„Godspeed, Los Polacos” triumfatorem festiwalu filmowego w Boulder

345
Na scenie festiwalu w Boulder, podczas ogłaszania wyników, stoją od lewej: Adam Nawrot (reżyser), Sonia Szczęsna (producent) i uczestnicy wyprawy Canoandes’79 Piotr Chmieliński, Zbyszek Bzdak, Jerzy Majcherczyk i Jacek Bogucki ZDJĘCIA: RANDY MAHLONE

Film o uczestnikach wyprawy Canoandes’79, zatytułowany "Godspeed, Los Polacos", na 17. Boulder International Film Festival został uznany przez jury za najlepszy film przygodowy. Z kolei publiczność festiwalu, który odbył się w dniach 24-27 czerwca 2021 roku w Boulder, w stanie Kolorado, uznała go za najlepszy z prezentowanych 44 filmów.

Reżyserem filmu „Godspeed, Los Polacos” (Szczęść Boże, Polacy) jest Adam Nawrot, a producentem Sonia Szczęsna. Film został zrealizowany w roku 2020, trwa 88 minut. Jest mieszanką wywiadów, starych zdjęć i materiałów filmowych nakręconych podczas przeprawy przez kanion Colca, a także animacji i ilustracji. To niezwykła opowieść o kajakarzach, którzy zdobyli najgłębszy kanion świata, a potem  walczyli o wolność Polski.

Adam Nawrot powiedział dla polskiej telewizji TVN: „Jedną z najbardziej ekscytujących rzeczy w tym filmie jest dla nas fakt, że wykorzystujemy historię wyprawy Canoandes’79 jako wehikuł do opowiadania historii polskiej Solidarności. W maju 2021 roku minęła 40. rocznica pierwszego zejścia polskich studentów do Kanionu Colca, a w grudniu będzie 40. rocznica ogłoszenia stanu wojennego w Polsce. Jesteśmy zaszczyceni, że możemy podzielić się tą historią z nową publicznością i nowymi pokoleniami”.

Reżyser filmu Adam Nawrot ze statuetką i jego producent Sonia Szczęsna byli bardzo uradowani po ogłoszeniu, że ich film zdobył People Choice Award, czyli nagrodę publiczności na Boulder International Film Festival

Adam Nawrot, syn polskich emigrantów do Stanów Zjednoczonych, odnalazł w opowieściach pokolenia swoich ojców fascynujące wątki. Powrócił do przeszłości, do nieistniejącego już świata i korzystając z archiwalnych materiałów filmowych, prasowych oraz relacji uczestników wyprawy, stworzył fascynujący film o marzeniach młodych Polaków w latach 70., o zdobyciu najgłębszego kanionu świata i szalejących dookoła wichrach historii.

Historia opowiedziana w filmie

Pomysł Polskiej Akademickiej Eksploracyjnej Wyprawy Kajakowej Canoandes’79 zrodził się w 1977 roku w gronie członków Akademickiego Klubu Turystyki Kajakowej „Bystrze”, działającego przy Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Przygotowania trwały prawie dwa lata. Początkowo celem uczestników wyprawy były górskie rzeki Argentyny. Po wybuchu sporu granicznego między Chile i Argentyną jako kraj docelowy wybrano Peru. Ale i tu na przeszkodzie stanęły perturbacje polityczne. Zdecydowano zatem o wyjeździe do Meksyku.

Studenci mieli mało pieniędzy, no i trudno było o paszporty. 10-osobowy zespół zaczął jednak poruszać się po biurokratycznym labiryncie i z pomocą Związku Studentów, a później ambasadora RP w Meksyku Józefa Klasy, udało im się zdobyć zaproszenie od Ministerstwa Turystyki i Sportu Meksyku.

6 czerwca 1979 roku z Warszawy, przez Nowy Jork do Ciudad de Mexico, wyruszyła pierwsza grupa uczestników wyprawy Canoandes’79: Marek Byliński – pierwszy kierownik (do maja 1980 roku), Włodzimierz Herman, Jan Kasprzyk – kierowca, Jerzy Majcherczyk i Andrzej Piętowski. Kilka dni później, w drugiej grupie, przylecieli: Jacek Bogucki – filmowiec, Zbigniew Bzdak – fotograf, Tomasz Jaroszewski – lekarz (zastąpiony później przez Stanisława Grodeckiego) i Józef Woch. 2 września do grupy dołączył Piotr Chmieliński.

Wcześniej, bo 2 maja 1979 roku, statek M/S Zawichost wypłynął z portu w Gdyni ze Starem 266, kajakami i  dodatkowym sprzętem na pokładzie. Do portu Tampico w Meksyku dopłynął 20 czerwca. W Meksyku studenci rozpoczęli podróż, której celem było spłynięcie górskimi rzekami obu Ameryk, aż do Ziemi Ognistej. Nie przypuszczali wówczas, że ich wyprawa zakończy się po 33 miesiącach.

Ich pierwszym wyzwaniem była rzeka Rio Pescados. Rozpoczęli spływ o wiele bardziej wymagający niż ten, który praktykowali w Europie. W ciągu pierwszych 30 minut grupa straciła cztery kajaki, a po godzinie sześć. Potem udali się do Stanów Zjednoczonych, aby zarobić trochę pieniędzy, by móc kontynuować penetrację rzek w Ameryce Południowej. Kiedy w marcu 1980 roku wrócili do Meksyku dowiedzieli się, że mają wracać do Polski, gdyż na tak długo mieli wypożyczony samochód z AGH.  Piątka z grupy wróciła. Swoją przygodę postanowili kontynuować: Jurek Majcherczyk, Andrzej Piętowski, Piotr Chmieliński, Zbigniew Bzdak i Jacek Bogucki.

Z pomocą grupy polskich akrobatów z Las Vegas, których spotkali w drodze powrotnej przez USA do Meksyku, zdobyli nowy samochód i ponownie rozpoczęli swoją misję. W następnych miesiącach grupa przepłynęła przez Rio Amacuzac, Rio Mixteco, Rio Atoyac, Rio Balsas, Rio Aguacapa i Rio Santa Maria (najtrudniejsza ze wszystkich). Po opuszczeniu Meksyku podróżowali przez Gwatemalę i Honduras, wiosłowali przez Nikaraguę i Panamę jako pierwsi popłynęli słynną teraz rzeką Rio Pacuare w Kostaryce. A potem nadszedł czas na Kanion Colca.

Wyprawa rozpoczęła się 12 maja 1981 roku. Grupa wyjechała z Arequipy do wioski Chivay położonej na wysokości 3650 metrów nad poziomem morza. Następnego dnia w Watykania miał miejsce zamach na papieża Jana Pawła II, którego zdjęcie wozili na tylnych drzwiach samochodu. Wtedy postanowili, że ten kanion zdobędą dla Niego.

Po rozpoznaniu terenu, 18 maja rozpoczął się spływ Rio Colca – od oazy zwanej Sangalle (2200 m n.p.m.) do wioski Andamayo położonej przy wyjściu z kanionu. Spływ zakończył się po 17 dniach. W tym czasie uczestnicy wyprawy pokonali ponad 100 kilometrów, walcząc o każdy metr tej dzikiej, dziewiczej rzeki płynącej w wąskim korycie u stóp wznoszących się na ponad 4 tysiące metrów ścian, gdzie spadek rzeki wynosił średnio 40 metrów na kilometr, a miejscami dochodził do 65 metrów. Eksploatacja kanionu zakończyła się 14 czerwca. Poobijani i posiniaczeni, wyczerpani i głodni uczestnicy wyprawy tego dnia wrócili do Arequipy. W ten sposób przeszli do historii.

Wyczyn polskich kajakarzy opisywały na pierwszych stronach gazety w Peru. Pisały o nich również największe światowe agencje prasowe. Zostali przyjęci na specjalnej audiencji przez prezydenta Peru Fernando Bellaunde Terry’ego, po której przez kilka tygodni byli gośćmi peruwiańskiego rządu i zamieszkali w hotelu najwyższej klasy. Rezultatem tego pobytu było napisanie przez uczestników wyprawy książki – przewodnika po górskich rzekach Peru. Książka została wydana 13 grudnia 1981 roku w języku hiszpańskim i angielskim. Była to pierwsza tego typu publikacja w Ameryce Łacińskiej.

Opracowano również materiał filmowy z wyprawy, który posłużył do realizacji dwóch filmów. Do ich premiery, zaplanowanej na 15 grudnia 1981 roku w Limie, jednak nie doszło. 

Przed wejściem do Chautauqua Auditorium w Boulder, w stanie Kolorado, gdzie były pokazywane filmy, stoją od lewej: Adam Nawrot, Sonia Szczęsna, Krzysztof Chmura,
Zbyszek Bzdak, Jacek Bogucki, Ron Boswick – prowadzący festiwal, Piotr Chmieliński,
Mirek Sikora i Jerzy Majcherczyk

W czasie eksploracji, polscy kajakarze skorzystali z prawa nadawania nazw i pozostawili po sobie: Wodospady Jana Pawła II, Kanion Reparaza i Kanion Polaków. Przebieg całej wyprawy opisał Jerzy Majcherczyk w książce zatytułowanej „Zdobycie Rio Colca”, wydanej w roku 1998. W roku 2001 amerykański miesięcznik „Paddler” (poświęcony kajakarstwu) zaliczył spływ polskich studentów przez kanion Colca do dziesięciu największych eksploracji rzek. Na świecie jest wiele kanionów, które pretendują do tytułu najgłębszego kanionu świata, ale tylko kanion Colca został uznany za najgłębszy na Ziemi przez Księgę Guinnessa (w roku 1984) oraz Magazyn National Geographic (styczeń 1993). Odkrycie, zdobycie i wypromowanie przez polskich kajakarzy kanionu Colca sprawiło, że stał się on drugą atrakcją turystyczną Peru – po Machu Picchu, najlepiej zachowanym mieście Inków w peruwiańskich Andach.

Reakcją polskich kajakarzy na wprowadzenie stanu wojennego w Polsce było założenie w Limie przedstawicielstwa Solidarności, do którego dołączyli znani Peruwiańczycy, między innymi: pisarz Mario Vargas Llosa (zdobył Literacką Nagrodę Nobla w 2010 roku) i Fernando Szyszlo – wybitny malarz i rzeźbiarz polskiego pochodzenia. Największą akcją było zorganizowanie marszu „Solidarida Peruana Con Solidarność”, który przeszedł ulicami Limy 28 grudnia 1981 roku.

Założyli też sieć biur w całej Ameryce Południowej. Zaczęli zbierać pieniądze, aby wesprzeć ruch Solidarności i przeciwstawić się komunistycznemu reżimowi w Polsce i w innych krajach. W pewnym momencie członkowie grupy zaczęli  obawiać się o swoje bezpieczeństwo, więc… w ostatnim dniu ważności wizy wyjechali do Stanów Zjednoczonych, gdzie ostatecznie dostali azyl polityczny.

Nagrody dla filmu i jego twórców

Film „Godspeed, Los Polacos” robi furorę na światowych festiwalach filmowych. Oprócz zwycięstwa w Boulder, zdobył też najwyższe nagrody na innych festiwalach. Na Banff Mountain Film Festival 2020 w Kanadzie (Festiwal Filmów Górskich Banff) został uznany za najlepszy film. Podczas Ottawa Adventure Film Festival 2020 (Festiwal Filmów Przygodowych w Ottawie) zdobył główną nagrodę. W ubiegłym roku, na Krakow Mountain Film Festival (Krakowskim Festiwalu Filmów Górskich) zdobył nagrodę jako najlepszy film eksploracyjny.

Mountainfilms Virtual Festival (Combined Santiago & Peru Mountain Film Festivals – połączony festiwal filmów górskich w Santiago i Peru) zakończył się przyznaniem  Grand Prize dla tego filmu, czyli nagrody głównej. Również podczas Moc Gór Festiwal Zakopane, który odbył się w dniach 24-27 czerwca 2021 roku, film zdobył Grand Prize. I najnowsza wiadomość: film zdobył Silver Award Best Film na Sheffield Adventure Film Festival w Anglii.

Laureaci festiwalu filmowego w Boulder otrzymywali takie oto statuetki

Twórcy „Godspeed, Los Polacos” prowadzili rozmowy w sprawie jego publikacji w różnych źródlach, które zakończyły się pozytywnie. Film będzie miał swoją premierę 21 września 2021 roku na Amazonie, Apple TV, Google Play i Vimeo OnDemand.

Opinie o filmie „Godspeed, Los Polacos”

„Naprawdę doskonały dokument, w którym jednocześnie utkane są niewiarygodne wydarzenia historyczne i  polityczne. Hardcore w najprawdziwszym tego słowa znaczeniu. Ci faceci byli nieustraszeni, innowacyjni, czarujący i pomysłowi! Wręcz trudno uwierzyć w to, co się ogląda. Rzadko zdarza się nam uzyskać tak dogłębny wgląd w nieznaną, pionierską ekspedycję. Realizatorzy ujawniają historyczne materiały filmowe, przeplatane doskonałymi ilustracjami i animacjami oraz wywiadami z zespołem o tym, jaki wpływ ta rzeczna przygoda wywarła na ich życie i – ze względu na czas – na wydarzenia w ich ojczyźnie, Polsce” – Steve Scott, dyrektor festiwalu filmowego Kendal Mountain, odbywający się co roku w listopadzie w Kendal w Cumbrii, na skraju angielskiej Krainy Jezior w Wielkiej Brytanii.

***

„Ten film jest przykładem na to, jak tworzyć dokument o wielkiej, życiowej przygodzie. Bezbłędny montaż, niebanalna linia narracyjna oraz konstrukcja postaci podkreślona archiwaliami i animacjami sprawiają, że podążamy za historią jakby porwał nas wartki nurt dzikiej rzeki… Film w pełni pokazuje emocje i charakter bohaterów, wprowadza widza w techniczne trudności wyczynu, a wszystko to na tle zawiłości czasów, w których się rozgrywa. To historia o przyjaźni, przygodzie i walce z systémem, która jest ponadczasowa i również dziś szczególnie aktualna“ – oceniło jury Krakow Mountain Film Festival 2020.

***

„Zbyt często zapominamy, że stoimy na ramionach olbrzymów, którzy byli przed nami. Ten film zanurza nas w humorze, wyzwaniu i niekończącym się dramacie pierwszego przepłynięcia najgłębszego kanionu na świecie, po mistrzowsku wykorzystując archiwalne materiały filmowe, animacje i postacie, aby umieścić moment w kontekście historycznym. Przypomina nam to, że kultowe historie z przeszłości są nadal tak samo aktualne“ – 

Bryan Smith, członek jury Banff Mountain Film Festival 2020.

***

– „Godspeed, Los Polacos”, czyli „Szczęść Boże, Polacy“ jest to niesamowity film. Za każdym razem, kiedy jest  pokazywany na jakimś festiwalu, zdobywa pierwszą nagrodę albo co najmniej wyróżnienie – powiedział „Nowemu Dziennikowi“ Jerzy Majcherczyk. – W Boulder na nasz film zagłosowało dwa razy więcej osob niż na następny film. Nagroda publiczności jest najważniejszą nagrodą tego festiwalu. Po jego obejrzeniu ludzie ustawiali się w kolejce, aby nam – bohaterom tego filmu – uścisnąć rękę i chwilę z nami porozmawiać. Mam wrażenie, że po jego obejrzeniu ludzie dostawali szoku, bo nie mogli uwierzyć, że coś takiego się wydarzyło.

Reżyser filmu Adam Nawrot jest synem mojego przyjaciela Piotra. Pamiętam, że dwukrotnie odmawiałem mu współpracy nad realizacją filmu o naszej wyprawie Canoandes’79, bo uznałem, że nie da rady, gdyż nie jest w stanie zrozumieć tego, co przeżyliśmy, co się nam wydarzyło. Potem zrobił ze mną wywiad. Wtedy przyznał się, że temat jest dla niego tak intrygujący, iż z Sonią robią wywiady na temat wyprawy również z innymi osobami. W filmie jest pięć takich wywiadów: z Andrzjem Piętowskim, Piotrem Chmielińskim, Zbyszkiem Bzdakiem, Jackiem Boguckim, no i ze mną. Zrobili świetny film, jestem im za to wdzięczny – podkreślił.

Jerzy Majcherczyk dodał, iż jest nadzieja, że film ten będzie pokazywany w Dicovery Chanell albo National Geographic przynajmniej przez dwa lata, we wszystkich krajach świata i w różnych językach.

Miasto Boulder jest magnesem

Cieszący się uznaniem krytyków Międzynarodowy Festiwal Filmowy Boulder – Boulder International Film Festival (BIFF) zyskał reputację jednego z najbardziej wpływowych i innowacyjnych festiwali filmowych w Stanach Zjednoczonych. Podczas każdego festiwalu pokazywana jest duża liczba nowych, nieznanych filmów fabularnych, dokumentalnych i krótkometrażowych, które często osiągają znaczące sukcesy finansowe, a wiele z nich jest potem nominowanych do Oscara.

Filmy prezentowane podczas BIFF są dziełem młodych, wschodzących filmowców, nic zatem dziwnego, że przyciągają wielu widzów i znane osobistości. W skład Rady Programowej BIFF wchodzą członkowie Academy of Motion Pictures Arts and Sciences.

W Chautauqua Auditorium, w którym pokazano  film „The Godspeed, Los Polacos“,
wszystkie miejsca były zajęte

To tutaj uhonorowanych zostało wiele talentów podziwianych na świecie, między innymi: Jesse Eisenberg (w 2020 roku), Emilio Estevez, James Franco, Shirley MacLaine, Alec Baldwin, Martin Sheen, William H. Macy, Alan Arkin, Maria Bello, Peter Fonda i reżyser Oliver Stone wraz z wieloma niezależnymi filmowcami, gwiazdami i gośćmi specjalnymi, w tym honorowym kongresmanem Johnem Lewisem, legendarnym muzykiem Davidem Crosbym i Robbiem Robertsonem z „The Band”. Miasto Boulder, położone u podnóża oszałamiających Gór Skalistych w Kolorado, jest magnesem dla osób znających się na technologii, kochających muzykę i filmy, które lubią również imprezować. Jest tu szkoła filmowa, są setki kilometrów tras biegowych, narciarskich i turystycznych, światowej klasy restauracje, hotele, galerie, sklepy i bary, a wszystko to otoczone malowniczą fosą o powierzchni 46 tysięcy akrów – Boulder Open Space. Populacja Boulder County wynosi 300 tysięcy. Miasto Boulder znajduje się zaledwie 45 minut od międzynarodowego lotniska w Denver. Zostało wybrane „najszczęśliwszym miastem w Ameryce” w ankiecie Gallupa, „najmądrzejszym miastem w USA” przez magazyn „Forbes”, „najgorzej ubranym miastem, które wygląda najlepiej nago” przez GQ Magazyn „The Foodiest Town in America” oraz „najlepszym miejscem do życia” (The Best Place to Live) przez „Men’s Journal”.