Edward Szybisty znów okazał się bezkonkurencyjny

18

11. Polonijne Mistrzostwa Strzeleckie o Puchar Konsula Generalnego RP w Nowym Jorku przeszły już do historii. Najważniejsze trofeum po raz kolejny zostało w Nowym Jorku oraz w rękach Edwarda Szybistego, łowczego z greenpoinckiego Centennial Gun & Bow Club.

Tegoroczna impreza, zwana popularnie myśliwską olimpiadą, odbyła się w sobotę, 4 sierpnia, na strzelnicy sportowej Catskill Pheasantry and Sporting Clays w Long Eddy, NY. Wzięło w niej udział 48 zawodników reprezentujących siedem klubów myśliwskich, w tym aż pięciu z Chicago. Prócz organizatorów, czyli przedstawicieli greenpoinckiego Centennial Gun & Bow Club, pojawili się również myśliwi z koła łowieckiego Saint Hubert Hunting and Fishing Club z Maspeth, a także reprezentanci z Chicago: z Klubu Łowieckiego Ostoja, Klubu Myśliwskiego Zew Natury, z Hidden Paradise Hunting Club, z Polish Fishing & Hunting Club oraz z Polskiego Stowarzyszenia Strzelnictwa Parkurowego Husar. Poza tym w zawodach wzięli również udział myśliwi niezrzeszeni w żadnym klubie. Oczywiście nie zabrakło osób towarzyszących i rodzin uczestników zawodów, a także gości specjalnych, wśród których był m.in. konsul Kamil Henne, który w Nowym Jorku przebywa dopiero od dwóch tygodni. Zastępca kierownika nowojorskiej placówki konsularnej pojawił się ze swoją żoną Moniką oraz dziećmi.

Tegoroczne mistrzostwa strzeleckie wpisały się w 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości oraz obchody 74. rocznicy wybuchu powstania warszawskiego. Impreza rozpoczęła się o godz. 10 rano myśliwskim śniadaniem, a zakończyła około 5 po południu rozdaniem pucharów i dyplomów oraz specjalnym poczęstunkiem, podczas którego nie zabrakło myśliwskiego gulaszu, bigosu, kiełbasek, a także pieczonego prosiaka, przygotowanego przez Henryka Skrodzkiego, właściciela Amber Steakhouse z Greenpointu.
Podobnie jak w roku ubiegłym tegoroczne zawody zostały rozegrane w tzw. klasie otwartej, w konkurencji określanej jako sporting clays. Swoje umiejętności strzeleckie prezentowały także kobiety oraz sponsorzy.

Puchar Konsula Generalnego RP w Nowym Jorku po raz kolejny powędrował do Edwarda Szybistego, który „ustrzelił” go już po raz piąty. Dodatkowo raz zdobył on miejsce drugie. Tak więc patrząc na wszystkie zawody myśliwskie można śmiało stwierdzić, że jest on najlepszym strzelcem w całej 11-letniej historii polonijnych mistrzostw. Nie krył on jednak zaskoczenia tegoroczną wygraną.

„Nie skupiałem się na strzelaniu, ponieważ miałem na głowie przygotowanie zawodów. Tak więc wyniki mnie zaskoczyły, tym bardziej że nie myślałem w ogóle o tym, że mam jakiekolwiek szanse na zdobycie pucharu, będąc pod presją organizacji tej imprezy. Ale jednak się udało, św. Hubert mi sprzyjał, za co cześć mu i chwała” – stwierdził po zawodach Edward Szybisty, pełniący w klubie funkcję łowczego.

Miejsce drugie w klasyfikacji indywidualnej zdobył Krzysztof Trela, a trzecie Grzegorz Barszcz. Wszyscy otrzymali puchary oraz medale i dyplomy. Wśród kobiet najlepsza okazała się Alina Skrzypkowski, a miejsce drugie zdobyła Helena Baranowska. W klasyfikacji klubowej zwyciężyli przedstawiciele Centennial Gun & Bow Club z Greenpointu, tuż za nimi byli myśliwi z Klubu Łowieckiego Ostoja z Chicago, a następnie z Polskiego Stowarzyszenia Strzelnictwa Parkurowego Husar w Chicago oraz z Saint Hubert Hunting and Fishing Club z Maspeth. Tradycyjnie przeprowadzono również rozgrywki wśród sponsorów imprezy. Miejsce pierwsze zdobył wyżej podpisany (Wojciech Maślanka), reprezentujący „Nowy Dziennik”, który sprawuje patronat medialny nad mistrzostwami. Drugi był konsul Kamil Henne, a tuż za nim, na miejscu trzecim ex aequo jego żona Monika i Henryk Skrodzki, właściciel Amber Steakhouse.

Wszyscy uczestnicy imprezy – myśliwi, ich rodziny, a także zaproszeni goście – byli bardzo zadowoleni zarówno z jej organizacji, jak i przebiegu. Całość zawodów koordynował Edward Szybisty, a prowadził Ryszard Tyszka i Edward Birnbach, czyli były i obecny prezes Centennial Gun & Bow Club. Bardzo pozytywne wrażenie odniósł konsul Kamil Henne, dla którego ta impreza była pierwszym plenerowym wydarzeniem, w którym wziął udział.

„W imieniu konsula generalnego w Nowym Jorku oraz swoim bardzo dziękuję za zaproszenie. Miło widzieć jak państwo się integrujecie, rozmawiacie ze sobą, uczestniczycie w tych zawodach. Te mistrzostwa wpisują się pięknie w obchody 100-lecia odzyskania niepodległości oraz 74. rocznicę wybuchu powstania warszawskiego. Dzięki temu z daleka od kraju podtrzymujecie pewne wartości i tradycje” – mówił podczas ceremonii zakończenia imprezy zastępca kierownika Konsulatu Generalnego RP w Nowym Jorku. W rozmowie z „Nowym Dziennikiem” dodał, że jest mu niezwykle miło móc spotkać się z tak świetnie zintegrowanym środowiskiem polonijnym.

„Myślę, że tego typu spotkania są inkluzywne, przyciągają ludzi, by ze sobą spędzali czas i kultywowali Polską tradycję. Serce rośnie, gdy patrzy się na to wydarzenie. To dla mnie wielka przyjemność, że mam zaszczyt reprezentować konsulat i państwo polskie” – podkreślił konsul Kamil Henne.

Radości nie krył także prezes Centennial Gun & Bow Club. „11. Polonijne Mistrzostwa Strzeleckie o Puchar Konsula Generalnego RP w Nowym Jorku można uznać za udane. Mieliśmy wielu uczestników zawodów strzeleckich i wszyscy byli zadowoleni, podobnie goście. Pogoda nam dopisała i oby tak było zawsze” – stwierdził Józef Birnbach dodając, że bardzo się cieszy, że mistrzostwa wygrał Edward Szybisty, ponieważ dzięki temu główne trofeum, czyli Puchar Konsula, pozostanie nie tylko w Nowym Jorku, ale również w ich klubie. Z kolei podczas zakończenia imprezy szef myśliwych z greenpoinckiego klubu serdecznie podziękował wszystkim uczestnikom zawodów.

„Jesteście wspaniali. Dziękuję wam za przybycie i życzę sobie za rok, gdy już po raz ostatni będę pełnił funkcję prezesa, żebyśmy się spotkali w jeszcze większym gronie. Już dzisiaj serdecznie was wszystkich zapraszam” – powiedział na pożegnanie Józef Birnbach.

Autor: WOJTEK MAŚLANKA