Co trzeba wiedzieć o autyzmie

80

Z mgr rehabilitacji ruchowej Urszulą Brożek rozmawia Elżbieta Popławska

Urszula Bożek ukończyła studia w Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie. Do Stanów Zjednoczonych przyjechała 1997 roku i od razu rozpoczęła pracę w klinikach rehabilitacyjnych. W W USA wyspecjalizowała się w terapii dziecięcej związanej z wadami genetycznymi (syndromy, uszkodzenia chromosonalne), z dziećmi z porażeniem mózgowym, z dziećmi ze spektrum autystycznym i związanym z tym opóźnieniem rozwoju motorycznego i motoryczno-zmysłowego oraz dziećmi z wadami postawy kręgosłupa (skoliozy), kończyn dolnych (płaskostopie, szpotawość itp.), jak również z dziećmi z opóźnieniem w rozwoju motorycznym. Uzyskała specjalizację w rehabilitacji pediatrycznej. Pracowała z niemowlętami w zakresie stanowego programu Early Intervention oraz z dziećmi i młodzieżą w wieku 3-21 lat w szkole specjalnej.

Jak można najwcześniej zdiagnozować, że nasze dziecko wymaga specjalistycznej opieki?

Autyzm jest zaburzeniem rozwojowym, które ujawnia się w ciągu pierwszych trzech lat życia. Najwcześniej może być zdiagnozowany w wieku 18 miesięcy. Charakteryzuje się upośledzeniem rozwoju umiejętności społecznych, rozwoju mowy (lub jej brakiem) i stereotypowymi zachowaniami, do których zaliczamy: machanie rączkami, kręcenie się w kółko, kręcenie przedmiotami, obsesyjne zachowania, jak układanie tych samych przedmiotów, nakładanie tylko tego samego ubrania, jedzenie tego samego jedzenia itp.

Czy jest to jedna, jakaś określona przypadłość chorobowa, czy ma wiele odmian?

Autyzm jest schorzeniem o bardzo szerokim spektrum nasilenia, obejmuje ono dzieci o poważnych zaburzeniach rozwoju, dzieci o zaburzeniach umiarkowanych po dzieci, na końcu tego wachlarza, które egzystują na wysokim poziomie rozwoju, jakkolwiek mają problemy z komunikacją socjalną (Asparger syndrome).
Autyzm jest uszkodzeniem systemu, który porządkuje otrzymane od zmysłów informacje (dotyk, wzrok, słuch, węch, smak), co sprawia, że dziecko nadmiernie reaguje na niektóre bodźce, na inne zaś bardzo słabo.

Czy rodzice mogą zauważyć, że z ich dzieckiem dzieje się coś nieprawidłowego?

Wielu rodziców często nie chce wiedzieć, że coś jest nie tak z ich pociechami, bo pozornie wszystko wygląda ok – dziecko chodzi, je, rośnie. Dlatego tak ważna jest wiedza na ten temat, aby rodzice jak najwcześniej uświadomili sobie problem i zgłosili się po poradę.
W rozwoju dzieci z autyzmem często występują upodobanie do niezmienności, nie lubią one nowych miejsc, zmian, niespodzianek, muszą mieć stałe rytuały, te same schematy oraz te same osoby w otoczeniu. Minimalna zmiana może spowodować kryzys emocjonalny i drastyczne zmiany zachowania.
Dzieci z autyzmem używają mowy inaczej niż inni, mowa nie zawsze służy im do komunikacji i chęci dzielenia się wspólną uwagą. Często zatrzymują w pamięci słowa i zdania, trafnie rozumiejąc ich sens, choć nie okazują tego w sposób adekwatny i powszechnie zrozumiały, bardzo często powtarzają zapamiętane frazy bez związku z daną sytuacją.
Dzieci z autyzmem traktują ludzi i otoczenie instrumentalnie, nie mają potrzeby wymiany emocjonalnej, wszystko dzieje się na ich warunkach.
Autyzm często wiąże się z nadruchliwością, pobudzeniem, niepokojem ruchowym i emocjonalnym. Dzieci autystyczne dużo skaczą, biegają, nie są w stanie usiedzieć na miejscu. Czasami jednak dzieci z autyzmem są spokojne, pogrążone w swoim świecie. Zamknięte, obojętne na bodźce otoczenia.

Czasem słyszymy, że jakieś dziecko z autyzmem osiągnęło wielki sukces, wykazało się jakimiś genialnymi pomysłami na konkretny temat.

Wybitne, wybiórcze uzdolnienia występują bardzo rzadko. Wśród osób z autyzmem zdarzają się genialni matematycy, malarze, muzycy. Uzdolnienia te jednak są „wyspowe” i współistnieją z reguły ze znacznymi deficytami funkcjonowania społecznego. Często ich zainteresowania potrafią być wręcz obsesyjne. Mogą przemijać, a na ich miejsce pojawiają się inne, równie intensywne.

Czy można leczyć autyzm, jeśli tak, to w jaki sposób?

Wczesna interwencja terapeutyczna może sprawić, że dziecko pokona ograniczenia wynikające z zaburzenia. Nie oznacza to jednak, że autyzm można wyleczyć, jakkolwiek terapia może znacznie poprawić stan chorego.
Dziecko nie wyrośnie z autyzmu bez wielokierunkowej terapii.

Co najbardziej powinno zaniepokoić rodziców?

Są to następujące czynniki:
– Całkowity brak lub opóźnienie rozwoju języka mówionego, któremu nie towarzyszy próba kompensowania za pomocą gestykulacji czy mimiki, a wymawiane słowa nie służą komunikacji, są odtworzeniem zasłyszanych fraz bezpośrednio po ich usłyszeniu lub po pewnym czasie.
– Brak reakcji na głos, brak lub nadmierna reakcja na dźwięki: potrzeba wsłuchiwania się w hałas i/lub negatywna reakcja na szept.
– Trudności z nawiązaniem i utrzymaniem kontaktu wzrokowego, często dzieci zawieszają wzrok na jakimś punkcie czy obiekcie lub patrzą „przez” osobę.
– Brak wskazywania przedmiotów, osób. Dziecko nie „chwali” się swoimi osiągnięciami i odkryciami, ma zaburzony obraz świata i schemat swojego ciała (myli się lub w ogóle nie wskazuje: gdzie jest słonko, pies czy gdzie ma oko, rękę czy brzuszek).
– Instrumentalne traktowanie ciała innych osób: dzieci wspinają się po osobach, by osiągnąć cel (np. dosięgnąć przedmiotu), używanie rąk innych osób do wykonania jakiejś czynności (np. wkładają kredkę w czyjąś dłoń i „rzucają” nią lub dociskają do kartki, gdy chcą, by im rysować). Czasem dzieci, które nie są chętne do okazywania czułości, przytulają się, gdy mają na to ochotę – wtedy tylko na swoich zasadach. Nie okazują tęsknoty, jest im obojętne, kto i czy w ogóle ktoś jest przy nich lub histerycznie reagują na rozstanie z rodzicem.
– Występowanie manieryzmów ruchowych, np. trzepotanie rękami, chodzenie na paluszkach, „tańczenie” wokół jakiegoś przedmiotu, stukanie, kręcenie palcami.
– Uporczywe zaabsorbowanie cząstkowymi lub nieistotnymi właściwościami przedmiotów, takimi jak: zapach, powodowanie hałasu, powierzchnią (np. kółkami od samochodu, a nie samym samochodem, oglądanie przedmiotu pod ostrym kątem, jakby spoza pola widzenia).
– Brak zróżnicowanych, spontanicznych zabaw w udawanie lub zabawy w naśladowanie ról społecznych (odpowiednie do wieku rozwojowego), np. zabawa lalkami polega nie na udawaniu, że lalka jest dzieckiem tylko przedmiotem, który można ułożyć w rządku razem z innymi zabawkami. Dziecko sprawia wrażenie, jakby nie umiało bawić się zabawkami – nie wiedziało, do czego służą zabawki.
– Ograniczone, powtarzające się i stereotypowe wzorce zachowań, zainteresowań i aktywności, nieelastyczne przywiązanie do specyficznych, niefunkcjonalnych czynności i/lub ich zrytualizowanie.
– Negatywna reakcja np. na zmianę drogi w czasie spaceru. Dzieci okazują niewspółmierny do sytuacji lęk w nowych miejscach.

Podsumowując naszą rozmowę, co chciałaby pani zaakcentować w opiece nad dziećmi z syndromem autyzmu?

Terapia dzieci autystycznych musi być wielokierunkowa, zalicza się do niej terapię logopedyczną, rehabilitację ruchową, która zajmuje się poprawą działania układu sensoro-motorycznego, terapię psychologiczną i ogromne zaangażowanie rodziców. Jeżeli ktoś potrzebuje porady, może zadzwonić do mojej poradni i umówić się na wizytę. Zapraszam.

Allied Physical Therapy PLLC
Urszula Brożek
mgr rehabilitacji ruchowej z 17-letnim doświadczeniem
w rehabilitacji dorosłych i dzieci
1148 Hicksville Rd, Massapequa, NY 11758
tel. (516) 731-4700
http://www.alliedphysicaltherapyli.com

Autor: