New York
61°
Cloudy
6:52 am6:38 pm EDT
10mph
80%
29.97
SunMonTue
59°F
59°F
59°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Publicystyka
Wywiady
Warto przeczytać
Polonia

Police solidarne z Ukrainą

01.05.2022

Miejsko-wiejska gmina Police przyciąga ludzi piękną przyrodą, zabytkami i położeniem w pobliżu Zatoki Szczecińskiej. To sprawia, że coraz szerzej otwiera się na świat. Utrzymujecie na przykład stosunki partnerskie z niemieckim partnerem, tuż za granicą.

Police współpracują z niemieckim Pasewalkiem od 1999 roku. Jesteśmy miastami partnerskimi. Gmina Police i miasto Pasewalk są partnerami w międzygminnej grupie roboczej, która zajmuje się promocją szlaku wodnego Uckerseen – Zalew Szczeciński – Odra – Police. A reprezentanci samorządów z Polic i Pasewalku wspólnie uczestniczą w prezentacjach osiągnięć, turniejach, forach, spotkaniach grup roboczych, wystawach, koncertach i festynach, co świadczy o tym, że współpraca znacznie wykroczyła poza ramy spotkań oficjalnych.

Rada Miejska Polic podjęła też uchwałę w sprawie podpisania umowy o rozwoju przyjacielskich stosunków i współpracy z miastem Nowy Rozdół na Ukrainie.

Nowy Rozdół to miasto o porównywalnej wielkości do Polic, położone niedaleko Lwowa. I, podobnie jak Police, powstało wokół wybudowanych w latach 50. dużych zakładów chemicznych. Nasza współpraca związana jest głównie z wymianą młodzieży oraz doświadczeń w zakresie funkcjonowania instytucji samorządowych. Nowy Rozdół korzysta z naszych doświadczeń w zakresie pozyskiwania środków przedakcesyjnych, przygotowując się do możliwości, które niesie ze sobą rozszerzenie Unii Europejskiej na wschód.

Budynek Urzędu Miasta w Policach

24 lutego Rosja zaatakowała Ukrainę i fala uchodźców z tego kraju wciąż płynie do Polski. Spora grupa dotarła już do waszej gminy…

Wyczuwając zbliżające się działania wojenne i atak Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, zaczęliśmy przygotowania do godnego przyjęcia uchodźców wojennych. I nie czekaliśmy długo. Czułem, że wojna z naszym wschodnim sąsiadem nastąpi zaraz po zakończeniu olimpiady zimowej w Pekinie. Podobnie działo się przecież w roku 2014, kiedy Putin zaatakował Krym. Otrzymaliśmy także pytanie od wojewody zachodniopomorskiego na temat naszych możliwości organizacyjnych związanych z liczbą ewentualnych uchodźców, których możemy przyjąć na terenie naszej gminy. Odpowiedziałem, że „stu”. A dziś mamy ich już 103 w Trzebieży, w Ośrodku Sportu i Rekreacji. Są to głównie matki z dziećmi. Jest też kilka osób starszych. Wszyscy zostali zakwaterowani w ogrzewanych domkach z łazienkami. Nasi goście mają też pełne wyżywienie – z dzienną stawką 40 złotych dla każdej osoby. Przygotowujemy się teraz, aby w najbliższej przyszłości uchodźcy mogli podjąć pracę zawodową. Zastanawiamy się również, jak będziemy mogli pomóc kobietom oraz ich dzieciom, których mężowie walczący obecnie w Ukrainie, zostaną ranni lub zginą. Tym bardziej że tam, gdzie wcześniej mieszkali, wszystko zostało zniszczone i nie będą mieli do czego wrócić.

Nie ograniczacie się do pomocy Ukraińcom tylko u siebie. Wiem, że gmina Police wysłała na początku marca spory transport darów dla Nowego Rozdołu.

Nasze gminne społeczeństwo zaangażowało się bardzo mocno w pomoc Ukrainie. 3 marca, opłaconym przez nas transportem, zakupione i zebrane dary zostały przewiezione do Nowego Rozdołu i przekazane pani mer. Wszyscy byli w szoku, że tak szybko zareagowaliśmy. Pracujemy teraz nad kolejnymi darami i dalszą pomocą dla naszych ukraińskich przyjaciół w Nowym Rozdole. Nowy transport będzie dużo większy. Wyślemy go tirem. Planujemy dostarczyć dary do Medyki, gdzie zostaną przeładowane do ukraińskiej ciężarówki, która pojedzie z nimi dalej. Wysłaliśmy też dary do Charkowa, Lwowa i Kijowa.

W Trzebieży na potrzeby uchodźców z Ukrainy przekazano cały ośrodek sportu i rekreacji. Czy to oznacza, że mają tam zapewnioną wszelką pomoc?

Ludzie ci pochodzą z różnych części Ukrainy. Większość z nich w drodze do Polski przeszła kilkudniową tułaczkę. Wiele osób było skrajnie wyczerpanych fizycznie i psychiczne, ponieważ stały po 40 i więcej godzin w kolejce na granicy, a potem jeszcze 12-13 godzin jechały do Szczecina. Zapewne wszyscy utracili dorobek całego swojego życia. Zabezpieczyliśmy im ciepły nocleg, wyżywienie oraz podstawowe środki potrzebne do codziennego funkcjonowania.

Miałem też liczne wizyty naszych mieszkańców, którzy deklarowali chęć zakwaterowania uchodźców w swoich prywatnych mieszkaniach. Stawiam sobie jednak pytanie: czy nie jest to tylko czasowy odruch ludzkiej życzliwości, który potrwa miesiąc, dwa, może więcej? I co będzie potem? My natomiast, jako gmina, gwarantujemy naszym gościom kompleksowe usługi, wszystko, co im potrzeba do życia: noclegi, jedzenie, lekarza, a dzieciom szkołę. Czy osoba prywatna może im także zagwarantować podobne świadczenia?

Ukraińscy goście dostają trzy pełne posiłki dziennie, a więc nie są głodni. A czy mają jakieś konkretne zajęcia, aby zapomnieć chociaż na chwilę o tym, jaką drogę przeszli?

Czas między posiłkami organizują sobie sami, nic im nie narzucamy. Rozwiązaliśmy też szybko problem dzieci szkolnych. Zapisy do szkół na terenie gminy odbywają się zgodnie z wytycznymi Kuratorium Oświaty. Obecnie pierwsze dzieci zostały już zapisane do placówek edukacyjnych. Najwięcej dzieci i młodzieży z Ukrainy trafiło do szkoły podstawowej w Trzebieży. W zajęciach organizowanych przez tę placówkę uczestniczy 39 dzieci.

W naszym ośrodku w Trzebieży przebywa aktualnie ponad sto osób. Jest to miejsce, w którym można dobrze odpoczywać praktycznie przez cały rok. Ośrodek jest położony nad Zalewem Szczecińskim, na niewielkiej górce. Pierwsze dni uchodźcy spędzali zamknięci w swoich pokojach. Chcieli odreagować po przeżyciach związanych z wojną i ucieczką ze swojej ojczyzny. Teraz coraz częściej spacerują, próbują czymś się zająć, rozmawiają ze sobą i z nami.

W stołówce w ośrodku w Trzebieży uchodźcy otrzymują trzy posiłki dziennie

Ośrodek w Trzebieży nie posiada już wolnych miejsc. Czy wasza gmina planuje przygotowanie ich więcej dla uchodźców?

Mamy już zabezpieczonych 35 nowych miejsc w budynku po szkole podstawowej w pobliskiej Niekłończycy. Dzięki inicjatywom mieszkańców Polic, naszych wolontariuszy i wszystkich osób, którym na sercu leży pomoc uchodźcom, a więc pracowników jednostek organizacyjnych, szkół, spółek gminnych czy świetlic wiejskich, osoby uciekające przed wojną znajdują u nas schronienie i otrzymują wsparcie rzeczowe i materialne. Ludzie ci przywożeni są do Polic bezpośrednio z granicy, z dworców oraz z innych miast. Bardzo dużą pomoc otrzymujemy od Wojska Polskiego: 5. Pułku Inżynieryjnego im. gen. Ignacego Prądzyńskiego, 12. Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej im. Krzywoustego oraz 12. Brygady Zmechanizowanej im. gen. broni Józefa Hallera.

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

CO GDZIE KIEDY