Dwa polskie dni na tegorocznym Greenpoint Film Festival

142
1. Na zdjęciu od lewej: Anthony Argento, Aneta Drogowska i Ricardo Vilar FOTO: IOMI COMPANY

Greenpoint Film Festival w tym roku obchodzi już swoje dziesiąte urodziny. Będzie to trzydniowy festiwal od 3 do 5 września 2021 roku. Odbędzie się w dwóch kinach: Stuart & Cafe na 79 West Street oraz Film Noir Cinema na 122 Meserole Avenue, oba kina są oczywiście na Greenpoincie. „Opowiadanie historii” stało się nową modą na spędzanie czasu podczas pandemii. Festiwal Filmowy Greenpointu niestrudzenie pracował nad tym, aby impreza była miejscem żywym, łączącym społeczność filmowców, dbając oczywiście o ich bezpieczeństwo w czasie pandemii.

Trzydniowe wydarzenie zaprezentuje 11 filmów fabularnych i 27 filmów krótkometrażowych. W tym przez dwa dni (4 i 5 września) będziemy mogli obejrzeć 8 polskich produkcji w Film Noir Cinema. Warto zwrócić uwagę na polskie filmy, większość z nich to pokazy premierowe, które dopiero wchodzą na ekrany w Polsce.

Nowy film Jana Jakuba Kolskiego skierowany jest do młodej widowni, mamy jednak nadzieję, że dzięki swojej gwiazdorskiej obsadzie przyciągnie również rodzinę do kina. W filmie obok dzieci występuje: Grzegorz Damięcki, Marian Opania i Andrzej Grabowski. Staramy się ściągnąć polskie gwiazdy na festiwal, nie mamy jednak pewności czy dostaną zgodę na wjazd do USA.

Moim ulubionym filmem jest „Biały potok” Michała Grzybowskiego, historia dwóch rodzin, mieszkających na zamkniętym osiedlu willowym. Tytuł filmu to nazwa osiedla. Jednym z głównych bohaterów jest Marcin Dorociński, to dzięki jego wyjątkowej grze film bardzo wciąga. To ciekawa historia towarzyskich kontaktów między sąsiadami, która zmienia się w historię kryminalną, kiedy pojawia się broń – wiatrówka, własność jednego z bohaterów.

Dla fanów opowieści z czasów drugiej wojny światowej polecam film: „Ciotka Hitlera”. Akcja filmu to lata czterdzieste XX wieku, powtórzmy – druga wojna światowa. Leon wraz z synami pracuje na Wiśle jako piaskarze. Pewnego dnia mężczyźni wyławiają z rzeki kobietę i jej małą córkę. Okazuje się, że są Żydówkami, które uciekły z Warszawy, gdzie nie mogły dalej się ukrywać. Leon podejmuje heroiczną walkę o ich przetrwanie. Daje kobietom schronienie w swoim domu, ryzykując życiem własnej rodziny.

Są jeszcze cztery filmy dokumentalne, każdy na inny temat, dla wielbicieli muzyki klasycznej polecam „Antyle Chopina”. Antylscy muzycy czują i umieją zagrać rubato Chopina. Potrafią też – jak nikt inny – improwizować na fortepianie. Intuicyjnie rozwijają to, o czym Chopin pisał w listach: Lewa ręka jest zegarem, ale z prawą rób wszystko co chcesz i co możesz. Odkrycie Chopina było bardzo nowoczesne, rozsadzało swój czas i jak się okazuje europejskie korzenie. Synkopowanie prawą ręką wywodzi się z rytmu afrykańskiego bębna. Połączenie lewej grającej rytm ręki, z synkopującą dowolnie prawą ręką wprowadzili amerykańscy pianiści na przełomie XIX i XX wieku. Ten rytm nazywa się ragtime…

Mam nadzieję, że pandemia nie zmusi nas do zmiany miejsca pokazów festiwalowych. Jesteśmy przygotowani na wszystko, tak jak rok temu możemy przenieść festiwal na parking i zrobić kino samochodowe. Oczywiście będą też miejsca dla tych, którzy nie mają samochodu.

Przed kinem stoją (od lewej): Ricardo Vilar, Aneta Drogowska
i Anthony Argento FOTO: IOMI  COMPANY

Nieodłączną misją Greenpoint Film Festiwal jest zwrócenie uwagi na zieloną i przyjazną dla środowiska ekologię, na przyszłość naszej planety. Mając to na uwadze, festiwal łączy siły z największą nowojorską firmą produkującą filmy – Broadway Stages, która bezprecedensowo zaangażowała się w energię odnawialną poprzez dostarczanie energii słonecznej do swoich hal produkcyjnych. Dlatego oprócz nagród festiwalowych, specjalne nagrody zostaną przyznane filmowcom zwracającym uwagę na ważne kwestie, jak ochrona środowiska. Mamy nadzieję, że w tym temacie zainteresuje jury „Republika dzieci” Jana Jakuba Kolskiego. Trzymamy kciuki!

Więcej informacji o festiwalu i biletach na stronie: https://greenpointfilmfestival.org