Gość Polsko-Amerykańskiego Klubu Fotografika: Tomek Sikora – wirtuoz fotografii kreatywnej

109

Polsko-Amerykański Klub Fotografika gościł wybitnego polskiego fotografika Tomka Sikorę, który zaprezentował swoje prace w formie filmowej pt. „Zabawa fotografią”.

Spotkanie odbyło się 15 czerwca w Centrum Polsko-Słowiańskim, przy 176 Java Street, które zostało sponsorem Klubu i udostępniło lokum klubowiczom. Prezes fotografików Edward Madej podziękował prezesowi CP-S Marianowi Żakowi za wzięcie Klubu pod swoje skrzydła. Obie organizacje mogą poszczycić się długą historią, bowiem CP-S działa już 50 lat, a Klub Fotografika 24.

Tomek Sikora to autor kilkudziesięciu wystaw indywidualnych na całym świecie oraz 86 wydawnictw autorskich. Urodzony w Warszawie, wywodzi się z artystycznej rodziny – matka była malarką, ojciec rzeźbiarzem, syn jego również jest rzeźbiarzem. Fotografią profesjonalnie zajął się w wieku 20 lat postypendium w paryskim studiu Kodaka. W latach 70. pracował jako fotoreporter dla tygodnika „Perspektywy” oraz współpracował z czołowymi polskimi grafikami tworząc plakaty filmowe i teatralne.

Po dziesięciu latach pracy w Polsce wyjechał do Australii, gdzie najpierw prowadził warsztaty fotograficzne, a potem w 1982 r. założył studio fotografii reklamowej, równocześnie pracując nad projektami autorskimi. Dwukrotnie został wybrany na fotografa reklamowego roku w Australii. W swoim dorobku ma międzynarodowe kampanie reklamowe dla hoteli Sheraton i Intercontinental, a także dla Singapore Airlines, Reeboka, Sony.

Publikuje także zdjęcia w prasie, organizuje wystawy, wydaje albumy i tworzy fotografie reklamowe, artystyczne, portrety, zdjęcia mody, reportaże, fotografie uliczne. Jest twórcą plakatów, ilustracji książkowych i współpracownikiem agencji reklamowych. Wystawiał w Europie, Australii, Azji i Ameryce Północnej.

Jest członkiem Związku Polskich Artystów Fotografików od 1979 r. W 2013 obronił doktorat w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych oraz został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za osiągnięcia w pracy artystycznej i twórczej. W 2014 został laureatem nagrody miasta stołecznego Warszawy.

W 2002 roku powołał do życia, wraz z Andrzejem Świetlikiem, Galerię Bezdomną – promującą w wielu krajach fotografię niezależną. Galeria nie miała stałego adresu – jak wskazuje nazwa – wędrowała od miasta do miasta, często wykorzystując na ekspozycje pustostany, opuszczone dworce czy fabryki. Do Stanów Zjednoczonych, do New Jersey, zawitała w roku 2005. Okazało się, że na sali w czasie wykładu było wiele osób, które brały w niej udział.

Tomek Sikora podczas pracy fotoreporterskiej zrealizował m.in. projekty pt. „Album” oraz „Alicja w Krainie Czarów” (1978-79). Łączy je surrealistyczna wizja świata oraz niestandardowe podejście do koloru. Album „Alicja…” składa się z 12 wielkoformatowych czarno-białych zdjęć malowanych aerografem (miniaturowym pistoletem do malowania precyzyjnego, służącym do rozpylania farby przez strumień powietrza). Każde zdjęcie jest ilustracją do jednego rozdziału powieści Lewisa Carrolla. Zostały one wystawione w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Paryżu na Biennale Młodych.

Wśród albumów Tomka Sikory są także ,,Cztery po roku”, w którym pokazuje Polskę swoich marzeń. Nie robi pocztówek w zdjęciach przyrody, nie chce, żeby były traktowane jako dokument, ale jako forma impresjonistyczna. W pracach tych zaciera się granica między fotografią a malarstwem, rzeczywistością a surrealizmem.

Zdjęcie Tomka Sikory „Procesja w Krakowie” (1978

Z kolei album „Aix-en-Provence street photography” to zdjęcia z zastosowaniem desaturacji, czyli usunięcia barw podczas przetwarzania zdjęcia, i podniesieniem kontrastu.

W zdjęciach z Maroka natomiast widać genialne światło, kolory i formy. Zastosował w nich rozmyte kształty, więc oglądający zastanawiają się, czy to malarstwo, czy fotografia.

W cyklu „Obrazy odkryte na nowo” Tomek Sikora z zarejestrowanej rzeczywistości wyrywa jej fragmenty i podaje je w malarski sposób. Powiększa bardzo obraz doszukując się ciekawych detali, które nabierają zupełnie nowych znaczeń, robią wrażenie malowanych.

W pracy fotograficznej lubi zmieniać tematy i techniki. Po fotografii reportażowej myśli o fotografii twórczej, autorskiej. Nierzadko zdjęcie dla niego to produkt wyjściowy do dalszych zmian.

Sikorę cechuje kreatywne podejście do tematu – stosuje często ręcznego analogowego photoshopa, nieustannie poszukuje nowych dróg w fotografii: od eksperymentu z kolorowaniem zdjęć poprzez manipulację obrazem. Sesja fotograficzna jest dla niego początkiem procesu, potem następuje nakładanie ziemi, soli lub kamieni i przefotografowanie ze światłem punktowym.

Tomek Sikora to artysta wszechstronny – posiada z jednej strony dorobek reporterski, a z drugiej projekty kreatywne. To fotograf szukający ciągle nowych technik fotograficzno-malarskich. Próbował wielu aparatów fotograficznych używając ich z rozmysłem, szukając w nich udoskonaleń i nowych możliwości.

Licznie zgromadzona publiczność w sali Centrum Polsko-Słowiańskiego z wielkim zainteresowaniem słuchała fotografika oraz oglądała jego prace. Potem zadawano wiele pytań i dyskutowano. Każdy chciał też mieć zdjęcie z tak znaną, a zarazem skromną i pełną humoru osobą. Prezes CP-S Marian Żak, będący również pod wrażeniem prelekcji Tomka Sikory, zaproponował, aby film „Zabawa fotografią” umieścić na YouTubie Centrum Polsko-Słowiańskiego.

Praca Sikory dla firmy Levi’s (Red Tab, 1998)

„Niezmiernie się cieszymy, że dzięki współpracy z wieloma wspaniałymi organizacjami w CP-S goszczą wybitni artyści, za co im serdecznie dziękujemy” –powiedziała Agnieszka Granatowska, dyrektor wykonawcza CP-S.

Tomek Sikora obecnie mieszka w Warszawie łącząc pracę wykładowcy i fotografika.

ZDJĘCIA: ZOSIA ŻELESKA-BOBROWSKI