Tego nie widział świat: Solidarność w socjalizmie

155
Jacek Kaczmarski swoje utwory na scenie wykonywał ponad 25 lat FOTO: DOMENA PUBLICZNA

Walka z tzw. komuną przybierała w Polsce różne formy i różni byli bohaterowie, którzy inspirowali do walki. Chciałbym przedstawić dziś dwie osoby, ikony opozycji i walki o zniszczenie żelaznej kurtyny – Lecha Wałęsę i Jacka Kaczmarskiego.

Wałęsa pracował w Stoczni Gdańskiej im. Lenina jako elektryk. Nie podobało mu się życie w Polsce Ludowej, więc postanowił działać. Był jednym ze współzałożycieli NSZZ Solidarność – niezależnego od władzy związku zawodowego stworzonego dla ochrony robotników w komunistycznej Polsce. Kuriozum tej sytuacji polegało na tym, że Solidarność była w opozycji do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, teoretycznie powołanej do ochrony praw robotników właśnie. Lech Wałęsa, charyzmatyczny robotnik, rzucił wyzwanie opresyjnemu systemowi, angażując się w działania opozycyjne – w tym strajki. Przez swoją działalność był intensywnie inwigilowany przez służby bezpieczeństwa, przesłuchiwany, a w trakcie stanu wojennego aresztowany i internowany. Społeczność międzynarodowa doceniła jego zaangażowanie, przyznając mu pokojową Nagrodę Nobla w 1983 r. (której zresztą nie mógł osobiście odebrać). Wałęsa był także gościem w Kongresie USA w 1986 r. – apelował wówczas m.in. o zniesienie sankcji nałożonych na Polskę za wprowadzenie stanu wojennego.

Wałęsa brał udział w obradach Okrągłego Stołu, przygotowujących Polskę do przejścia z systemu dyktatorskiego do demokracji. W 1990 został pierwszym demokratycznie wybranym prezydentem RP.

O tych wydarzeniach pisał wspomniany Jacek Kaczmarski w pieśni „Mury”:

Wyrwij murom zęby krat

Zerwij kajdany, połam bat

A mury runą, runą, runą

I pogrzebią stary świat!

Był on pieśniarzem, poetą, prozaikiem i kompozytorem, zwanym bardem Solidarności. Znany z pieśni o tematyce historycznej oraz społeczno-politycznej, które dawały ludziom nadzieję w jakże trudnych czasach stanu wojennego. W swoich utworach ukazywał i komentował życie w PRL:

Maciek w grudniu stracił życie, gdy chodzili po mieszkaniach

Janusz, ten co zawiść budził, że go każda fala niesie

Jest chirurgiem – leczy ludzi, ale brat mu się powiesił

Marek siedzi za odmowę, bo nie strzelał do Michała

A ja piszę ich historię – i to już jest klasa cała.

Kaczmarski był solą w oku komunistycznego systemu. Gdy w Polsce ogłoszony został stan wojenny, przebywał we Francji. Podczas emigracji jeździł z koncertami po Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, RPA, Izraelu i Australii. Na przełomie 2001 i 2002 zauważył, że ma problemy ze śpiewaniem. Okazało się, że ma raka krtani. 10 kwietnia 2004 roku Kaczmarski zmarł i został pochowany na warszawskich Powązkach.

Te dwie osoby zapisały się trwale w polskiej, niełatwej historii. Stały się symbolami nierównej walki z komunizmem.

Dział „Młodzi piszą” ukazuje się co dwa tygodnie. Redaguje go Kaya Wald, uczennica 12 klasy w szkole Le Lycee Francais de New York.