Brooklyńska Parada Trzech Króli

105
Kacper, Melchior i Baltazar – odwiedzili północną część Brooklynu podczas Parady Trzech Króli / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Barwny i wesoły korowód przeszedł słynną brooklyńską Graham Avenue, znaną także jako Avenue of Puerto Rico. Doroczna Parada Trzech Króli, organizowana przez społeczność latynoamerykańską, odbyła się już po raz 23. Wydarzenie, prócz propagowania wartości chrześcijańskich i tradycji narodowych, było także okazją do zachęcenia jej uczestników do udziału w spisie powszechnym Cenzus 2020.

W niedzielnej Paradzie Trzech Króli – która odbyła się w przeddzień święta Objawienia Pańskiego, w niedzielę, 5 stycznia – uczestniczyło kilkaset osób. Mimo że w międzynarodowym pochodzie wzięły udział głównie osoby pochodzące z krajów latynoamerykańskich, to zarówno wśród maszerujących Graham Avenue, jak i przyglądających się paradzie można było spotkać ludzi reprezentujących inne nacje, w tym także Polaków. Pojawili się również lokalni oraz nowojorscy politycy i działacze.

W Paradzie Trzech Króli wzięli udział nowojorscy politycy oraz lokalni działacze / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

W Paradzie Trzech Króli wzięli udział m.in.: posłowie stanowi Joseph Lentol i William Colton, prezydent Bronksu Ruben Diaz jr, przewodniczący rady miejskiej Corey Johnson, przewodniczący National Events Commission Alejandro Zayas, a także kurator okręgowa nowojorskiego Wydziału Edukacji Alicja Winnicka i jej współpracownica Elsa Nunez.

Uczestniczyli także uczniowie i nauczyciele ze szkół podstawowych i średnich, znajdujących się w północnej części Brooklynu, oraz przedstawiciele wielu organizacji, firm i biznesów tam działających. Byli również latynoscy pracownicy i wolontariusze reprezentujący United States Census Bureau, którzy zachęcali wszystkich do udziału w tegorocznym spisie ludności. Z trybuny agitowali także przemawiający działacze, argumentując jego ważność i znaczenie dla różnych grup etnicznych.

W paradzie liczny udział wzięli uczniowie i nauczyciele ze szkół znajdujących się w północnej części Brooklynu, wśród flag nie zabrakło także polskiej / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Jednak najważniejszą  częścią parady było jej chrześcijańskie przesłanie związane z tradycją Trzech Króli, która w szczególny sposób kultywowana jest w Ameryce Południowej, gdzie w niektórych państwach Trzej Mędrcy czyli Kacper, Melchior i Baltazar, nie tylko symbolizują władców, którzy przynieśli maleńkiemu Jezusowi dary w postaci złota, kadzidła i mirry, ale także rozdają dzieciom prezenty. Dlatego też wielu latynoskich maluchów – podobnie jak w kulturze europejskiej do Świętego Mikołaja – pisze do nich symboliczne listy z prośbami dotyczącymi upominków.

– Lokalni działacze oraz pracownicy i wolontariusze reprezentujący United States Census Bureau zachęcali wszystkich do udziału w tegorocznym spisie ludności / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Brooklyńska Parada Trzech Króli jest także okazją do promocji zwyczajów i kultury krajów latynoskich. Dlatego też wśród osób biorących w niej udział nie brakuje tancerzy w ludowych strojach oraz różnych przebierańców, jak np. meksykańskich Chinelos, charakteryzujących się bardzo kolorowymi kostiumami. Tancerze ci zawsze wzbudzają bardzo duże zainteresowanie widzów, którzy również chętnie robią sobie z nimi pamiątkowe zdjęcia. Na dużych platformach ciągnionych przez samochody byli także muzycy w ludowych strojach, grający różne narodowe pieśni. Bardzo duży kontyngent, w tym także orkiestrę dętą, wystawiła nowojorska policja, w której pracuje wielu Latynosów.

Kolorowi meksykańscy tancerze Chinelos zawsze ubarwiają brooklyńską Paradę Trzech Króli / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Brooklyńska Parada Trzech Króli odbywa się od 1998 roku, a jej pomysłodawcą jest latynoski działacz Radames Millan. Tradycyjnie barwny korowód idzie Graham Avenue począwszy od Meeker Avenue, znajdującej się na pograniczu Greenpointu i Williamsburga, i dociera do Debevoise Street, gdzie usytuowana jest główna trybuna. Wielu Latynosów twierdzi, że nie wyobraża sobie okresu bożonarodzeniowego bez tej parady.

Również Polacy mieszkający w północnej części Brooklynu chętnie się jej przyglądają, a nawet włączają do wspólnego marszu.

“Od kilku lat wraz z dziećmi chętnie przychodzę na Avenue of Puerto Rico, by zobaczyć Trzech Króli oraz tancerzy w ciekawych i kolorowych strojach. Bardzo żałuję, że w tym roku nie ma żywych zwierząt, ponieważ dla dzieci to wielbłądy i osiołki dawały najwięcej radości” – stwierdziła pani Kamila mieszkająca na Williamsburgu.

Na platformach jechali muzycy grający ludowe utwory / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK