Dziękujemy Ci, Zbyszku!

114
Wojciech Ziębowicz (z mikrofonem) i Zbigniew Żelazowski podczas 30. Memoriału Kazimierza Deyny w Garfield, NJ ZDJĘCIA: RYSZARD DZIEDZIC

W niedzielę, 10 października 2021 roku, w szpitalu w Perth Amboy, NJ odszedł od nas na zawsze działacz społeczny, długoletni prezes Związku Polonijnych Klubów Piłkarskich Zbigniew Żelazowski. Dziękujemy Zbyszku, że byłeś z nami, że tak pięknie przez tyle lat działałeś na rzecz sportu polonijnego.

W czwartek, 14 października, w domu pogrzebowym w Parlin, NJ odbyło się pożegnanie Zbyszka. W piątek w intencji Zbyszka została odprawiona msza święta w kościele Sacred Heart w South Amboy. Po mszy został pochowany na cmentarzu Saint Stanislaus w Sayreville, NJ.

Z różnych stron New Jersey, Nowego Jorku i Pensylwanii przyjechali byli i obecni piłkarze oraz działacze polonijnych drużyn, aby pożegnać Zbyszka. Z Poloneza Glen Cove z Long Island przyjechali Tomek Janowski i Stanisław Kuźma. Z Pensylwanii przyjechał założyciel i piłkarz Kopernika Pocono, przyjaciel Zbyszka, Ryszard Orłowski oraz Mirosław Mieleszko – piłkarz i działacz Polonii New Jork. Obecni byli działacze ZPKP z prezesem Piotrem Gołąbkiem na czele. Przybył prezes Wisły Garfield  Dariusz Wesołowski oraz liczne grono piłkarzy i trenerów tego klubu. Byli także piłkarze drużyny ZPA Perth Amboy.

Zbyszka Żelazowskiego przyjechał pożegnać mistrz świata w boksie Tomasz Adamek oraz wybitny wokalista i DJ Tomasz Popławski. W pożegnalnej ceremonii wzięła udział Wielka Marszałek Parady Pułaskiego 2020-2021 Jadwiga Kopala. Przybyło też liczne grono przyjaciół, sąsiadów i znajomych zmarłego.

Przyjaciele wynoszą trumnę z ciałem Zbigniewa Żelazowskiego z kościoła
Sacred Heart w South Amboy, NJ

Po zakończeniu mszy świętej pięknymi słowami, po polsku i po angielsku, pożegnał Go bliski przyjaciel, obecny prezes ZPKP Piotr Gołąbek. Pożegnalne słowa wygłosili również piszący ten artykuł oraz Marta Suchcicka. Na zakończenie wszyscy odmówili wspólną modlitwę, którą prowadził bokserski mistrz świata Tomasz Adamek.

Zbyszek złotymi zgłoskami zapisał się w historii sportu polonijnego w USA. Działał społecznie z wielką pasją i zaangażowaniem. To z nim najdłużej współpracowałem w ZPKP. Przystąpił do organizacji w drugim roku jej istnienia, a przywiózł go na zebranie Stanisław Wielowski z Perth Amboy. Zbyszek piastował różne funkcje. Był przez 11 lat prezesem ZPKP. To pod jego przewodnictwem polonijni piłkarze trzy razy pojechali do Brazylii. W 1997 roku gościliśmy u nas 40-osobowa ekipę polonijnych piłkarzy z Brazylii – z klubu Polonez Curitiba, którym przewodniczył przyjaciel Zbyszka, prezes i sponsor tego klubu Zdzisław Pisarski.

Brazylijczycy wówczas zajęli 3. miejsce w Memoriale  Kazimierza Deyny.

Zbyszek jeździł z polonijną reprezentacją na Polonijne Mistrzostwa Świata do Stalowej Woli oraz na Igrzyska Polonijne. Był nie tylko działaczem, ale również sponsorem sportu polonijnego.

Ponad 20 lat temu klub Polonia Greenpoint znalazł się w sytuacji kryzysowej: stracił siedzibę, sprzęt i prezesa. To wówczas Zbyszek, ze swoich ciężko zarobionych pieniędzy na budowie (był hydraulikiem) ufundował komplet sprzętu dla klubu i na rok został jego prezesem. Był to moment przełomowy dla Polonii, którą następnie zaopiekował się wspaniały piłkarz, sponsor i działacz Michał Siwiec, który stoi na czele klubu do dzisiaj.

Zbyszek działał wspólnie z małżonką Bożenną, która społecznie pracuje dla ZPKP od 28 lat. Razem tworzyli wspaniały duet.

W październiku 2005 roku w Gdyni rozegrany został mecz z okazji 50. urodzin najlepszego piłkarza trójmiasta – Janusza Kupcewicza. Polecieliśmy wówczas do Polski na ten mecz, który na żywo komentowałem. W drużynie Janusza Kupcewicza grali jego byli koledzy z Arki Gdynia, prezydenci miast, politycy, celebryci, a w przeciwnej drużynie polonijni oldboye z Chicago i Nowego Jorku, których wzmocnili Andrzej Szarmach, Grzegorz Lato i Jan Domarski. Na lewej obronie od pierwszej minuty grał Zbigniew Żelazowski. Mówiłem wówczas, że przy piłce jest Zbigniew Żelazowski, o którym w USA mówi się, że „tam, gdzie się dzieje coś ciekawego, tam nie brakuje prezesa ZPKP Zbigniewa Żelazowskiego”. Te słowa często powtarzałem na turniejach czy innych imprezach towarzyskich, bo Zbyszek na nie zasługiwał. To z Jego inicjatywy przyleciała na kilka meczów do USA drużyna polskich aktorów i Orłów Górskiego.

W ostatnią niedzielę sierpnia 2021 roku w Garfield, NJ rozegrany został 30. Memoriał Kazimierza Deyny. Pod nieobecność prezesa Piotra Gołąbka, który poleciał do Polski,  Zbyszek Żelazowski stanął na czele Komitetu Organizacyjnego.  Był to, niestety, Jego ostatni turniej, który przeszedł do historii jako bardzo udany.

Zbigniew Żelazowski podczas 30. Memoriału Kazimierza Deyny w Garfield

Podczas ceremonii wręczenia pucharów Zbyszek Żelazowski otrzymał od ZPKP piękną plakietkę uznania za całokształt społecznej pracy na rzecz polonijnej piłki nożnej.

Zbigniew Żelazowski został pochowany na cmentarzu Saint Stanislaus w Sayreville, NJ

Odszedł od nas wyjątkowy działacz społeczny.

Cześć Jego Pamięci!!!