Finanse hamują rozwój Centrum

0
90

 

Foto: Marcin Żurawicz
 
Sytuacja finansowa, w tym problemy związane z obcinaniem funduszy miejskich były przedmiotem Walnego Zebrania Sprawozdawczego Centrum Polsko-Słowiańskiego za rok 2008 i 2009.
Na trwające ponad trzy godziny spotkanie przybyło nieco ponad 100 członków polonijnej instytucji. Z uwagi na zeszłoroczne problemy z przekazaniem składek członkowskich piątkowe zebranie było pierwszym od dwóch lat. Zgromadzonych powitała prezes Halina Zawadzka.
Sprawozdanie z działalności Centrum Polsko-Słowiańskiego w latach 2008 i 2009 przedstawiła Bożena Kamińska, była prezes CP-S i obecna dyrektor wykonawcza tej instytucji. Nawiązała do trudnej sytuacji w związku z okrojeniem funduszy miejskich oraz problemami z przekazywaniem składek członkowskich do Centrum. Znacznie ograniczyła możliwości działania, mimo że władze tej instytucji walcząc o przetrwanie, wielokrotnie sięgały do swoich rezerw finansowych.
Jak poinformowała Kamińska na początku 2009 roku powstała konieczność zawieszenia programów finansowanych ze składek członkowskich (zawieszono program akcji społecznej, oraz zamknięto biura na Ridgewood i w Clifton). Władze CP-S skoncentrowały się na utrzymaniu programów miejskich.
Raport skarbnika przedstawiła Halina Zawadzka. Przypomniała, że budżet organizacji w 2008 wyniósł 2 mln 375 tys. 469 dol. i był niższy od roku 2007 o 216 tys. 451 dol. Wydatki zamknęły się kwotą 2 mln 859 tys. 34 dol. i wzrosły w porównaniu z rokiem 2007 o 117 tys. 813 dol. W roku 2009 budżet CP-S wynosił 2 mln 224 tys. 349 dol. i był mniejszy od roku 2008 o 151 tys. 120 dol. a wydatki wyniosły 2 mln 268 tys. 126 dol. i były mniejsze od 2008 roku o 590 tys. 908 dol. Zmniejszanie się budżetu Centrum spowodowane było głównie niższymi wpływami ze składek członkowskich oraz okrojeniem dotacji z agencji miejskich. Spadek wydatków związany był natomiast z redukcją programów Centrum.
Sytuację finansową Centrum Polsko-Słowiańskiego podsumował w raporcie Komisji Rewizyjnej, jej członek Szczepan Janeczko.
Najciekawszym i najbardziej burzliwym fragmentem piątkowego zebrania była sesja "Pytań i odpowiedzi". Kilka osób zwróciło uwagę na niską frekwencję podczas zebrania. Pojawiły się zarzuty, że nie było wystarczająco reklamowane w mediach polonijnych.
Najczęściej poruszanym tematem było przekazywanie składek członkowskich do Centrum. Wystosowano apel, by czynić to sprawniej. Kilkakrotnie nawiązywano do kwestii telewizji prowadzonej przez Janusza Jóźwiaka i związanych z tym rozliczeń finansowych.
Jak podkreślały władze Centrum, telewizja wynajmuje pomieszczenia od Centrum na zasadach komercyjnych według obowiązujących aktualnie stawek. Wyjaśnienia nie przekonywały wielu osób. W samej Radzie Dyrektorów CP-S dało się zauważyć różnice zdań w tej sprawie, a także w kilku innych.
W trakcie dyskusji zgłoszono propozycje, aby uruchomić kursy komputerowe dla dorosłych, do czego władze CP-S odniosły się przychylnie. Odpowiadając na pytanie o rentowność kafeterii, władze Centrum zapewniły, że nie dokładały do tej placówki.
Kolejne Walne Zebranie CP-S, tym razem wyborcze, odbędzie się w październiku.
Na piątkowe spotkanie przybyli przedstawiciele Rady Dyrektorów Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej z prezesem Tomaszem Bortnikiem.

Autor: Marcin Żurawicz