłyszał beczenie ze szczytu wieży. Dotarł na platformę, gdzie były jego koziołki, i gdy zobaczył, co się dzieje na przedmieściach. Wszczął alarm, że nadchodzi pożar. Dzięki koziołkom na czas rozpoczęto akcję ratunkową i ocalono miasto Poznań. A do dziś dwa drewniane koziołki codziennie w samo południe tryjkają się głowami na szczycie ratusza. Jest to legenda miejska i popularna atrakcja dla odwiedzających miasto.

Kolejnym symbolem Poznania są rogale świętomarcińskie. Legenda głosi, że święty Marcin jadąc konno jako rycerz zobaczył trzęsącego się z zimna chłopa. Nie był obojętny na cierpienie ludzi – podarował więc temu człowiekowi płaszcz, ale przy okazji zgubił podkowę konia. Świadkiem tego był poznański piekarz, który postanowił upamiętnić to wydarzenie. Wracając do domu zastanawiał się nad kształtem pamiątkowego produktu, gdy nagle zobaczył leżącą na ziemi podkowę. Postanowił, że tym wypiekiem będzie rogal w kształcie podkowy, wypełniony masą makową z bakaliami. Do dziś je się te rogale 11 listopada, w dzień św. Marcina, świętując jednocześnie odzyskanie niepodległości przez Polskę w 1918 r.
Poza legendami jest też w Poznaniu znakomita architektura, która daje miastu duszę i klimat. Wizytówką miasta i najchętniej odwiedzanym miejscem jest katedra na Ostrowie Tumskim – najstarszej części Poznania. Mówiąc o zabytkach warto też wspomnieć o renesansowym ratuszu, który pełnił funkcje administracyjne. Położony jest on na Starym Rynku i otoczony małymi, kolorowymi kamieniczkami, należącymi niegdyś do rzemieślników. Niedaleko rynku znajduję się fara poznańska – piękny barokowy kościół z XVII w. A w dzisiejszych czasach, przed pandemią, poza mszami w każdą sobotę odbywały się tutaj koncerty organowe.

Od 1921 r. w Poznaniu funkcjonują targi międzynarodowe, podczas których pokazywane są między innymi nowinki motoryzacyjne, ze świata mody, są targi książki, edukacji, ale także wystawy psów i kotów czy doroczny zjazd miłośników fantastyki Pyrkon. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. W PRL-u było to też okno na świat ze względu na to, że były tam rzeczy i wystawcy z różnych stron świata.
Poznań jest bardzo ciekawym, zielonym miastem, ma wiele interesujących legend oraz miejsc i wydarzeń. Słynie także z corocznego festiwalu teatrów ulicznych MALTA oraz festiwalu muzyczno-kulturalnego Ethnoport. Odbywa się tu wiele imprez kulturalnych i naukowych. Mogę rzec, że Poznań idealnie nadaje się na stolicę województwa wielkopolskiego – zachęcam gorąco do wizyty w moim rodzinnym mieście.