3 miliony dolarów za karambol

13

W mżysty poranek doszło do poważnego wypadku z udziałem kilku pojazdów. Karambol zapoczątkował kierowca tira, który wjechał w tylny zderzak jadącego przed nim samochodu osobowego, ponieważ nie dostosował prędkości do warunków atmosferycznych oraz nie zachował należytej odległości.

W wyniku kolizji, kierowca uderzonego auta stracił nad nim panowanie. Wjechał na przeciwny pas i uderzył w nadjeżdżającego volkswagena. Odbił się i został wyrzucony na pierwotny pas ruchu. Na tym się nie skończyło, bo kierowca nadjeżdżającej limuzyny nie zdążył zareagować i ominąć auta, które zostało ponownie uderzone, tym razem w prawy bok. W wyniku wypadku najbardziej ucierpiał pasażer poobijanego samochodu osobowego.

Poszkodowany pozwał kierowców oraz właścicieli tira i limuzyny o odszkodowanie za ból i cierpienie oraz straty ekonomiczne, których doznał w wyniku wypadku. Polisa ubezpieczeniowa limuzyny wynosiła 1 000 000 dol. Tir był także ubezpieczony na 1 000 000 dol. i posiadał dodatkową polisę na 10 000 000 dol.

Poszkodowany utrzymywał, że do wypadku nie doszłoby, gdyby kierowca tira zachował ostrożność. Ten z kolei całkowicie zaprzeczył wersji przedstawionej przez poszkodowanego, zarzekając się, że nawet nie dotknął jego auta. Twierdził, że prawidłowo jechał po swoim pasie, kiedy nagle usłyszał klakson i zobaczył jak pojazd poszkodowanego traci kontrolę i zjeżdża na przeciwległy pas. Co ciekawe, raport policyjny potwierdził wersję kierowcy tira.

Kierowca limuzyny natomiast uważał, że w żadnym stopniu nie przyczynił się do wypadku i nie powinien ponieść odpowiedzialności. Twierdził, że znalazł się w nagłej sytuacji i nie miał czasu na reakcję. Poszkodowany przyznał, że pomiędzy obydwoma uderzeniami minął krótki okres czasu, ale kierowca limuzyny mógł lepiej zareagować i ominąć pojazd, gdyby jechał z dozwoloną prędkością.

Strony zdecydowały się na spotkanie z mediatorem, które ostatecznie zakończyło się sukcesem. Ubezpieczalnie pozwanych na wstępie zgodziły się wypłacić odszkodowanie. Jego wysokość była jednak przedmiotem długich negocjacji. Poszkodowany twierdził, że doznał przepukliny w kręgosłupie dolnym i szyjnym. Oświadczył, że nigdy wcześniej nie miał problemów z plecami. Skarżył się na przewlekły ból promieniujący do ramion i nóg.

Utrzymywał, że fizykoterapia i zastrzyki przynosiły jedynie tymczasową ulgę, w związku z czym będzie musiał poddać się dwóm skomplikowanym operacjom. Wskazał, że doznał zapalenia oraz naderwania ścięgien w ramieniu, które wymagały przeprowadzenia dwóch artroskopii.

Przed wypadkiem, poszkodowany pracował jako mechanik ciężkich urządzeń. Twierdził, że ze względu na zły stan zdrowia nie może już pracować w zawodzie. Pozwani uważali, że obrażenia kręgosłupa poszkodowanego nie są związane w wypadkiem, lecz są naturalnym efektem starzenia i wieloletniej pracy fizycznej.

Kwoty początkowo oferowane przez stronę pozwaną nie rzucały na kolana. Poszkodowany nie zamierzał jednak zadowolić się niską sumą i twardo negocjował do samego końca. Po całodniowej mediacji, sprawa zakończyła się ugodą, na podstawie której poszkodowany otrzymał odszkodowanie w łącznej wysokości 3 141 000 dol.

Jeśli Państwo sami stali się ofiarą wypadku lub znają kogoś, kto ma problem ze swoim wypadkiem, to zapraszamy do bezpłatnej konsultacji prawnej pod numerem telefonu 212-514-5100, emailowo pod adresem [email protected] lub w czasie osobistego spotkania w naszej kancelarii na dolnym Manhattanie. Możecie Państwo również zadać nam pytania bezpośrednio na stronie internetowej (www.plattalaw.com), używając emaila lub czatu, który jest dostępny dla Państwa 24 godziny na dobę. Zawsze udzielimy Państwu bezpłatnej porady w każdej sprawie, w której będziemy mogli Państwa reprezentować.
Na naszej stronie internetowej mogą Państwo (po lewej jej stronie) sami sprawdzić status swojej sprawy sądowej (prowadzonej nawet przez inną kancelarię), po wpisaniu numeru akt sądowych (index number) swojej sprawy w istniejące tam pole. Ta część strony jest skonfigurowana bezpośrednio z oficjalnym systemem sądowym stanu Nowy Jork, dzięki czemu wiadomości, jakie uzyskają tam Państwo na temat swoich spraw, są oficjalnymi danymi sądowymi. Gdyby z jakiegokolwiek technicznego powodu nie udało się Państwu odnaleźć swojej sprawy w tym systemie, to z przyjemnością pomożemy ją odnaleźć telefonicznie.

Autor: SŁAWOMIR PLATTA