Dzień Dziecka w polskich dzielnicach Nowego Jorku

86

Miniony weekend w metropolii nowojorskiej zdominowany był przez imprezy organizowane z myślą o najmłodszych. To w związku z międzynarodowym Dniem Dziecka, który w tym roku przypadał w czwartek. Dziecięce pikniki odbyły się m.in. na Greenpoincie, Masteth oraz Ozone Park. Niektórym z nich dodatkowo przyświecał cel charytatywny – pomoc potrzebującym dzieciom.

Wszystkie zaplanowane imprezy dla najmłodszych w Nowym Jorku odbyły się bez większych niespodzianek. Dobrej zabawy, wyśmienitych humorów i radości na twarzach dzieci nie pokrzyżowały nawet zapowiadane opady deszczu, ponieważ ten pojawił się dopiero w niedzielne popołudnie, kiedy to ostatnia z imprez na Greenpoincie dobiegała końca.

BAŚNIOWY DZIEŃ DZIECKA
Dominowały postaci z “Frozen”, a także z “Beauty and the Beast”, ale byli także bohaterowie innych znanych dziecięcych bajek. Tak wyglądali w większości uczestnicy “Baśniowego Dnia Dziecka” zorganizowanego przez Children's Smile Foundation na placu przy kościele św. Krzyża na Maspeth. Była to pierwsza weekendowa zabawa dla dzieci – rozpoczęła się o godz. 2 po południu, a trwała do 7 wiecz. Odbyła się w sobotę, 3 czerwca, mimo że planowana była na niedzielne popołudnie. Organizatorzy, w związku z zapowiadanymi opadami deszczu, postanowili ją przesunąć na sobotę, i mimo tej zmiany – zapowiedzianej kilka dni wcześniej – frekwencja dopisała. W programie “Baśniowego Dnia Dziecka” było wiele atrakcji dla najmłodszych: arts & crafts, dmuchany zamek do skakania z “Frozen”, wystawa prac plastycznych najmłodszych uczniów ze szkoły św. Jana Pawła II z Maspeth, a także wiele konkursów i występów. Swoje umiejętności zaprezentowali m.in.: zespół Gaudete, Izabela Świerzawska, Natalia Bar z Marią Paluch, Victoria Lesiczka, a także zespół taneczny “Iskiereki”, a do zabawy przygrywał DJ Ikez jr. Nie brakowało także dziecięcych smakołyków oraz jedzenia i picia dla dorosłych. Gościem honorowym była konsul Joanna Byszewska-Zapletal.

“Impreza była udana i mimo zmiany jej terminu przyszło bardzo dużo dzieci – podkreśla Joanna Mrzyk, dyrektor wykonawcza Children's Smile Foundation. – Sprzedaliśmy ponad 250 biletów”. “Baśniowy Dzień Dziecka” miał charakter charytatywny, a jego głównym celem była pomoc osieroconym dzieciom – Julii (5 klasa) oraz Danielowi (9 klasa) Pawliszynom, którzy w roku ubiegłym w tragiczny sposób stracili rodziców. Mają oni jeszcze dorosłego brata, a opiekę prawną sprawuje nad nimi ciocia mieszkająca w New Jersey, która wraz z nimi wychowuje pięcioro dzieci.

“Chcemy zakupić bilety na podróż do Polski dla Julii i Daniela, którzy chcą w wakacje odwiedzić swoją babcię i dziadka – wyjaśnia Joanna Mrzyk. – Poza tym chcielibyśmy także wspomóc przynajmniej dwoje dzieci, spośród tych, których podania o pomoc do nas wpłynęły”. Do chwili oddawania gazety do druku nie była znana końcowa suma zebranych pieniędzy, ale tylko z samej loterii zebrano ponad 800 dolarów.

Impreza ta możliwa była do zorganizowania dzięki zaangażowaniu wolontariuszy z Children's Smile Foundation włącznie z prezesem Mariuszem Śniarowskim, a także wielu sponsorów. Wśród nich byli m.in.: P-SFUK, The Perecman Firm, Adam's European Contranting, Bridge Capital Enterprises, AMTA, Syrena Bakery, Maspeth Federal Saving, Little Einstein Daycare, Joanna Gwóźdź, Krakus Deli, European Deli, Ewa Zysk Dentistry, dr Bożena Piekarz-Lesiczka, dr Hanna Lesicka oraz Megiel Funeral Home.

DISNEY PARTY
W sobotę, 3 czerwca, w godz. od 4 ppoł. do 8 wiecz. dzieci mogły także wziąć udział w zabawie zorganizowanej przez Ligę Morską z Ozone Park. Sala przy kościele św. Stanisława Biskupa i Męczennika bardzo szybko wypełniła się milusińskimi, dla których organizatorzy przygotowali różne atrakcje: było malowanie twarzy, gry i zabawy, występy, pamiątkowe zdjęcia na tle disneyowskiego zamku, a także bezpłatna pizza, hot dogi, jogurty i napoje. Do tańca i zabawy przygrywał DJ Andrzej. “Disney Party”, bo taką nazwę miała zabawa na Ozone Park, zorganizowane było z myślą o pomocy dzieciom z głodującej Afryki. Podczas imprezy – zarówno ze sprzedaży biletów, jak i datków do puszki Dobrego Samarytanina – zebrano 516 dolarów.

“Przeznaczamy je na pomoc dzieciom z Tanzanii, na pomoc przy budowie sierocińca, który tam powstaje dzięki staraniom polskiej misjonarki siostry Rut ze Zgromadzenia Dobrych Samarytanek” – wyjaśnia Ewa Molter, prezes Ligi Morskiej im. św. Jana Pawła II z Ozon Park.

Koordynatorka imprezy dodała, że do jej zorganizowania zainspirowali ich Małgorzata Kaleta i Jacek Duda. Szefowa Ligi Morskiej z Ozon Park przy okazji składa serdecznie podziękowania członkom tej organizacji pomagającym w przygotowaniu oraz przebiegu “Disney Party”. Wśród nich byli: Józef Burchala, Jacek Golik, Tomasz Wszoła, Krystyna Burchała, Dariusz Zawadzki i Leokadia Golik. Poza tym organizatorów wsparli: Damian Deli, Hetman Deli, Syrena Bakery, nauczycielki Ania i Agnieszka z polskiej szkoły im. św. Faustyny na Ozone Park, Liliana Halewska oraz ks. Ryszard Koper sprawujący obecnie swoją kapłańską posługę w parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika na Ozon Park.

BIEG MAŁYCH TWARDZIELI
Z kolei w niedzielę, 4 czerwca, najmłodsi już od godz. 11 przed południem licznie zgromadzili się w parku McGolricka na Greenpoincie, gdzie imprezę dla nich zorganizowały polonijne kluby motocyklowe Unknown Biker’s MC, Iron Slavs MC oraz Husaria RC, a także wolontariusze z Polish Parents Pomagają. Dzieci wzięły udział w tzw. Wielkim Biegu Małych Twardzieli, podczas którego musieli wykonać kilka dodatkowych zadań, jak np. wrzucić piłkę do kosza, strącić piramidę ustawioną z kubków, ulepić jakieś zwierzątko lub postać z plasteliny itd. Każdy uczestnik tej zabawy na końcu stawał na najwyższym stopniu podium i otrzymywał złoty Medal Małego Twardziela. Poza tym na najmłodszych czekało wiele innych atrakcji, jak np.: malowanie twarzy, duży wybór słodyczy i napojów oraz odpowiednia muzyka do zabawy.

“Jak co roku zorganizowaliśmy dla dzieci bieg zakończony wręczeniem złotych medali, ponieważ uważamy, że w takim dniu każde dziecko musi czuć się jak zwycięzca i być zadowolone. I to nam się udało osiągnąć” – podkreślił Artur Niedbała, prezes Iron Slavs MC.

“Po raz kolejny mieliśmy bardzo udaną imprezę, dużo zadowolonych dzieci i świetną pogodę sprzyjającą zabawie” – dodał Piotr Kurdziel, prezes Unknown Biker's MC.

“Bieg małych twardzieli” był imprezą całkowicie bezpłatną, co było możliwe do zrealizowania dzięki wsparciu kilku sponsorów, wśród których byli m.in.: Rocky Kased z hurtownii słodyczy Sweet Candy World, Tadeusz Woźniak z A&W Tax Service Associates oraz Krzysztof Uszyński z Vito Enterprises.

DZIECIĘCE CENTRUM
Bardzo dużym zainteresowaniem cieszyła się także impreza dziecięca zorganizowana w Centrum Polsko-Słowiańskim na Greenpoincie, która rozpoczęła się w niedzielne południe i trwała trzy godziny. Tradycyjnie w CP-S na milusińskich czekały atrakcje, jak: malowanie twarzy, arts & crafts, dmuchany zamek, pokaz magika, wizyta bajkowych postaci, a także różne zabawy i konkursy. Dzieci mogły także wziąć udział w próbnych lekcjach szermierki pod okiem znanego trenera Janusza Młynka, a także konkursie plastycznym “Mały Picasso” prowadzonym przez prof. Krzysztofa Zacharowa. Poza tym uczniowie z polonijnych szkół przedstawili krótkie programy artystyczne. Swoje umiejętności zaprezentowali wychowankowie Polskiej Szkoły Dokształcającej im. Henryka Sienkiewicza na Brooklynie, Polskiej Szkoły im. Marii Konopnickiej na Greenpoincie oraz Polskiej Szkoły im. Marii Konopnickiej w Poughkeepsie. Był także pokaz przygotowany przez zespół tańców ludowych “Lajkonik” działający przy kościele Stanisława Kostki na Staten Island. Prócz występów dzieci i rodzice mogli obejrzeć dwie wystawy: prac plastycznych oraz zdjęć zrobionych przez dzieci z Polonijnego Klubu Fotografika “Makro” prowadzonego przez Agatę Skowrońską.

“To była bardzo udana impreza. W tym roku mieliśmy bardzo wyjątkowe obchody Dnia Dziecka, ponieważ na naszą imprezę prócz dzieci nowojorskich przyjechały także dzieci z Poughkeepsie, czyli mieszkające poza miastem Nowy Jork – mówi Bożena Kamińska, prezes CP-S. – Byli także uczniowie ze szkół z dolnego Brooklynu, Staten Island i Greenpointu i wszystkie pięknie zaprezentowały swoje umiejętności artystyczne i podkreślały swoją polskość. Dlatego też z przyjemnością wręczyliśmy wszystkim nasze prezenty i upominki, ponieważ doceniamy ich trud włożony w naukę języka polskiego”.

Impreza w CP-S została zorganizowana dzięki wsparciu: P-SFUK, KPA, adwokata Andrzeja Kamińskiego, PNA, YMCA, Ligi Morskiej, piekarni Syrena oraz portalu Dobra Polska Szkoła.

Autor: WOJTEK MAŚLANKA