Bliskie spotkanie z jazzem w Clark

0
5

Kiedy obaj muzycy pojawili się na scenie, otrzymali gromkie brawa od rodaków, którzy prawie wypełnili ogromną aulę. Krzysztof Medyna stwierdził: „Skoro państwo tak licznie przyszliście na nasz koncert, to oznacza, że coś o nas wiecie, a zatem nie będę się rozgadywał, tylko po prostu dla was zagramy”. A Adam Makowicz dodał: „Cieszę się, że mimo iż straszono nas zimową pogodą, mrozem i śniegiem, jesteście państwo z nami”.

Adam Makowicz zasiadł do fortepianu, a Krzysztof Medyna ujął w ręce saksofon i popłynęła muzyka jazzowa. Znakomici muzycy przenieśli nas w inny świat. Grali nie patrząc w nuty – mieli je w pamięci. Każda nuta, która wybrzmiała, była dopieszczona, a jednocześnie frywolna, nieokiełznana, zalotna…

Jako pierwszy zagrali utwór pt. „In a Mellow Tone”, skomponowany w roku 1939 przez Duke'a Ellingtona, do którego słowa napisał Milt Gabler. Znajduje się on na liście standardów muzyki rozrywkowej i jazzowej. Był odtwarzany na początku audycji radiowej Howarda Sterna. Potem zagrali drugi utwór Duke'a Ellingtona „I Got it Bed”.

Muzycy, nagradzani brawami przez publiczność, rozkręcali się i grali utwory znakomitych muzyków i kompozytorów. Zagrali „Autumn Leaves“ Josepha Cosma – węgierskiego kompozytora, który mieszkał i tworzył we Francji, głównie w Paryżu. Usłyszeliśmy też świetny utwór „Blue Monk“ Theloniousa Monka, który mieszkał i tworzył w Norwegii i Danii. I „Polowanie na wielbłąda“ polskiej grupy Myslovitz. Na koniec muzycy zagrali „Just Squeeze Me“ Milesa Davisa i „I Got Happy“ grupy House of Freaks.

Koncert trwał prawie dwie godziny, a kiedy się skończył, wiele osób było przekonanych, że muzycy skończyli grać o wiele za wcześnie. Inspirowali się niemal nieograniczoną wyobraźnią muzyczną, co sprawiało, że słuchacze mieli ogromną radość w odbiorze wspaniałych improwizacji. A to dlatego, że jest to wspaniale rozumiejący się duet. Szkoda, że obu artystów możemy oglądać i słuchać tak rzadko.
***
ADAM MAKOWICZ to znakomity polski pianista jazzowy, absolwent Państwowej Szkoły Muzycznej im. Braci Szafranków w Rybniku. W 1962 roku, wraz z trębaczem Tomaszem Stańką, Makowicz utworzył grupę Jazz Darings, która była – zdaniem niemieckiego krytyka i teoretyka jazzu, Joachima-Ernsta Berendta – „pierwszym europejskim zespołem grającym w stylu Ornette’a Colemana”. W 1977 roku, z rekomendacji Benny’ego Goodmana oraz popularyzatora jazzu Willisa Conovera, producent John H. Hammond zaprosił go na 10-tygodniowe tournée w USA. W tym czasie Makowicz nagrał solową płytę dla Columbia Records pt. „Adam“. W 1978 roku Makowicz wyjechał do USA po raz drugi, tym razem na 6-miesięczny kontrakt, i od tego czasu Nowy Jork stał się jego stałym domem. Występując w USA pianista dzielił scenę między innymi z Bennym Goodmanem, Herbiem Hancockiem, Earlem Hinesem, Freddiem Hubbardem, Sarah Vaughan, Teddym Wilsonem, George’em Mrazem i Alem Fosterem. Poza utworami jazzowymi Makowicz ma w swoim repertuarze także klasykę, przede wszystkim utwory Fryderyka  Chopina.
W 2008 roku, z okazji jubileuszu czterystulecia przybycia pierwszych Polaków na amerykańską ziemię, jazzmana uhonorowano włączeniem jego osoby w poczet Polaków najbardziej zasłużonych w historii Stanów Zjednoczonych Ameryki.

KRZYSZTOF MEDYNA to znany polski saksofonista jazzowy, współzałożyciel zespołów Breakwater i Komeda Project, uczestnik i laureat wielu znanych festiwali jazzowych, m.in.: Jazz nad Odrą, Jazz Jamboree. Występował m.in. z Czesławem Niemenem, Krzysztofem Krawczykiem, Marylą Rodowicz, Sewerynem Krajewskim, grupą ABBA i Boney M. Obecnie artysta mieszka w Stamford w stanie Connecticut. Od 2012 roku koncertuje wspólnie z Adamem Makowiczem. Dotychczas muzycy wystąpili m.in. w Konsulacie Generalnym RP na Manhattanie, w Fundacji Kościuszkowskiej, na kilku uczelniach stanowych oraz w klubie Mezzrow. W planach mają wydanie płyty ze standardami jazzowymi. W sierpniu 2018 roku, w ramach Międzynarodowego Festiwalu Muzycznego „Sacrum non profanum”, obaj muzycy wystąpili w Filharmonii Szczecińskiej.

Autor: Janusz M. Szlechta