Festiwal Chopin i Przyjaciele rozpoczęty

180
Nowy zarząd NYDAI (od lewej): dyrektor wykonawczy Łukasz Wroński, prezes Marian Żak, dyr. programowa i kuratorka wystaw Katarzyna Gumper, dyr. New Music Jakub Polaczyk, wiceprezes Ahmed Wafik, sekretarka Anna Żak ZDJĘCIA: ELŻBIETA POPŁAWSKA

XXI Międzynarodowy Festiwal Chopin i Przyjaciele rozpoczął się w piątek, 8 listopada, galą w Konsulacie Generalnym RP w Nowym Jorku. W imieniu organizatorów witała gości Anna Żak – sekretarz New York Dance & Arts Innovations (NYDAI), organizacji, która zainicjowała festiwal i jest jego organizatorką do dziś. Gospodarzy reprezentował konsul Mateusz Gmura, który witając gości w języku angielskim wspomniał znakomite festiwalowe edycje, promujące Polskę i jej artystów na scenie międzynarodowej.

Tegoroczny Festiwal Chopin i Przyjaciele jest dedykowany Stanisławowi Moniuszce, bowiem w roku 2019 przypadła dwusetna rocznica jego urodzin. Z tej okazji dyrektor Nowej Muzyki Jakub Polaczyk ogłosił konkurs kompozytorski w dwóch kategoriach: wokalno-instrumentalnej oraz instrumentalnej.
W piątkowym koncercie, który z artystyczną lekkością poprowadził dyrektor wykonawczy festiwalu Łukasz Wroński, zostały zaprezentowane arcydzieła Paderewskiego, Moniuszki, Chopina i Granadosa w wykonaniu pianistów Katarzyny Musiał i Roberta Adamczaka oraz skrzypka Mariusza Monczaka.
Katarzyna Musiał z wyróżnieniem ukończyła Akademię Muzyczną w Krakowie, a także Akademię Muzyczną w Vancouver oraz zaawansowane studia z muzyki w Montrealu na Uniwersytecie Concordia. Pianistka – uznana przez „Chicago Classical Review” za „wyjątkowy talent, obdarzona zadziwiającą techniką i rozmachem interpretacyjnym” – oprócz utworów Fryderyka Chopina i Grażyny Bacewicz brawurowo zaprezentowała ulubionych hiszpańskich kompozytorów, ich znane utwory we własnej transkrypcji. Podkreśliła swoim temperamentem intensywność i ogień muzyki hiszpańskiej. Momentami słuchacze mieli złudzenie, że pianistka nie tylko gra, ale i tańczy. Okazało się, że od kilku lat tańczy flamenco, aby lepiej zrozumieć kompozycje i kulturę muzyki hiszpańskiej.

Katarzyna Musiał, oprócz utworów Fryderyka Chopina i Grażyny Bacewicz, brawurowo zaprezentowała ulubionych hiszpańskich kompozytorów


W znakomitym duecie wystąpili Robert Adamczak (fortepian) i Mariusz Monczak (skrzypce), prezentując jedną z najpiękniejszych sonat Paderewskiego oraz „Dumkę” Moniuszki. Entuzjastyczne przyjęci przez widownię, otrzymali owacje na stojąco.
Robert Adamczak – doktor sztuk muzycznych – ukończył z wyróżnieniem Państwowe Liceum Muzyczne w Kaliszu i Akademię Muzyczną im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu. Obecnie jest profesorem na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. Równolegle z pracą pedagogiczną udziela się artystycznie, jako solista i kameralista.
Mariusz Monczak – studiował w Nowym Jorku i Montrealu, gdzie uzyskał tytuł magistra i doktora muzyki. Aktualnie prowadzi aktywną karierę koncertową, grając w renomowanych salach koncertowych na całym świecie.

Łukasz Wroński (z lewej) zapowiada znakomity duet: Robert Adamczak (fortepian) i Mariusz Monczak (skrzypce)


Podczas koncertu galowego została zaprezentowana wystawa polskiego plakatu, którą kuratorką była Katarzyna Gumper, dyrektor programowa festiwalu. Polska Szkoła Plakatu (1945-1989) jest uznawana za najlepszą we współczesnym projektowaniu plakatów, porównywalną z geniuszem francuskiej La Belle Époque z lat 90. XIX wieku. Polska Szkoła Plakatu na zawsze zmieniła oblicze współczesnego projektu plakatu i wyznaczyła standardy, za którymi podążali i podążają inni. W czasach zimnej wojny projekty plakatowe rozkwitały w Polsce, ponieważ rząd zlecał artystom tworzenie plakatów nie tylko z przekazami społecznymi i politycznymi, ale także, a nawet przede wszystkim, w celu promowania wydarzeń kulturalnych: koncertów, wystaw, filmów, przedstawień teatralnych. Podczas gali w konsulacie zaprezentowano plakaty najznakomitszych artystów z tamtych lat, jak: Jan Sawka, Jan Młodożeniec, Marian Stachurski, Tadeusz Trepkowski, Karol Śliwka, Rafał Olbiński, Hubert Hilscher, Henryk Tomaszewski, Waldemar Swierzy, Radosław Szaybo.


Kolejna festiwalowa odsłona nastąpiła w sobotę, 9 listopada, w Centrum Polsko-Słowiańskim, gdzie gości powitali dyrektor CP-S Bożena Kamińska, a także Marian Żak, prezes New York Dance & Art Innovations. Swoją obecnością zaszczycił zebranych sam mistrz… Fryderyk Chopin. Jego statua została przywieziona (przez firmę polonijnego biznesmena Dariusza Knapika) z Fundacji Kościuszkowskiej – po wielu latach bytności w tej instytucji – i z radością powitana w Centrum Polsko-Słowiańskim.

Dyrektor CP-S Bożena Kamińska (pierwsza z lewej) oraz prezes NYDAI Marian Żak przed statuą Fryderyka Chopina


W jazzowym koncercie tego wieczoru wystąpił Mario Forte Quartet z Małgorzatą Staniszewską.
Mario Forte – wybitnie utalentowany muzyk – człowiek orkiestra – stworzył własną drogę muzyczną, łącząc muzykę klasyczną, współczesną i jazzową. Urodzony w Algierii, wychowywany między Francją a Włochami przez przybraną rodzinę, zainteresował się muzyką już w 3. roku życia, a na skrzypcach zaczął grać mając 4 lata. Ukończył pięć konserwatoriów, w tym National Superior Conservatory of Paris. Brał lekcje m.in. u Didiera Lockwooda, Glenna Ferrisa, Idy Haendel. Otrzymał nominację na profesora nadzwyczajnego na Uniwersytecie w Lozannie (Szwajcaria), gdzie stworzył również swój drugi projekt orkiestrowy – String Lab Ensemble.
Kayvon Gordon – perkusista kwartetu – urodził się i wychował w Detroit. Rozpoczął muzyczną naukę u legendarnego trębacza Marcusa Belgrave’a, ukończył University of Michigan. Występował w Europie, Azji, USA i Emiratach Arabskich.
Jon Elbaz – pianista – dorastał w New Jersey, obecnie mieszka w Nowym Jorku. Znany jest ze swojego ogromnego repertuaru, a także z unikalnego głosu jako kompozytor.
James Robbins – basista i kompozytor z Nowego Jorku – przez całe dzieciństwo prywatnie uczył się muzyki, a po szkole średniej otrzymał stypendium do Berklee College of Music w Bostonie. Grał z wieloma uznanymi muzykami, jak: Eric Lewis, Frank Lacey, Les Paul, Clarke Terry, Billy Taylor, James Moody, Kenny Werner, Gerald Clayton.
Małgorzata Staniszewska – muzyk oraz propagatorka nowoczesnej techniki muzycznej i wykonawstwa. Jej miłość do muzyki rozpoczęła się w młodym wieku, kiedy zaczęła grać na pianinie. Pasję do jazzu rozwinęła po przyjeździe USA, gdzie ukończyła Conservatory of Music w Brooklyn College. Od tego czasu jest bardzo aktywna na nowojorskiej scenie jazzowej. Regularnie występuje również z New York Lyric Opera, grając z nią koncerty w Carnegie Hall, Lincoln Center, Symphony Space i National Opera Center. Pani Małgorzata jest członkiem Polish Theatre Institute w USA, gdzie grała wiele ról w programach w Nowym Jorku i w Polsce. Komponuje także własne utwory, łącząc muzykę klasyczną z jazzem.
Muzycznemu wydarzeniu towarzyszyła wystawa polskich artystek: Alicji Gaskon – pt. „Dzielące linie”, Joanny Sztencel – pt. „Architekt krajobrazu”, oraz pejzaże Jolanty A. Krzanowskiej. Kuratorką wystawy w Centrum Polsko-Słowiańskim była Katarzyna Gumpert, która zajmuje się programem sztuk wizualnych w New York Dance & Arts Innovations, a na co dzień pracuje w Instytucie Kultury Polskiej w Nowym Jorku.
Alicja Gaskon w swoim malarstwie używa linii i map do opowiadania historii o konflikcie, granicach, migracji i tożsamości. W wielu jej pracach mapa staje się procesem narracyjnym, poprzez który artysta bada przestrzeń społeczną i polityczną. W swoich projektach, często wykorzystuje mapy wojskowe, zdjęcia satelitarne i dane statystyczne, które później tłumaczy na zredukowany język malarstwa, m.in. linie czarne, czerwone i białe.
Joanna Sztencel jest artystką z Brooklynu, która angażuje się w projekty społeczne. Jest polską imigrantką pierwszej generacji. Jej twórczość charakteryzuje unikalne połączenie nowatorskich praktyk koncepcyjnych z tradycyjnym rzemiosłem malarstwa. Bada także tematy: wygnania, pamięci i tęsknoty. Obrazy z tej serii oparte są na fotografiach, które artystka wykonała podczas podróży pociągiem w Polsce. Zarówno nostalgiczne sny, jak i wspomnienia z przeszłości są rejestrowane, a następnie przekształcane przez oryginalną technikę wydruków na panelach drewnianych.

Malarka Jolanta Agata Krzanowska (z prawej) chętnie udzielała wyjaśnień osobom zainteresowanym jej pracami


Jolanta Agata Krzanowska urodziła się i wychowała w Polsce. Ukończyła studia ekonomiczne w Krakowie. Mieszka w Stanach Zjednoczonych od 1999 roku. Jej prace można oglądać w New Jersey, Nowym Jorku i Pensylwanii. Uwielbia malować naturę. Jak mówi, „to jest śpiew mojej duszy”. Prace pokazane w CP-S nawiązują do naturalistycznego nurtu w malarstwie, ukazującego otoczenie bliskie sercu artystki – krajobrazy gór, wodospadów, a także skupiające się na detalach ukazujących realistyczne oblicza kamieni i skał.
Dwa festiwalowe wieczory tradycyjnie kończyła lampka wina i niekończące się rozmowy z artystami i organizatorami.